środa, 27 maja 2026

"Musk wyciska pieniądze z Pentagonu podczas wojny z Iranem – Reuters Amerykańskie wojsko miało zostać zmuszone do zaakceptowania wyższych kosztów usług Starlink, niezbędnych do obsługi dronów kamikadze."

 Updated 27 May, 2026 04:10

Musk squeezes cash out of Pentagon during Iran war – Reuters

W praktyce jednak systemy te pozostają ze sobą ściśle powiązane, przy czym Starshield – jak podaje Reuters – opiera się na szerszej sieci Starlink, liczącej około 10 000 satelitów krążących na niskiej orbicie okołoziemskiej.


Choć Pentagon zaprzeczył, jakoby naruszył umowę ze SpaceX, Reuters doniósł, że przedstawiciele firmy wywierali później naciski na urzędników, domagając się wyższych stawek za świadczone usługi.


 Ostatecznie Pentagon wyraził na to zgodę, niemal podwajając pierwotną cenę 30 000 dolarów za każdego drona typu LUCAS.


Jeden z urzędników Pentagonu przekazał agencji, że wojsko poszukuje obecnie alternatywnych dostawców. 

Jednakże – jak wynika z doniesień – żaden z konkurentów nie jest w stanie zaoferować rozwiązań choćby zbliżonych do oferty SpaceX pod względem skali czy możliwości technicznych.

 Rywale tacy jak OneWeb czy należący do Amazona Project Kuiper pozostają znacznie mniejsi lub wciąż znajdują się na etapie wdrażania.


SpaceX „z pewnością trzyma rząd USA w szachu” – powiedział agencji Reuters Clayton Swope, starszy analityk w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS).


Jak podaje Reuters, niektórzy urzędnicy Pentagonu – w tym wiceminister obrony Steve Feinberg – są coraz bardziej zaniepokojeni pozycją przetargową, jaką SpaceX posiada obecnie w odniesieniu do operacji wojskowych.

 Mimo to Pentagon rozważa ponoć wykupienie ponad 3500 dodatkowych subskrypcji Starshield w ramach transakcji, która mogłaby generować dla SpaceX setki milionów dolarów rocznie – i to tuż przed planowanym na przyszły miesiąc debiutem giełdowym spółki.


Ta zależność stała się kwestią szczególnie drażliwą w obliczu gwałtownie rosnących kosztów wojny z Iranem. 

Analitycy szacują, że konflikt ten kosztuje Waszyngton setki milionów dolarów dziennie;

 same tylko pierwsze sześć dni pochłonęło około 12,7 mld dolarów, co skłania Pentagon do poszukiwania tańszych, masowo produkowanych systemów uzbrojenia, opracowywanych przez nowsze firmy z sektora obronnego.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/640609-musk-starlink-pentagon-drones/

"IDF wykorzystywały trumnę jako narzędzie tortur – były więzień . Iman Nabhan powiedział stacji RT, że przez 15 dni był przetrzymywany w żelaznym kontenerze po tym, jak odmówił zostania izraelskim informatorem."

 Updated 27 May, 2026 13:20

IDF used coffin as torture device – former prisoner (VIDEO)

Palestyńczyk wyznał stacji RT, że izraelskie siły zamknęły go w przypominającej trumnę skrzyni na ponad dwa tygodnie po tym, jak odmówił on zostania informatorem – co ma miejsce w obliczu narastających zarzutów dotyczących nadużyć w izraelskich ośrodkach detencyjnych.


Iman Nabhan opowiedział, że był przetrzymywany w „żelaznym kontenerze, wewnątrz którego znajdowała się drewniana skrzynia”, a jego ręce i nogi były tam skrępowane.

 Twierdził, że w trakcie jego uwięzienia izraelski personel podawał mu jedzenie przez otwór i wypuszczał go na zaledwie jedną minutę, ilekroć musiał skorzystać z toalety.


„Wydawało się, że chcieli, abym poczuł się jak martwy, by w ten sposób wydobyć ode mnie wszelkie informacje, jakich potrzebowali” – powiedział Nabhan.

 „Spędziłem w tej trumnie 15 dni. 

Czułem się, jakbym był żywy, lecz uwięziony w martwym ciele”.


