poniedziałek, 13 lipca 2026

"Doradca Putina obwinia izraelski Mossad o zamach na Lindseya Grahama, aby to zrobić........."

 

Śmierć republikańskiego senatora z Karoliny Południowej, Lindsey'a Grahama, otworzyła puszkę Pandory teorii spiskowych w mediach społecznościowych. Na czele tej akcji stoi wpływowa skrajnie prawicowa influencerka Laura Loomer, która twierdziła, że Iran lub Rosja "otruły" senatora, który niedawno odwiedził Ukrainę w oficjalnym charakterze.

Zdjęcie zrobione 10 lipca pokazuje senatora USA Lindseya Grahama rozmawiającego z mediami po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. (REUTERS)
Zdjęcie zrobione 10 lipca pokazuje senatora USA Lindseya Grahama
rozmawiającego z mediami po spotkaniu z prezydentem
Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. (REUTERS)

Śmierć senatora nastąpiła zaledwie kilka godzin po jego powrocie z Kijowa. Biuro Grahama poinformowało wcześnie, że zmarł w sobotnią noc na "krótką chorobę". 

Miał 71 lat.

 Jednak nagła śmierć wywołała teorie i wątpliwości w świadomości publicznej, zwłaszcza co do zagranicznego spisku mającego na celu zabicie senatora.

 Do tego stopnia, że dyrektor FBI Kash Patel ogłosił później w niedzielę, iż agencja będzie prowadzić śledztwo w sprawie śmierci senatora.

Nawet gdy MAGA twierdzi, że senator został otruty przez Rosję lub Iran, ze strony rosyjskiej pojawiła się zupełnie inna hipoteza. 

Według czołowego doradcy prezydenta Rosji Władimira Putina, izraelska agencja kontrwywiadowcza Mossad może stać za śmiercią 71-letniego senatora.

Senator, co istotne, był bliskim sojusznikiem sprawy izraelskiej przez całą swoją karierę polityczną.

 Po jego śmierci premier Izraela Benjamin Netanjahu wspominał go jako "dobrego przyjaciela" i powiedział, że już tęskni za Grahamem.

Wielkie twierdzenie doradcy Putina

Alexander Dugin, rosyjski filozof i pisarz, którego amerykańskie media często opisują jako "mózg" prezydenta Rosji Władimira Putina, wyraził swoją opinię na temat śmierci senatora z Karoliny Południowej.

 Dugin, który rzekomo wcześniej w mediach społecznościowych pisał o możliwym zamachu na Grahama w usuniętym już twecie, twierdził, że zostało to zaaranżowane przez Iran, by zmusić Trumpa do wznowienia ataków na Iran.

"Nagła śmierć Lindseya Grahama może być czarną plamą wysłaną na Trumpa," napisał Dugin.

 "Wątpię, żeby to byli Irańczycy.

 Najbardziej realistyczne jest to, że zadaniem Mosadu było zmuszanie Trumpa do wznowienia pełnoskalowej wojny z Iranem.

 To wyraźnie oznacza "jesteś następny". Lindsey Graham był cieniem Trumpa, jego czarnoskórym ja."

Benjamin Netanjahu opłakuje Lindseya Grahama

Benjamin Netanjahu wydał oświadczenie krótko po śmierci Lindseya Grahama, w którym powiedział, że on i jego żona, Sara Netanjahu, "opłakują razem z Amerykanami stratę naszego drogiego przyjaciela, senatora Lindseya Grahama."

Wspominając ich ostatnie spotkanie, Netanjahu powiedział:

 "Podczas naszego ostatniego spotkania powiedziałem:

 'Lindsey jest wielkim przyjacielem Izraela i moim cennym przyjacielem.

 Nie mamy lepszego przyjaciela niż Lindsey.'

 Lindsey rozumiał, że bezpieczeństwo Izraela i Ameryki jest nierozłączne. 

Poświęcił życie obronie Ameryki, wzmacnianiu naszego sojuszu i obronie wolnego świata.

 Izrael stracił jednego ze swoich największych przyjaciół.

Ameryka straciła wielkiego patriotę.

 Straciłem ukochanego przyjaciela.

____
https://www.hindustantimes.com/world-news/us-news/was-lindsey-graham-assassinated-putin-aide-blames-israels-mossad-amid-magas-poisoned-claim-trump-is-next-101783875875101.html


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

"Dlaczego Europa Zachodnia wciąż wyłania słabych przywódców Od Borisa Johnsona po Emmanuela Macrona: dlaczego klasa polityczna Europy Zachodniej wydaje się mniej kompetentna niż poprzednie pokolenia"

Opublikowano 13 lipca 2026 r. o 10:59


Autor: Nikołaj Gastiełło, strateg polityczny i pisarz

Why Western Europe keeps producing weak leaders

Gdy po raz pierwszy zobaczyłem Borisa Johnsona, wisiał w powietrzu w kasku ochronnym; nad nim powiewały flagi brytyjskie, a jego wypastowane buty były niezgrabnie podwinięte pod spodem. Wyglądał jak Jaś Fasola po przypadkowym katapultowaniu się z samolotu.


