czwartek, 19 marca 2026

"Były oficer Sił Powietrznych twierdzi, że UFO unieruchomiły rakiety nuklearne "

 autor: Tyler Durden

Czwartek, 19 marca 2026 - 03:40

Były oficer wyrzutni rakiet amerykańskich sił powietrznych twierdzi, że niezidentyfikowane obiekty latające kiedyś unieruchomiły kilka rakiet nuklearnych na bazie w Montanie podczas zimnej wojny, według NY Post.

Robert Salas, obecnie 85-letni, powiedział, że incydent miał miejsce w 1967 roku na bazie lotniczej Malmstrom, gdzie pełnił służbę nad pociskami LGM-30 Minuteman I. W rozmowie z podcastem The Danny Jones Salas wspominał, że strażnicy nad ziemią zgłaszali dziwne światła lecące nad bazą późno w nocy.



Według Salasa, strażnicy początkowo opisywali szybko poruszające się światła, które nagle zatrzymywały się nad obiektem rakietowym. Kilka minut później jeden ze strażników zawołał w panice, mówiąc, że nad bramą unoszą się pojazd emitujący czerwonawą, pulsującą poświatę. Zgłosił również, że jeden z ochroniarzy został ranny podczas incydentu.

NY Post napisał, że niedługo po zgłoszeniu w podziemnym centrum kontroli rozległy się alarmy ostrzegawcze. Salas powiedział, że panel sterowania startem pokazywał wyłączenie jednej rakiety, a następnie pozostałe. W ciągu kilku chwil wszystkie dziesięć rakiet na miejscu stało się nieczynnych.

Zespoły ochrony zostały wysłane w stronę silosów rakietowych, ale Salas powiedział, że zatrzymały się po zauważeniu świateł unoszących się nad strefami startowymi i były zbyt przestraszone, by podejść.



Później przeprowadzono dochodzenie dotyczące zamknięcia, ale nie udało się ustalić, co go spowodowało. Salas powiedział, że systemy rakietowe zostały zaprojektowane z mocnymi osłonami, aby zapobiec zewnętrznej ingerencji.

Dodał, że śledczy Sił Powietrznych wymagali od niego i jego dowódcy podpisania po tym wydarzeniu umowy o tajemnicy, ostrzegając ich, by nie omawiali tego wydarzenia. Salas powiedział, że ostatecznie zdecydował się przemówić publicznie wiele lat później, po dotarciu do podobnych doniesień w książkach o niezidentyfikowanych zjawiskach powietrznych.

Salas uważa, że incydent może sugerować obecność nieludzkiego wywiadu zainteresowanego zapobieganiem konfliktowi nuklearnemu, choć przyczyna wyłączenia rakiety nigdy nie została potwierdzona.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/

"Tajemnicze drony latają nad domami Rubio i Hegseth – WaPo Tajna irańska jednostka twierdzi, że urzędnicy USA „nie będą już bezpieczni nigdzie na świecie”. "

 Mystery drones buzz Rubio and Hegseth homes – WaPo


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/635538-mystery-drones-buzz-rubio-hegseth-home/

"Izraelskie osiedla oznaczają „koniec” dla chrześcijan z Ziemi Świętej – „Ameryka przede wszystkim” Zachodnia Jerozolima nie robi nic, aby zapobiec przemocy osadników wobec społeczności chrześcijańskich na Zachodnim Brzegu, powiedział Jason Jones Scottie Nell Hughes. "

 Israeli settlements will spell ‘end’ for Holy Land Christians – ‘America First’



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/635415-israel-settlements-end-christians/

"WHO zwołuje Globalną Sesję, aby określić, jak będzie prowadzona nadchodząca pandemia grypy "

 autor: Tyler Durden

Czwartek, 19 marca 2026 - 03:15

Autor: Jon Fleetwood przez substack,

Światowa Organizacja Zdrowia zorganizuje w środę, 18 marca, międzynarodową sesję kontrolną online dotyczącą pandemii, skupioną na ramach Pandemic Influenza Preparedness (PIP) niewybranej globalistycznej grupy, zgodnie z komunikatem prasowym WHO.