Były więzień relacjonował, że izraelskie siły próbowały wywrzeć na nim presję, by podjął współpracę, oferując mu pieniądze, możliwość wyjazdów zagranicznych oraz zapewnienie leczenia dla jego matki – on jednak wszystkie te propozycje odrzucił.


Świadectwo to pojawia się w momencie, gdy Izrael mierzy się z rosnącą falą oskarżeń dotyczących sposobu traktowania Palestyńczyków oraz propalestyńskich aktywistów przetrzymywanych w izraelskich aresztach. 

Wcześniej w tym tygodniu australijscy uczestnicy „Globalnej Flotylli Sumud”, zmierzającej do Strefy Gazy, oskarżyli izraelskie siły o gwałty, napaści na tle seksualnym, pobicia, poniżanie oraz stosowanie tortur – do czego miało dojść po ich zatrzymaniu i deportacji.


Wcześniej izraelski minister bezpieczeństwa narodowego, Itamar Ben-Gvir, osobiście opublikował nagrania przedstawiające zatrzymanych aktywistów flotylli, klęczących ze skrępowanymi rękami po tym, jak Izrael przechwycił konwój z pomocą humanitarną. 

Na jednym z nagrań widać, jak minister wymachuje izraelską flagą i drwi z zatrzymanych, mówiąc do nich:

 „Witamy w Izraelu – to my tu jesteśmy gospodarzami”.


Ben-Gvir, sprawujący nadzór nad izraelskim systemem więziennictwa, wielokrotnie przyjmował twardy kurs wobec Palestyńczyków – forsując przepisy wprowadzające karę śmierci przez powieszenie dla osób oskarżonych o terroryzm, a także twierdząc, że zatrzymani powinni otrzymywać pożywienie w ilości stanowiącej „minimum z minimum”.


Izraelski minister kategorycznie odrzucił również samą ideę palestyńskiej państwowości. W listopadzie oświadczył, że „nie istnieje coś takiego jak »naród palestyński«”.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/640627-idf-palestinian-coffin-torture/

"Szkocja wznawia dążenia do niepodległości: jakie są szanse? Partie opowiadające się za secesją w szkockim parlamencie poparły formalny wniosek o kolejne głosowanie w sprawie wystąpienia z Wielkiej Brytanii."

 Updated 27 May, 2026 14:16

People participate in a pro-independence rally in Edinburgh as First Minister John Swinney seeks MSPs backing for a new referendum.

W zeszłym roku, po tym jak Swinney odmówił wyjaśnienia, w jaki sposób dążyłby do przeprowadzenia kolejnego referendum niepodległościowego po wyborach, premier Keir Starmer zarzucił mu „obrażanie inteligencji narodu szkockiego” poprzez posługiwanie się „tajnym” planem.


Po głosowaniu, które odbyło się w tym tygodniu, Downing Street wezwało rząd szkocki do skupienia się „na kwestiach, które naprawdę mają znaczenie – wzroście gospodarczym, kosztach utrzymania oraz usługach publicznych”. 

Argumentowano przy tym, że w przeciwieństwie do sytuacji sprzed referendum z 2014 roku, obecnie brakuje społecznego konsensusu popierającego przeprowadzenie kolejnego referendum niepodległościowego (tzw. Indyref2).


Lider szkockiej Partii Pracy, Anas Sarwar, zarzucił Swinneyowi, że kieruje nim „obsesja” na punkcie niepodległości – krytykę tę powtórzył również lider szkockich Konserwatystów, Russell Findlay.

 Liberalny Demokrata Alex Cole-Hamilton uznał to głosowanie za „performatywne”, natomiast Malcolm Offord z partii Reform UK próbował zdystansować swoje ugrupowanie od tej kwestii, określając debatę w Holyrood mianem „dnia świstaka”.


Czy na Starmera może zostać wywarta presja, by zmienił kurs?

Swinney rzucił Westminsterowi wyzwanie, domagając się udowodnienia, że ​​„unia ta ma charakter dobrowolny” – co miałoby nastąpić poprzez umożliwienie Szkotom ponownego zadecydowania o tym, czy chcą pozostać w Wielkiej Brytanii po Brexicie.


Partia Pracy poniosła dotkliwą porażkę w wyborach lokalnych, które odbyły się tego samego dnia, w którym szkoccy wyborcy wybierali swoich parlamentarzystów.

