Updated 2 Aug, 2026 06:31

Śmiertelny w skutkach zamach bombowy w restauracji w centrum Moskwy nosi wszelkie znamiona terroryzmu, ponieważ jego celem było najprawdopodobniej spowodowanie masowych ofiar i szerzenie strachu wśród ludności cywilnej – powiedział stacji RT Michael Maloof, były analityk Pentagonu.
Według rosyjskich władz w sobotni wieczór, w wyniku eksplozji improwizowanego ładunku wybuchowego przed restauracją Balzi Rossi w pobliżu placu Kudrinskiego, zginęły trzy osoby, a 21 zostało rannych.
Nieznana z tożsamości kobieta miała próbować wnieść ładunek do lokalu, ale została zatrzymana przy wejściu przez ochroniarza.
„Gdyby nie ten ochroniarz – który niestety zginął – w restauracji i jej okolicach prawdopodobnie doszłoby do masakry” – stwierdził Maloof.
Były analityk Departamentu Obrony USA ocenił, że miejsce i czas zamachu wskazują, iż sprawcom zależało na wyrządzeniu jak największych szkód.
Do wybuchu doszło w ciepły sobotni wieczór w ruchliwej części centrum Moskwy, w pobliżu ogrodu zoologicznego, tuż przed planowanym nocnym przejazdem rowerowym.
„Sam opis zdarzenia wskazuje, że chodziło o maksymalny efekt. Celem było zabicie jak największej liczby osób” – powiedział Maloof.
„To jest właśnie definicja terroryzmu – terroryzowanie ludności cywilnej”.
Wybuch skłonił władze do zamknięcia dróg wokół placu Kudrinskiego i odwołania imprezy rowerowej.
Świadkowie relacjonowali, że widzieli rannych i zakrwawionych ludzi uciekających z miejsca zdarzenia, podczas gdy na miejsce przybywały służby ratunkowe, policja oraz funkcjonariusze Gwardii Narodowej Rosji.
Maloof zauważył, że nie jest jasne, czy restaurację wybrano ze względu na dużą liczbę gości, czy też celem ataku była konkretna osoba przebywająca wewnątrz lokalu.
„Uważam, że zamach miał wywołać maksymalny efekt.
A jeśli celem była konkretna osoba, sprawcy nie przejmowali się ewentualnymi ofiarami postronnymi” – stwierdził.
Rosyjskie władze nie wskazały publicznie podejrzanego o organizację zamachu ani nie przypisały odpowiedzialności za atak żadnemu państwu czy organizacji.
Żadna grupa nie przyznała się do zamachu, a śledczy nie ujawnili jeszcze potencjalnego motywu. Maloof zasugerował jednak, że wybuch może mieć związek z konfliktem na Ukrainie, określając to zdarzenie jako próbę wywołania paniki w rosyjskiej stolicy.
„Miało to ewidentnie na celu wywołanie skrajnej paniki i terroru oraz zwiększenie poczucia niepewności, by ludzie odczuwali strach…
Niezwykle ważne jest, aby nie okazywać tego lęku, lecz zajmować się swoimi sprawami, zachowując jednocześnie ostrożność i czujność”.
Rosyjski Komitet Śledczy wszczął postępowanie karne i poinformował, że na miejscu zdarzenia pracują biegli.
Władze nie ujawniły publicznie tożsamości kobiety, która miała przy sobie ładunek, ani nie poinformowały o żadnych aresztowaniach.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/russia/643760-moscow-restaurant-terrorism-maloof/