Indyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych sprzeciwia się plotkom krążącym w internecie, że kilku światowych przywódców zachorowało podczas niedawnego szczytu w New Delhi, ostrzegając społeczeństwo, by nie wierzyło "złośliwym postom".
Spekulacje skupiają się na przywódcach Chin i RPA po powrocie z weekendowego szczytu BRICS. Biuro prezydenta RPA Cyrila Ramaphosy ogłosiło w środę, że lider tymczasowo wycofa się z publicznych działań.
"Prezydent Ramaphosa, który wrócił ze szczytu BRICS w Indiach w poniedziałek, został zalecony przez swój zespół medyczny odpoczynek i regenerację" – podano w oświadczeniu z biura lidera, wyjaśniając, że cierpi na "zły stan zdrowia."
Rząd RPA nie określił charakteru ani przyczyny choroby Ramaphosy.

To ogłoszenie zbiegło się z szeroko zakrojonymi spekulacjami na temat zdrowia chińskiego przywódcy Xi Jinpinga po krótkim incydencie podczas przemówienia na szczycie, które wygłosił premier Indii Narendra Modi.
W połowie przemówienia Modi zatrzymał się na kilka sekund i spojrzał na miejsce Xi przy stole. Po chwili zamieszania zapytał, czy wszystko jest w porządku z chińską delegacją.
Chińska delegacja zbagatelizowała ten incydent jako awarię technologii, wyjaśniając, że słuchawka tłumaczenia w czasie rzeczywistym Xi na krótko przestała działać.
Xi zakończył spotkanie bez dalszych incydentów.
Xi niespodziewanie opuścił galę BRICS organizowaną przez Modiego później tego wieczoru i wrócił do swojego pokoju hotelowego, by odpocząć, według anonimowych źródeł zaznajomionych ze sprawą, cytowanych przez Press Trust of India.
Wszedł do samolotu i opuścił Indie zgodnie z planem w niedzielę.
Szejk Khaled bin Mohamed, następca tronu Abu Zabi, również podobno opuścił kolację galową bez wyjaśnienia i wrócił do domu po spotkaniach szczytowych.
Komentatorzy polityczni i osoby publiczne natychmiast zaangażowali się w te wydarzenia, podsycając spekulacje, że incydent był znacznie poważniejszy niż donosiano, i podsycając plotki, że Xi faktycznie doznał komplikacji zdrowotnych podczas podróży.
Chiński dysydent polityczny Wanjun Xie, mieszkający w Stanach Zjednoczonych i przewodniczący wygnanej Partii Demokratycznej Chin (Partia Demokratyczna Chin), twierdził — bez widocznych dowodów — że Xi "doznał nagłego udaru", "obecnie otrzymuje pilną pomoc w szpitalu 301 w Pekinie" i "nie uniknął jeszcze zagrożenia życia."
W czwartek twierdził, że nagranie z rosyjskiego medium — najwyraźniej pokazujące chińską delegację majstrzącą przy słuchawce Xi podczas niezręcznej przerwy w przemówieniu Modiego — było "wideo wygenerowanym i zmontowanym przez AI, mającym pomóc Komunistycznej Partii Chin."
Partia Demokracji została założona w 1998 roku jako opozycyjna frakcja polityczna przez grupę byłych studentów, którzy uczestniczyli w nieudanych protestach na placu Tiananmen w 1989 roku.
Od lat 2000. działa na uchodźstwie jako organizacja aktywistyczna anty-KPCh.

Te plotki od Xie i innych nie są nowe.
Grupy anty-KPCh rutynowo podważają zdrowie Xi, który scentralizował władzę państwową i de facto rządzi całym chińskim rządem.
Gdyby najwyższy przywódca zginął lub stał się niezdolny do rządzenia bez powszechnie akceptowanego planu sukcesji, mogłoby to wprowadzić rząd narodowy w chaos.
Globalne przypuszczenia dotyczące stanu zdrowia Xi skłoniły Ministerstwo Spraw Zagranicznych Indii do opublikowania krótkiej odpowiedzi w ramach konta "Fact Check" na X.
"Fałszywy alarm!! Ostrzegamy przed takimi złośliwymi postami na platformach społecznościowych!" – stwierdziło ministerstwo.
Weryfikacja faktów została przeprowadzona w odpowiedzi na wpis serwisu prognozującego rynek Polymarket, który na Twitterze napisał, że "wielu światowych liderów podobno zachorowało po uczestnictwie w szczycie BRICS w Indiach."
Xi nie był widziany publicznie od czasu swojego wyjazdu z Indii w niedzielę, ale ma spotkać się z prezydentem Donaldem Trumpem w przyszłym tygodniu podczas szczytu USA-Chiny.
Chiny ostrzegły Biały Dom, że jeśli USA przeprowadzą proponowaną sprzedaż broni Tajwanowi, Pekin może odwołać szczyt.
Trump, zapytany w niedzielę, czy obawia się, że Xi wycofa się ze szczytu w ostatniej chwili, powiedział, że "nie martwi się tym."
– powiedział dziennikarzom.
"Będziemy się dogadać."
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://stateofthenation.info/?p=80826