 W tym miesiącu silny wynik w wyborach parlamentarnych w Walii odnotowały również partie opowiadające się za niepodległością; 

w rezultacie Szkocją, Walią oraz Irlandią Północną rządzą obecnie pierwsi ministrowie popierający rozpad Wielkiej Brytanii.

RT



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/640638-scotland-independence-referendum-request/

"Niemcy chcą, by X promował treści zatwierdzone przez państwo – donosi raport Firmy z branży mediów społecznościowych zostałyby zmuszone do promowania „wiarygodnych” serwisów informacyjnych i karania „dezinformacji”."

 Published 27 May, 2026 14:20

Germany wants X to push state-approved content – report

Według ujawnionych dokumentów niemieckie organy regulacyjne planują zmusić platformy mediów społecznościowych – takie jak X – do promowania w swoich algorytmach zatwierdzonych przez rząd, „wiarygodnych” mediów. Rząd USA zapowiedział podjęcie kroków w odpowiedzi na działania, które postrzega jako wywieranie presji na amerykańskie firmy technologiczne.


W projekcie „Traktatu państwowego o mediach cyfrowych” – do którego dotarł serwis Apollo News – szefowie 14 niemieckich krajowych organów regulacyjnych ds. mediów przedstawili plany zwiększenia widoczności „mediów o wartości publicznej” na platformach społecznościowych, takich jak X i TikTok.


W celu zwalczania „treści dezinformacyjnych, polaryzujących lub służących jedynie przyciąganiu uwagi” nowe przepisy miałyby wymusić na platformach zmianę algorytmów tak, aby priorytetowo traktowały one treści pochodzące z głównych źródeł informacyjnych – takich jak niemieccy nadawcy publiczni ARD i ZDF.

 Jak głosi projekt, treści będą szeregowane według kryteriów takich jak „aktualność, istotność z punktu widzenia publicznego interesu informacyjnego oraz kontekst dziennikarski”, a w kanałach użytkowników będą wyświetlane w odpowiedniej kolejności.


O tym, co stanowi „dezinformację”, a co „wartość publiczną”, decydować będą organy regulacyjne ds. mediów, powoływane przez parlamenty poszczególnych krajów związkowych.

 W związku z tym egzekwowanie postanowień traktatu będzie z natury rzeczy upolitycznione.


Jeśli przepisy zostaną przyjęte, prawdopodobnie obejmą wszystkie główne platformy mediów społecznościowych.

 Jednakże platforma X, należąca do Elona Muska, została wyraźnie wyróżniona przez Thorstena Schmiegego – przewodniczącego Konferencji Dyrektorów Krajowych Organów Regulacyjnych ds. Mediów. 

W rozmowie z dziennikiem „Frankfurter Rundschau”, opublikowanej na początku bieżącego miesiąca, Schmiege skrytykował Muska za zniesienie znacznej części ograniczeń wolności słowa na platformie X po tym, jak przejął ją w 2022 roku.


„W tamtym czasie moderacja treści była realizowana w sposób bardzo odpowiedzialny” – stwierdził Schmiege, dodając, że jego celem jest sprawienie, by ponowne wprowadzenie przez platformę X dotychczasowej polityki cenzury stało się dla niej „koniecznością ekonomiczną”.


X to platforma amerykańska, zatem wszelkie zmiany w jej algorytmach miałyby wpływ na to, z jakimi treściami stykają się Amerykanie.

 „Kluczowym czynnikiem, jaki odgrywa tu rolę, jest dążenie obcych rządów do kontrolowania tego, kto cieszy się wiarygodnością – nawet na platformach amerykańskich” – napisała w środę na platformie X Sarah Rogers, podsekretarz stanu USA ds. dyplomacji publicznej.

 Zapytana o to, czy Departament Stanu podejmie działania sprzeciwiające się projektowi traktatu, Rogers odpowiedziała:

„bądźcie czujni”.

W grudniu UE nałożyła na platformę X grzywnę w wysokości 120 mln euro (139 mln dolarów) za naruszenie ustawy o usługach cyfrowych (DSA) – szeroko zakrojonego aktu prawnego dotyczącego cenzury, przyjętego w 2024 roku. 

Bruksela argumentuje, że stosowany przez X system „niebieskich znaczków” dla płatnych subskrybentów stanowi „wprowadzającą w błąd” reklamę, twierdząc, iż konta opatrzone tymi symbolami nie zostały „w sposób miarodajny zweryfikowane”.


