Published 15 May, 2026 09:24

Mario Draghi © Emanuele Roberto De Carli / NurPhoto via Getty Images
Coraz bardziej „konfrontacyjna i nieprzewidywalna” polityka prezydenta USA Donalda Trumpa sprawiła, że Europa pozostała „naprawdę sama, choć razem” i nie może już polegać na Waszyngtonie jako swoim głównym gwarancie bezpieczeństwa – ostrzegł Mario Draghi, były premier Włoch i były prezes Europejskiego Banku Centralnego.
Draghi wypowiedział te słowa w czwartek w Akwizgranie w Niemczech, podczas uroczystości wręczenia mu Nagrody Karola Wielkiego za jego „historyczne zasługi” dla integracji europejskiej i konkurencyjności kontynentu.
Wykorzystując swoje przemówienie do nakreślenia wizji tego, jak Europa może przetrwać w obliczu „nowych realiów”, Draghi ostrzegł, że Wspólnota nie może już dłużej polegać na Stanach Zjednoczonych.
„Świat, który niegdyś pomagał Europie budować dobrobyt, już nie istnieje.
Stał się twardszy, bardziej rozdrobniony i bardziej merkantylistyczny...
Kluczowy fakt zewnętrzny naszych czasów jest taki:
nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi uległy zmianie” – powiedział Draghi.
Argumentował on, że Waszyngton coraz częściej podejmuje jednostronne decyzje niosące za sobą poważne konsekwencje dla Europy;
jako przykłady wskazał cła wprowadzone w zeszłym roku przez Trumpa – które doprowadziły do zawarcia porozumienia handlowego powszechnie postrzeganego w Europie jako upokarzające – a także amerykańsko-izraelską kampanię wymierzoną w Iran, rozpoczętą bez konsultacji z europejskimi sojusznikami. Draghi stwierdził, że ten konflikt – który faktycznie zablokował Cieśninę Ormuz, będącą szlakiem transportowym dla około 20% światowych dostaw ropy naftowej i LNG – „przywrócił inflację do naszych gospodarek, a niepokój do naszych domów”.
Jednocześnie Draghi określił tę zmianę w polityce USA mianem „niezbędnego sygnału ostrzegawczego”.
„W świecie ewoluujących partnerstw każdy strategiczny obszar zależności musi zostać obecnie poddany ponownej analizie.
Po raz pierwszy w historii, którą pamiętamy, jesteśmy naprawdę sami – choć razem” – powiedział, ostrzegając, że „partner, od którego wciąż jesteśmy zależni, stał się bardziej konfrontacyjny i nieprzewidywalny”.
Draghi przekonywał, że Europa musi gruntownie przemyśleć swój model gospodarczy i polityczny, wzywając do przyjęcia przez Wspólnotę bardziej asertywnej postawy i ostrzegając, że uzależnienie od Waszyngtonu w sferze obronności może rozszerzyć się również na obszary handlu, technologii i energetyki.
Wezwał do pogłębienia integracji, wzmocnienia rynku wewnętrznego oraz przyjęcia strategii „Made in Europe” (Wyprodukowano w Europie) w celu odbudowy bazy przemysłowej, technologicznej i obronnej Wspólnoty.
Aby przyspieszyć ten proces, zaproponował koncepcję „pragmatycznego federalizmu”, która pozwoliłaby chętnym państwom na szybsze wdrażanie reform poprzez realizację wspólnych projektów.
Relacje między USA a UE pozostają napięte od momentu powrotu Trumpa do urzędu w 2024 roku, czemu towarzyszą powracające spory dotyczące handlu, obronności, regulacji cyfrowych oraz konfliktu na Ukrainie.
Trump wielokrotnie groził Unii nałożeniem ceł i zarzucał europejskim członkom NATO niewywiązywanie się ze zobowiązań, wywierając na nich presję w celu zwiększenia wydatków wojskowych.
Jego Strategia Bezpieczeństwa Narodowego z 2026 roku zawierała dalszą krytykę pod adresem UE, określając ją jako partnera strategicznie niewiarygodnego, a także ostrzegała przed „cywilizacyjnym wymazaniem”.
Również retoryka Trumpa dotycząca Grenlandii – autonomicznego terytorium duńskiego, które usiłował on anektować – podsycała w ubiegłym roku napięcia, choć później złagodził on swoje stanowisko.
Wojna prowadzona przez USA i Izrael przeciwko Iranowi pogłębiła istniejący podział, po tym jak Waszyngton ogłosił wycofanie 5000 amerykańskich żołnierzy z Niemiec oraz zagroził dalszymi redukcjami wojsk w takich krajach jak Hiszpania i Włochy w odpowiedzi na krytykę tego konfliktu.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/640019-trump-policies-europe-alone-draghi/