PIP to międzynarodowa struktura, w ramach której WHO, zagraniczny syndykat, decyduje, jak próbki wirusa grypy są przesyłane na cały świat oraz jak przydzielane są szczepionki pandemiczne, leki przeciwwirusowe i diagnostyki po aktywacji reakcji na pandemię grypy.

Nowa sesja kontrolna pandemii, organizowana przez Sieć Informacji o Epidemiach i Pandemiach WHO (EPI-WIN), określi, w jaki sposób rządy, laboratoria uczestniczące w sieci nadzoru WHO dotyczącej grypy oraz producenci farmaceuci działają w ramach tej struktury podczas reagowania na pandemię grypy.

Stany Zjednoczone nadal uczestniczą w sieciach nadzoru pandemii WHO (tutaj) — w tym w systemie nadzoru CoViNet na całym świecie, który obecnie obejmuje 45 laboratoriów referencyjnych na całym świecie — poprzez instytucje takie jak Emory University, Ohio State University oraz CDC, mimo że rozporządzenie wykonawcze prezydenta Donalda Trumpa publicznie wycofało kraj z organizacji na początku tego roku.



Ramy PIP zostały przyjęte przez 64. Światowe Zgromadzenie Zdrowia 24 maja 2011 roku, po negocjacjach między państwami członkowskimi WHO, które rozpoczęły się w 2007 roku.

Według opisu wydarzenia WHO, jutrzejsza sesja będzie dotyczyć "ról i odpowiedzialności różnych interesariuszy we wdrażaniu ram PIP."

WHO opisuje ten system jako "pierwszy i jedyny globalny system dostępu i podziału korzyści dla zdrowia publicznego."

Producenci farmaceuci uczestniczący w systemie uzyskują dostęp do tych materiałów w zamian za dostarczanie środków przeciwdziałających pandemii, w tym szczepionek, leków przeciwwirusowych i technologii diagnostycznych.

Podczas pandemii COVID-19 WHO nakazała międzynarodowej społeczności naukowej potraktować cyfrowy genom SARS-CoV-2 udostępniony przez rząd chiński jako autorytatywny — mimo braku niezależnej weryfikacji próbki pacjenta — co skłoniło rządy i firmy farmaceutyczne na całym świecie do natychmiastowego opracowania systemów diagnostycznych, nadzoru i szczepionek na podstawie tej sekwencji.

Według KongresuBiałego DomuDepartamentu EnergiiFBI, CIA oraz niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) mówi się, że SARS-CoV-2 zabił miliony ludzi na całym świecie i "prawdopodobnie" był wynikiem manipulacji laboratoryjnej.

Szczepionka przeciw COVID została powiązana z 39 000 zgonów, choć badanie Harvard Pilgrim finansowane ze środków federalnych wykazało, że mniej niż 1% zdarzeń niepożądanych po szczepionkach jest zgłaszanych do systemu zgłaszania zdarzeń niepożądanych szczepionek CDC (VAERS) — co oznacza, że rzeczywista liczba urazów i zgonów związanych ze szczepionką może być znacznie wyższa.

Te wydarzenia pokazują, jak ramy pandemii kierowane przez WHO mogą szybko ustalić globalny konsensus naukowy i zmobilizować rządy oraz producentów farmaceutyków na całym świecie — decyzje, które ostatecznie decydują o tym, czy miliony ludzi przeżyją, czy umrą.

Wśród prelegentów wymienionych na sesji są dr Maria Van Kerkhove, pełniąca obowiązki dyrektora ds. zarządzania epidemią i pandemią w WHO, a także urzędnicy odpowiedzialni za nadzór nad wdrażaniem ram PIP.

Dr Kerkhove spotyka się z poważną krytyką ze strony obrońców wolności zdrowotnej, którzy postrzegają ją jako kluczową postać promującą restrykcyjne, odgórne polityki zdrowia publicznego podczas pandemii COVID-19, takie jak powszechne obowiązki noszenia masek, lockdowny i masowe kampanie szczepień, które uważają za naruszające autonomię ciała i indywidualny wybór.