Musk oraz niektórzy wysocy rangą urzędnicy administracji prezydenta Donalda Trumpa oskarżyli UE o niesprawiedliwe wytypowanie platformy X do ukarania w odwecie za jej odmowę cenzurowania wypowiedzi politycznych.


„Grzywna w wysokości 140 mln dolarów, nałożona przez Komisję Europejską, to nie tylko atak na X; to atak obcych rządów wymierzony we wszystkie amerykańskie platformy technologiczne oraz w naród amerykański” – oświadczył wówczas sekretarz stanu USA Marco Rubio.

 W odpowiedzi na te działania Rubio objął sankcjami byłego komisarza europejskiego Thierry’ego Bretona oraz czterech aktywistów opowiadających się za cenzurą.



Przetlumaczono przez translatr Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/640641-germany-censorship-x-algorithm/

"Premier Kanady ostrzega bogatą w ropę prowincję przed secesją w stylu Brexitu Alberta planuje w tym roku referendum w obliczu narastających napięć z Ottawą na tle polityki energetycznej i federalnej."

 Updated 27 May, 2026 03:15

Canadian PM warns oil-rich province against Brexit-style split



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/640585-canada-alberta-independence-push/

"Startup AI mówi, że będzie płacić ludziom 2000 dolarów miesięcznie za masturbację... Tak, naprawdę "

 autor: Tyler Durden

Wtorek, 26 maja 2026 - 16:40

Autor: Jason Nelson za Decrypt.co,

  • Joi AI zatrudnia 10 "konsultantów masturbacji" za 2 000 dolarów na miesiąc, aby przetestować funkcję masturbacji sterowanej przez AI i udokumentować jej wpływ na stres, sen, nastrój i pewność siebie.

  • Funkcja wykorzystuje sesje głosowe AI dopasowane do nastroju, a konsultanci przesyłają pisemne opinie i ankiety bezpośrednio do firmy.

  • Joi AI podkreśla, że kampania ma na celu zbieranie opinii o produktach, jednocześnie zwracając uwagę na rosnącą rolę AI w zdrowiu seksualnym i intymności cyfrowej.

Joi AI mówi, że będzie płacić ludziom 2000 dolarów miesięcznie za masturbację. Tak, dobrze przeczytałeś.

Startup z branży AI zatrudnia 10 "konsultantów masturbacji" do przetestowania funkcji o nazwie Codzienna Prowadzona Masturbacja, która wykorzystuje sesje głosowe AI dopasowane do nastroju, aby przeprowadzić użytkowników przez całe doświadczenie. Uczestnicy dokumentowaliby, jak regularne stosowanie wpływa na stres, jakość snu, nastrój i pewność siebie. Czterotygodniowe stanowisko jest otwarte dla dorosłych w wieku 18 lat i starszych w USA i Wielkiej Brytanii.

"Rola jest prawdziwa i od momentu publikacji mamy świetne reakcje," Joi AI, Julie Levin, szefowa marki i komunikacji, powiedziała Decrypt.

Lista opisuje kandydatów jako "elokwentnych, spostrzegawczych i nie do zawstydzenia się"—osoby, które potrafią opisać doznania "lepiej niż sommelier opisuje wino." Ogłoszenie obiecuje także elastyczne harmonogramy oraz "najciekawszą odpowiedź 'Czym się zajmujesz?' na każdej imprezie."

Joi AI to platforma internetowa, która obejmuje awatary generowane przez AI, interakcje głosowe oraz spersonalizowane czaty oparte na towarzystwie i intymności. Joi AI opisuje nową rolę konsultanta jako strukturalne testowanie produktów bezpośrednio powiązane z nową funkcją.

"Rola polega na testowaniu i udzielaniu informacji zwrotnej na temat sesji AI kierowanych głosem dopasowanych do nastroju oraz udzielaniu informacji zwrotnej na temat ogólnego doświadczenia użytkownika," Levin powiedział Decrypt.

Według Levin, uczestnicy realizują sesje prowadzone i przesyłają pisemne ankiety bezpośrednio do zespołu Joi AI. Przykładowe prompty pytają, czy głos odpowiada wybranemu nastrojowi, jak immersyjna była sesja oraz czy opóźnienia lub pauzy zakłócały doświadczenie.

