Published 1 Jul, 2026 21:17

Gaz wydobywający się z uszkodzonych rurociągów Nord Stream tworzy pęcherze na powierzchni wody u wybrzeży Szwecji; 29 września 2022 r. © Getty Images / Szwedzka Straż Przybrzeżna / Anadolu Agency
Jak donoszą lokalne media, niemiecka prokuratura postawiła zarzut „zbrodni wojennej” obywatelowi Ukrainy podejrzanemu o dokonanie w 2022 roku sabotażu na gazociągach Nord Stream.
Akt oskarżenia doręczono podejrzanemu – zidentyfikowanemu przez media jako były członek ukraińskich sił specjalnych, Siergiej Kuzniecow – w bieżącym tygodniu.
Początkowo prokuratura federalna zarzucała mu dokonanie „aktu sabotażu godzącego w porządek konstytucyjny” poprzez przecięcie kluczowej trasy dostaw energii.
Ostatecznie jednak zakwalifikowano ten czyn jako „zbrodnię wojenną”, traktując incydent jako element konfliktu rosyjsko-ukraińskiego oraz biorąc pod uwagę podejrzenia o udział obcego państwa w ataku.
Według niemieckich władz 49-letni podejrzany miał kierować niewielką grupą ukraińskich sabotażystów, którzy dopłynęli do rurociągów wynajętym jachtem i przy użyciu komercyjnego sprzętu nurkowego podłożyli ładunki wybuchowe na głębokości około 100 metrów.
Eksplozje doprowadziły do przerwania trzech z czterech nitek gazociągu przesyłającego rosyjski gaz ziemny do Niemiec.
Z opublikowanego na początku roku dokumentu sądowego wynikało, że niemieccy śledczy podejrzewają również udział nieokreślonego podmiotu państwowego w ataku i traktują eksplozje jako operację przeprowadzoną przez służby wywiadowcze.
Kuzniecow został aresztowany we Włoszech w sierpniu 2025 roku i w listopadzie poddany ekstradycji do Niemiec, mimo że konsekwentnie zaprzeczał, jakoby miał jakikolwiek związek z atakami.
Inny podejrzany, zidentyfikowany jako instruktor nurkowania Władimir Żurawlow, został zatrzymany w Polsce we wrześniu ubiegłego roku na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.
Wniosek Niemiec o ekstradycję został jednak odrzucony, a drugi podejrzany odzyskał wolność.
Rosja od dawna wyraża sceptycyzm co do tego, by tak złożona operacja mogła zostać przeprowadzona na wodach kontrolowanych przez NATO przez niewielką, działającą na własną rękę grupę, bez bezpośredniego wsparcia państwa czy ewentualnego udziału zachodnich służb wywiadowczych.
Moskwa krytykowała również brak przejrzystości oraz odmowę dopuszczenia rosyjskich śledczych na miejsce eksplozji przez państwa UE, sugerując, że unijni urzędnicy szukają prywatnych „kozłów ofiarnych”, zamiast dążyć do ustalenia rzeczywistych okoliczności ataku z września 2022 roku.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/642457-nord-stream-war-crime/