Krytycy szczególnie podkreślają zdecydowany sprzeciw Kerkhove wobec naturalnej odporności stadnej poprzez szeroko zakażone infekcje (nazywając to "niebezpiecznym i nieetycznym"), jej nacisk na globalną "równość" szczepionek i szerokie zaangażowanie w dobrowolne lub alternatywne podejścia, a także rolę w przekazywaniu wytycznych WHO uzasadniających długotrwałe działania nadzwyczajne i nadzor.

W tych kręgach często przedstawiana jest jako symbol niewybranej globalnej biurokracji zdrowotnej, która stawia na pierwszym miejscu kontrolę zbiorową i rozwiązania farmaceutyczne ponad wolności osobiste, stratyfikację ryzyka i zdecentralizowane podejmowanie decyzji.

WHO w innych miejscach zapowiedziała, że "w przyszłości będą pandemie grypy."

Dzięki temu, że WHO aktywuje swoje ramy dowodzenia pandemią grypy, infrastruktura odpowiedzialna za COVID-19 jest już przygotowana do przeprowadzenia kolejnego cyklu pandemii.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/

""Nie możemy już tak żyć!" – mieszkańcy domagają się działań, gdy przemoc związana z migrantami narasta w Rzymie "

autor: Tyler Durden
Czwartek, 19 marca 2026 - 07:00

Autor: Thomas Brooke za pośrednictwem Remix News,

Mieszkańcy dzielnicy San Lorenzo w Rzymie alarmują z powodu wzrostu przemocy, który – jak twierdzą – coraz częściej wywołują bezdomni migranci, po kolejnym brutalnym ataku ulicznym, który doprowadził do szpitala mężczyznę i ponownie wezwał do pilnych środków bezpieczeństwa.



Ostatni incydent miał miejsce na Piazza di Porta San Lorenzo, gdzie 30-letni Gambijczyk rzekomo rozciął Marokańczyka rozbitą butelką na środku ulicy, uderzając go w szyję i twarz, po czym pozostawił go nieprzytomnego na ziemi.

Ofiara została przewieziona do szpitala Umberto I, gdzie pozostaje w ciężkim stanie, podczas gdy policja wykorzystała nagrania zarejestrowane na miejscu, aby szybko zidentyfikować i aresztować podejrzanego po jego ucieczce.

Dla wielu mieszkańców atak jest jednak kolejnym z rosnącego trendu. Mieszkańcy twierdzą, że obszar ten stał się zdominowany przez grupy włóczęgów, często pod wpływem alkoholu lub narkotyków, którzy regularnie walczą między sobą, ale także przypadkowo atakują przechodniów.

"Problem polega na tym, że nie tylko walczą między sobą, ale także atakują nas, mieszkańców. Mężczyzn, kobiety, a nawet dzieci" – powiedziała Sofia, kelnerka mieszkająca w pobliżu Piazza dei Caduti, w rozmowie z Il Messaggero.

Według włoskiej gazety, w odpowiedzi zwołano zebranie sąsiedzkie, a mieszkańcy opisują sytuację, która stała się "nie do utrzymania".

Katia Pace, przewodnicząca lokalnego komitetu organizującego spotkanie, powiedziała, że przemoc gwałtownie wzrosła w ostatnich tygodniach.

"Liczba przypadków wzrosła widocznie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Zaledwie kilka dni temu dwie kobiety zostały pobite i okradzione," powiedziała.

Pomimo nasilonych patroli i ostatnich operacji policyjnych, które doprowadziły do wielu aresztowań w pobliskich dzielnicach, mieszkańcy twierdzą, że reakcja nie spełnia wymagań potrzebnych do przywrócenia porządku.

"To za mało," powiedziała Maria, kolejna zaniepokojona mieszkanka. "Nie możemy już tak żyć."

Sceny nieporządku, które napędzają niepewność, stały się powszechne, mówią miejscowi.

W parkach publicznych rodziny z małymi dziećmi są zmuszone poruszać się po miejscach, gdzie mężczyźni śpią na ławkach, piją dużo, kłócą się i oddają mocz otwarcie, co potęguje obawy o bezpieczeństwo i higienę.

Pojawiły się również obawy dotyczące ataków na nieletnich.