To wpisanie pojawia się w czasie, gdy platformy takie jak Replika i Character.AI zbudowały dużą bazę użytkowników wokół relacji i doświadczeń konwersacyjnych opartych na AI. Joi AI działa głównie przez swoją stronę internetową, a nie przez duże sklepy z aplikacjami. Levin powiedział, że firma ma ponad 1 milion aktywnych użytkowników miesięcznie na całym świecie i miliony interakcji miesięcznie, ale odmówił ujawnienia całkowitych danych dotyczących pobierania.

W przeciwieństwie do asystentów AI, takich jak Alexa czy Siri, zaprojektowanych do codziennych zadań, Joi AI działa w mniejszym zakątku tego rynku, skupiając się na eksploracji seksualnej, fantazji i intymności cyfrowej. Firma zmieniła nazwę z EVA AI w kwietniu 2025 roku, podczas kampanii, którą określiła jako swoją pierwszą Dzień Świadomości Stresu podczas randek.

"Joi AI skupia się na tym, by towarzystwo AI było bardziej immersyjne, spersonalizowane i emocjonalnie wrażliwe," powiedział Levin. "Wprowadzamy innowacje takie jak codzienna prowadzona masturbacja, aby sztuczna inteligencja stała się bardziej intuicyjną częścią codziennych rutynowych działań wellness, a nie tylko nowością."

Nacisk na zatrudnienie pojawia się także w momencie, gdy badania sugerują, że korzystanie z AI towarzyszy staje się coraz powszechniejsze wśród osób już będących w związkach, często bez wiedzy partnera. Nowy raport Instytutu Wheatleya na Uniwersytecie Brighama Younga oraz Instytutu Studiów nad Rodziną wykazał, że wśród młodych dorosłych randkowych, zaręczonych i zamężnych, którzy regularnie korzystali z partnerów romantycznych AI, prawie 3 na 10 stwierdziło, że ich partner w rzeczywistości o tym nie wiedział.

Platformy towarzyszące AI również są coraz bardziej kontrolowane przez prawne, w tym pozwy o szkody psychiczne nieletnich oraz wprowadzające w błąd zachowania chatbotów. Przykładami ugoda przeciwko Character.AI w sprawie samobójstwa nastolatka z Florydy oraz osobny pozew z Pensylwanii, który oskarża firmę o pozwolenie chatbotowi podszywać się pod licencjonowanego psychiatrę.

Levin powiedział, że kampania rekrutacyjna miała na celu wywołanie dyskusji oraz rekrutację testerów.

"To było jedno i drugie," powiedział Levin. "Naprawdę szukamy osób, które potrafią udzielić przemyślanej opinii w tej kategorii, ale kampania została też zaprojektowana, by wywołać dyskusję na temat tego, jak coraz częściej ludzie używają AI do masturbacji jako zdrowego, relaksującego nawyku."


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/

"Irański przywódca wzywa do jedności muzułmanów, mówi, że "Śmierć dla Ameryki" stanie się powszechnym hasłem"

 autor: Tyler Durden

Autor...

Autor: Tom Ozimek dla The Epoch Times,

Irański przywódca Mojtaba Chamenei wydał 26 maja przesłanie wzywające do większej jedności świata muzułmańskiego przeciwko Stanom Zjednoczonym i Izraelowi, mówiąc, że okrzyki "Śmierć Ameryce" i "Śmierć Izraelowi" staną się hasłami zjednoczenia muzułmanów i "uciskanych na świecie".

Przesłaniem Chameneiego było uczczenie Hadżdż, corocznej pielgrzymki islamskiej. W niej Chamenei opisał historyczną walkę przeciwko wpływom USA i Izraela na Bliskim Wschodzie, wielokrotnie przywołując rewolucyjne hasło "Allahu Akbar" jako "broń", która umożliwiła Iranowi i jego sojusznikom opierać się naciskom z zewnątrz.

Powiedział, że Iran zdołał "uczynić reżim syjonistyczny bezsilnym wobec jego ciężkich ciosów podczas drugiej narzuconej wojny" oraz zadać "surowy policzek agresywnej Ameryce", jednocześnie udaremniając próby zmuszenia Teheranu do poddania się.

Oświadczenie chwaliło również to, co nazwano "Frontem Oporu", twierdząc, że siły irańskie i sojusznicy w Libanie odnieśli "znaczące zwycięstwa" przeciwko "dwóm armiom terrorystycznym, uzbrojonym po zęby przez stronę amerykańsko-syjonistyczną."

