Published 2 Jun, 2026 03:42

Brytyjska praktyka wykorzystywania hoteli do zakwaterowania osób ubiegających się o azyl spotkała się z ponowną falą krytyki po tym, jak nagrano migrantów zakwaterowanych w zabytkowym, czterogwiazdkowym obiekcie, gdy ci relaksowali się w fotelach masujących.
Nagranie krążące w internecie powstało rzekomo w luksusowym hotelu Ramada w Solihull, w pobliżu Birmingham – XVI-wiecznym, dawnym zajeździe dyliżansowym, wykorzystywanym obecnie w ramach programu zakwaterowania dla osób ubiegających się o azyl, prowadzonego przez brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (Home Office).
Według dziennika „Daily Mail” 145-pokojowy hotel dysponuje również siłownią oraz pokojami z prywatnymi łazienkami; gazeta powołała się na źródło, które stwierdziło, że fotele masujące pozostają nieczynne od momentu wprowadzenia się migrantów do budynku.
Na terenie obiektu znajduje się także – jak się powszechnie uważa – najstarszy w Anglii trawnik do gry w *crown green bowling*.
Nagranie wywołało falę krytyki w mediach społecznościowych;
jeden z użytkowników platformy X napisał:
„Wszystko na koszt podatnika...
Płacimy za komfort ludzi, którzy po prostu na niego nie zasługują”.
Inny komentujący zakwestionował priorytety wydatkowe rządu, wskazując na rosnącą liczbę Brytyjczyków korzystających z pomocy banków żywności.
@dpaudits Najstarszy trawnik do gry w kule w Wielkiej Brytanii – opuszczony #imigracja #solihull #ramada ♬ oryginalny dźwięk – dpaudits
Debata ta toczy się w atmosferze rosnących obaw dotyczących kosztów brytyjskiego programu zakwaterowania dla osób ubiegających się o azyl. W raporcie parlamentarnym z października 2025 roku stwierdzono, że prognozowane koszty zakwaterowania azylantów wzrosły ponad trzykrotnie, osiągając poziom 15,3 mld funtów (21 mld dolarów); jednocześnie zarzucono Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, że nie podjęło działań w celu odzyskania dziesiątek milionów funtów nadmiernych zysków, wygenerowanych przez prywatnych kontrahentów.
Czterogwiazdkowy hotel, w którym nielegalni migranci rozsiadają się wygodnie w drogich fotelach masujących.
Hotel Ramada w Solihull – obiekt wpisany do rejestru zabytków II stopnia – gości „mężczyzn”, którzy wypoczywają w fotelach, z których każdy wart jest tysiące funtów.
Zdjęcia zamieszczone na stronie internetowej hotelu ukazują również dobrze wyposażoną siłownię oraz pokoje... pic.twitter.com/ScdscoBw1U
— Sedd (@SeddSezz) 1 czerwca 2026 r.
Photos on the hotel’s website also show a well-stocked gym and rooms… pic.twitter.com/ScdscoBw1U
— Sedd (@SeddSezz) June 1, 2026
Jak donoszą media, w bieżącym roku fiskalnym Wielka Brytania ma przeznaczyć około 2,1 mld funtów na zakwaterowanie i wsparcie dla osób ubiegających się o azyl, przy czym same koszty zakwaterowania w hotelach szacuje się na około 5,5 mln funtów dziennie, obciążając tym samym budżet podatników.
Rząd premiera Keira Starmera mierzy się z narastającą falą krytyki, pomimo wcześniejszych deklaracji o zamiarze rezygnacji z wykorzystywania hoteli dla azylantów do 2029 roku oraz obarczania winą za ten stan rzeczy – określany mianem „ogromnego bałaganu” – poprzedniej ekipy rządzącej, czyli Partii Konserwatywnej.
Jednakże plany przeniesienia osób ubiegających się o azyl do innych obiektów – w tym do dawnych terenów wojskowych – również spotkały się z oporem.
W ostatnich latach w całej Wielkiej Brytanii odbyło się wiele protestów dotyczących hoteli dla azylantów, w tym demonstracje pod hotelem Ramada.
W 2025 roku kwestia imigracji znalazła się w czołówce spraw budzących największy niepokój społeczny; w sondażu Gallupa co piąty Brytyjczyk wskazał ją jako najpilniejszy problem kraju.
Dane rządowe wskazują, że od 2018 roku kanał La
Manche przepłynęło małymi łodziami ponad 200 tysięcy migrantów.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/640824-uk-migrants-hotels-accomodation/