W jednym przypadku celem była 12-letnia dziewczynka, a w innym przypadku aresztowano Tunezyjczyka po napaści na kobietę i złamaniu jej nosa oraz kości policzkowej. Atak, zarejestrowany na nagraniach z monitoringu, wywołał falę kolejnych skarg kobiet zgłaszających podobną, nieprowokowaną przemoc.

"Było co najmniej 15 przypadków," powiedział Pace, dodając, że odpowiedzialni to zazwyczaj "bezdomni cudzoziemcy" mieszkający w okolicy, z których wielu cierpi na uzależnienia lub problemy ze zdrowiem psychicznym.

Obozowiska rozprzestrzeniły się w różnych częściach dzielnicy, w tym wzdłuż murów Aureliana i kilku centralnych placów, a namioty i prowizoryczne schronienia stały się teraz stałym widokiem.

"Cierpliwość mieszkańców tego miejsca nie jest nieskończona" – powiedział inny mieszkaniec Il Messaggero, ostrzegając, że jeśli sytuacja będzie się pogarszała, mogą pojawić się reakcje samosądowe.

Niepokoje w San Lorenzo odzwierciedlają szersze obawy we Włoszech, gdzie podobne incydenty z udziałem migrantów nasiliły postrzeganie niepewności, zwłaszcza w obszarach miejskich.

Na początku tego roku w Ravennie kobiety pracujące na kolei zgłaszały powtarzające się nękanie przez migranta, który mimo licznych skarg nadal bywał na stacji. "Pracownicy są przerażeni," powiedział przedstawiciel związkowy Manola Cavallaro, ostrzegając, że brak wcześniejszych działań grozi poważniejszymi przemocami.

W Mediolanie 25-letni mężczyzna został poważnie ranny po tym, jak został zaatakowany przez dwóch bośniackich muzułmanów podczas jego pilnowania w pobliżu centrum miasta, a później ostrzegli innych, by unikali tego miejsca nocą.

"Mała rada: w Mediolanie nie kieruj się w stronę Duomo, bo tam nie jest bezpiecznie. Rozbili mi głowę podczas zegarka" – powiedział ofiara Alessandro Briguglio zeszłego lata.

Oficjalne dane wskazują również na skalę problemu. Komisarz policji w Mediolanie powiedział parlamentarzystom, że cudzoziemcy odpowiadają za około 80 procent drapieżnych przestępstw w mieście, podczas gdy dane Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wskazują, że cudzoziemcy są nieproporcjonalnie reprezentowani w niektórych przestępstwach z użyciem przemocy, mimo że stanowią mniejszość ludności. W szczególności 44 procent wszystkich przestępstw seksualnych jest rzekomo popełnianych przez cudzoziemców.

Jednocześnie ponad 30 000 cudzoziemców obecnie odbywa wyroki poza więzieniem na podstawie alternatywnych środków, co rodzi kolejne pytania dotyczące egzekwowania prawa i bezpieczeństwa publicznego.

Pomimo tych obaw, rada miasta Rzym nadal zachęca rodziny do przyjmowania migrantów. We wrześniu ubiegłego roku ogłoszono wezwanie do składania propozycji, aby znaleźć rodziny gotowe gościć migrantów z ważnymi pozwoleniami na pobyt w ich domach przez najbliższe trzy lata.

Urzędnicy twierdzą, że usługa ma na celu zapewnienie "przyjaznego środowiska nastawionego na inkluzję i autonomię", pomagając szczególnie młodym dorosłym w osiągnięciu niezależności.

Przeczytaj więcej tutaj...


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/geopolitical

"Kreml zgadza się z Trumpem w sprawie standardów europejskich przywódców Moskwa uważa, że ​​premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer nie jest jedynym obecnym urzędnikiem, który jest cieniem swoich poprzedników."

 Kremlin agrees with Trump on standard of European leaders

Prezydent USA Donald Trump ma rację, sugerując, że niektórzy zachodnioeuropejscy przywódcy nie dorównują swoim poprzednikom z czasów II wojny światowej, powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.