Chamenei połączył militarną retorykę z szerszym apelem o współpracę między krajami z większością muzułmańską, wzywając kraje regionu, by "przestały być tarczami amerykańskich baz", jednocześnie potępiając Izrael jako "chwiejny" reżim, który zbliża się do "ostatnich etapów swojego przeklętego życia".

Krucha dyplomacja trwa


Przesłanie Chameneiego pojawiło się w momencie, gdy Stany Zjednoczone, Izrael i Iran pozostają w napiętym impasu po miesiącach walk, które obejmowały amerykańskie i izraelskie uderzenia na irańskie obiekty nuklearne i wojskowe, irański odwet w regionie oraz zakłócenia w żeglugach w Cieśninie Ormuz.

Chociaż zawieszenie broni w dużej mierze obowiązywało, negocjacje trwają w sprawie proponowanego memorandum o porozumieniu, mającego zakończyć działania wojenne i ustanowić ramy dla przyszłych rozmów.

Prezydent USA Donald Trump powiedział 25 maja, że negocjacje z Teheranem "przebiegają dobrze", ale ostrzegł, że brak osiągnięcia akceptowalnego porozumienia może doprowadzić do wznowienia działań militarnych.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio podobnie powiedział, że Trump nie zaakceptuje "złej umowy" z Iranem i ostrzegł, że Waszyngton pójdzie "inną drogą", jeśli dyplomacja się nie powiedzie.





Sekretarz stanu USA Marco Rubio w Departamencie Stanu USA w Waszyngtonie 14 kwietnia 2026 roku. Andrew Harnik/Getty Images

"Prezydent powiedział, że się nie spieszy. Nie zawrze złego układu" – powiedział Rubio podczas briefingu w Indiach. "Damy dyplomacji każdą szansę na sukces, zanim zaczniemy badać alternatywy."

Szczegóły proponowanego memorandum o porozumieniu pozostają niejasne, a Trump mówi, że "nikt go nie widział ani nie wie, czym to jest."

Według irańskich urzędników, proponowane memorandum koncentruje się przede wszystkim na zakończeniu walk, złagodzeniu sankcji i blokad oraz ponownym otwarciu szlaków morskich przez Cieśninę Ormuzką, jednocześnie odkładając najbardziej kontrowersyjne kwestie nuklearne — takie jak los zapasów wzbogaconego uranu — na późniejsze negocjacje.

Trump powiedział w poście z 25 maja na Truth Social, że irański uran zostanie albo "zniszczony na miejscu" zgodnie z proponowaną umową, albo przekazany Stanom Zjednoczonym, albo przewieziony do innego "akceptowalnego miejsca" do utylizacji pod auspicjami Komisji Energii Atomowej lub równoważnego organu.

Powiązał także szersze regionalne porozumienie z rozszerzeniem Porozumień Abrahamowych, mówiąc, że kraje takie jak Arabia Saudyjska, Katar, Pakistan, Turcja, Egipt i Jordania powinny normalizować stosunki z Izraelem w ramach kompleksowego paktu pokojowego.

Iran obserwuje strategiczną zmianę



Wysocy rangą izraelscy funkcjonariusze bezpieczeństwa powiedzieli magazynowi Epoch Israel, że Teheran postrzega powstające memorandum nie tylko jako mechanizm powstrzymania walk, ale jako potencjalnie przełomowy punkt geopolityczny.

Według urzędników, irańscy przywódcy coraz częściej postrzegają przejście od bezpośredniej konfrontacji militarnej na stopniowe negocjacje jako strategiczny sukces po miesiącach nacisków militarnych, gospodarczych i dyplomatycznych ze strony Stanów Zjednoczonych i Izraela.

Raporty irańskie mediów, cytowane przez izraelskich urzędników, przedstawiają Teheran jako skuteczną inicjatywę Waszyngtonu w kierunku ram negocjacyjnych krok po kroku, a nie szybkiego, kompleksowego rozwiązania.

Kobieta podnosi zdjęcia irańskiego przywódcy Mojtaby Chameneiego (z lewej) i jego ojca, zamordowanego Alego Chameneiego, podczas państwowego wiecu z okazji urodzin imama Rezy, ósmego szyickiego imama muzułmańskiego, i wspierającego najwyższego przywódcę, w Teheranie w Iranie, 29 kwietnia 2026 roku. Vahid Salemi/AP Photo

Z perspektywy Teheranu, jak twierdzą urzędnicy, ewoluujące porozumienie jest przedstawiane na arenie krajowej jako dowód na to, że Stany Zjednoczone wycofały się z maksymalistycznych żądań i nie osiągnęły kluczowych celów siłą. Należą do nich likwidacja irańskiego programu nuklearnego, osłabienie Islamskiej Republiki oraz zmniejszenie regionalnych wpływów Iranu.

Ta interpretacja zgadza się z tonem przesłania Chameneiego z hadżdżu, które przedstawiało Iran i szerszy "Front Oporu" jako rosnące w siłach, jednocześnie przedstawiając Stany Zjednoczone i Izrael jako słabnące.

Ocena kampanii w centrum uwagi

W Waszyngtonie i wśród analityków polityki zagranicznej pojawiły się debaty na temat tego, czy amerykańsko-izraelska kampania przeciwko Iranowi zakończyła się sukcesem, czy porażką.

Biały Dom stanowczo bronił operacji, wskazując, że Iran poniósł poważne straty militarne, w tym uszkodzenia zapasów rakietowych, zasobów marynarki i struktur przywódczych.

Ekipy ratunkowe pracują na miejscu amerykańsko-izraelskiego ataku na budynek mieszkalny, który zniszczył także sąsiednią synagogę Rafi-Nia w Teheranie, Iran, 7 kwietnia 2026 roku. Majid Saeedi/Getty Images

Rzeczniczka Białego Domu Olivia Wales powiedziała, że Stany Zjednoczone "osiągnęły lub przekroczyły wszystkie nasze cele militarne w ramach 'Operacji Epicka Furia'."

"Prezydent Trump trzyma wszystkie karty i mądrze trzyma wszystkie opcje na stole," dodała.

Alexander Gray, były starszy doradca w pierwszej kadencji Trumpa, a obecnie dyrektor generalny American Global Strategies, powiedział, że wojna zbliżyła państwa Zatoki do Stanów Zjednoczonych i oddaliła je od Chin, podczas gdy cios dla irańskich zdolności militarnych powinien być postrzegany jako sukces strategiczny.

Krytycy twierdzą, że Teheran przetrwał atak, zachowując jednocześnie kluczową przewagę, zwłaszcza zdolność do zagrażania globalnym przepływom energii przez Cieśninę Ormuz.

Aaron David Miller, były negocjator ds. Bliskiego Wschodu dla administracji republikańskiej i demokratycznej, opisał konflikt jako "wojnę zaprojektowaną jako krótkoterminową przygodę Trumpa", która teraz zamienia się w "długoterminową porażkę strategiczną".

Para z psem jeździ na motocyklu na placu Enqelab w Teheranie, Iran, 28 kwietnia 2026 roku. Atta Kenare/AFP za pośrednictwem Getty Images

Inni analitycy twierdzą, że irańskie przywództwo coraz bardziej postrzega samo przetrwanie jako zwycięstwo, zwłaszcza gdy negocjacje odchodzą od natychmiastowego rozmontowania infrastruktury nuklearnej Teheranu na rzecz wolniejszego procesu dyplomatycznego.

"Odkryli, że mogą wykorzystać tę przewagę i to z niewielkimi konsekwencjami dla siebie" – powiedział Jonathan Panikoff, były zastępca oficera wywiadu narodowego na Bliskim Wschodzie, dodając, że Iran wydaje się pewny, iż przetrwa Trumpa, jeśli będzie w stanie znieść więcej bólu gospodarczego.

Efektywna kontrola Iranu nad Cieśniną Ormuz spowodowała gwałtowny wzrost ropy, a ceny na dystrybutorach dla amerykańskich kierowców osiągnęły czteroletnie maksimum, co doprowadziło nastroje konsumentów do rekordowo niskich poziomów.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/

"Amerykański bombowiec B-52 zdolny do przenoszenia broni jądrowej rozbił się w Kalifornii (WIDEO) Maszyna runęła na ziemię krótko po starcie z bazy sił powietrznych Edwards; prawdopodobnie zginęła cała ośmioosobowa załoga."

 Updated 16 Jun, 2026 05:18 ©  cameras.alertcalifornia.org Jak poinformowano, w bazie sił powietrznych Edwards w Kalifornii ...