We wtorek Trump ponownie skrytykował europejskich członków NATO, którzy odrzucili jego apel o wysłanie swoich sił zbrojnych do eskortowania transportu ropy przez Cieśninę Ormuz w obliczu zagrożenia atakami ze strony Iranu.


Prezydent USA powiedział dziennikarzom, że brytyjski premier Keir Starmer jest „miłym człowiekiem”, ale „niestety nie jest on Winstonem Churchillem”, którego popiersie prezydent trzyma w Gabinecie Owalnym.

 Zapytany o afront ze strony prezydenta Francji Emmanuela Macrona, Trump powiedział, że „wkrótce odejdzie z urzędu”.


W środę, podczas regularnego briefingu prasowego, Pieskow zgodził się z Trumpem, stwierdzając:

 „Rzeczywiście, Starmer to nie Churchill, Macron to nie [Charles] de Gaulle. 

Tę listę można by ciągnąć bardzo długo. 

Taka jest polityczna rzeczywistość, w której żyjemy”.


Groźba militarna Iranu wobec tankowców z ropą i LNG próbujących przepłynąć przez strategiczną Cieśninę Ormuz jest częścią jego strategii mającej na celu nałożenie kosztów ekonomicznych na wojnę USA i Izraela o zmianę reżimu w Teheranie.

 Wcześniejsze obietnice Trumpa dotyczące amerykańskiej eskorty wojskowej i niedrogiego ubezpieczenia dla przewoźników nie spełniły się.


Globalne rynki energii znajdują się pod rosnącą presją z powodu zakłóceń w dostawach.

 Wielka Brytania, UE, Korea Południowa i Japonia – jedne z najbliższych sojuszników Waszyngtonu – stoją w obliczu zwiększonego ryzyka z powodu sankcji nałożonych na Rosję.


Moskwa od dawna argumentuje, że niekompetencja i ideologiczne uprzedzenia obecnych przywódców Europy Zachodniej podważają interesy ich państw.

 Rosja potępiła amerykańsko-izraelski atak na Iran, uznając go za oparty na fałszywych przesłankach i stanowiący narastające zagrożenie humanitarne i gospodarcze dla Bliskiego Wschodu i świata.


Działania wojenne pogłębiły wewnętrzne podziały w UE.

 Hiszpania jednoznacznie potępia działania Amerykanów, podczas gdy inne państwa członkowskie i przywódcy bloku pozostają niechętni.

 Madryt udzielił ostrej reprymendy kanclerzowi Niemiec Friedrichowi Merzowi za to, że nie skonfrontował się z Trumpem, gdy ten werbalnie zaatakował Hiszpanię podczas wspólnej konferencji prasowej z niemieckim przywódcą.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/635410-kremlin-trump-european-leaders/

"Rosja potępia atak na irańską elektrownię jądrową Niedawny atak rakietowy na obiekt w Buszehr świadczy o „rażącym lekceważeniu” międzynarodowych zasad bezpieczeństwa, powiedział szef Rosatomu."

 Russia condemns strike on Iranian nuclear power plant



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/635429-russia-condemns-iran-nuclear-plant-strike/

"USA znacznie niedoszacowały kosztów wojny z Iranem – The Intercept Raport ostrzega, że ​​cena zmiany reżimu w Teheranie może sięgnąć bilionów dolarów w ciągu dekad."

 US vastly underestimating the cost of Iran war – The Intercept



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/635420-iran-war-cost-estimate/

"Izraelski dziennikarz twierdzi, że hazardziści z Polymarketu grozili śmiercią w związku z doniesieniami o ataku rakietowym Iranu. Korespondent Times of Israel twierdzi, że gracze online próbowali zmusić go do zmiany relacji. "

 Israeli journalist claims Polymarket gamblers issued death threats over Iran missile strike story



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/635412-polymarket-threats-reporter-iran-israel/

"„Hitler” ściera się z „Zełenskim” o władzę nad francuskim miastem Nazwiska kandydatów na burmistrza Arcis-sur-Aube przyciągnęły uwagę całego świata "

  Kompozyt RT. Charles Hittler (z lewej) i Antoine Renault-Zielinski (z prawej). © Facebook/Charles Hit; Instagram/antoinerz84 Zbliżająca si...