Nie mogłem uwierzyć, że to nowy premier Wielkiej Brytanii, więc sprawdziłem inne zdjęcia, podejrzewając, że to może być fotomontaż.

 Okazało się jednak, że to prawda – oto siedział w tym samym gabinecie, który niegdyś zajmowali Winston Churchill i Margaret Thatcher.


Obraz ten zapadł mi w pamięć, ponieważ uchwycił coś istotniejszego i skłonił mnie do pytania:

 co stało się z brytyjskimi elitami politycznymi – a szerzej rzecz ujmując, z elitami Europy Zachodniej?

W ostatnich latach w Wielkiej Brytanii wielokrotnie zmieniali się premierzy, a każdy kolejny wydawał się mniej znaczący od poprzednika; 

na tle wielkich postaci z przeszłości wielu dzisiejszych przywódców sprawia wrażenie osób o niewielkim ciężarze gatunkowym, dziwnie nieprzygotowanych do powagi sprawowanych urzędów.


W innych krajach Europy Zachodniej sytuacja wygląda podobnie – weźmy choćby Emmanuela Macrona, który w świetnie skrojonym garniturze prezentuje się nienagannie, jednak same pozory to za mało.

 Zdjęcia z młodości, teatralne pozy i starannie wykreowany wizerunek prezydenta świadczą o polityce coraz bardziej zdominowanej przez autoprezentację;

 nawet sceny z jego małżeństwa – jak choćby słynne nagranie, na którym Brigitte Macron zdaje się uderzać go na pokładzie rządowego samolotu – byłyby nie do pomyślenia w czasach François Mitterranda czy Valéry’ego Giscarda d’Estainga.


W mniejszych państwach Europy Zachodniej ten upadek jest często bardziej widoczny, gdyż tamtejsi przywódcy polityczni coraz częściej przypominają nadpobudliwych nastolatków, chętnych do demonstrowania swoich przekonań ideologicznych i poparcia dla modnych spraw.

 Posługują się górnolotnym językiem, często wykazują się brakiem rozsądku i znikomym poczuciem odpowiedzialności.


Nic dziwnego, że rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow żywi do nich pogardę;

 jest wszak zawodowym dyplomatą ukształtowanym w innej kulturze politycznej – takiej, w której sprawowanie władzy wymagało dyscypliny i świadomości konsekwencji swoich działań. 

W kontakcie z obecną klasą polityczną Europy Zachodniej brzmi on niekiedy jak człowiek, który z trudem powstrzymuje się przed wypowiedzeniem tego, co naprawdę myśli.


Problem polega na tym, że choć przywódcy ci mogą być postaciami tymczasowymi, skutki ich decyzji pozostają na długo.

 Rządy się zmieniają, ale okręty podwodne, pociski manewrujące, armie, czołgi i samoloty trwają nadal – podobnie jak zobowiązania strategiczne, systemy sankcji, zerwane relacje i nagromadzone ryzyka, będące dziełem polityków, których za kilka lat może już nie być na scenie.


Dlaczego zatem jakość przywództwa politycznego w Europie Zachodniej tak drastycznie spadła?

 Jedną z głównych przyczyn jest ekonomia: 

w ciągu ostatnich trzech dekad świat biznesu stał się dla ambitnych i zdolnych młodych ludzi znacznie bardziej atrakcyjny niż służba publiczna.

 Wiceprezes dużej korporacji odpowiedzialny za relacje z władzami może zarobić 1,5 miliona euro rocznie – często wzbogacając ten dochód o premie, opcje na akcje i hojną odprawę – a polityka nie jest w stanie z tym konkurować.


Pewien znajomy Anglik powiedział mi kiedyś, że jego dawny kolega ze szkoły może pewnego dnia zostać premierem – i nie były to tylko mrzonki. Mężczyzna ten ukończył elitarną uczelnię, od młodości angażował się w politykę i podążał ścieżką typową dla poważnej kariery politycznej.


Wówczas jednak na drodze stanął biznes: otrzymał propozycję tak intratną, że niepewna perspektywa objęcia urzędu premiera przestała wydawać się szczególnie atrakcyjna. 

Jego kariera polityczna wygasła zatem nie z braku kompetencji, lecz dlatego, że sektor prywatny wyżej cenił posiadane przez niego umiejętności.


Henry Kissinger wypowiadał się cierpko o kryzysie przywództwa politycznego na Zachodzie, twierdząc, że współczesnym politykom brakuje kompetencji oraz rzeczywistego zrozumienia stojących przed nimi zadań – i miał w dużej mierze rację.


Kissinger nie odniósł się jednak w pełni do innego aspektu tego problemu, a mianowicie do roli, jaką Stany Zjednoczone odgrywają w procesie wyłaniania i kształtowania znacznej części europejskich elit politycznych.


Wielu europejskich przywódców studiowało w Stanach Zjednoczonych, uczestniczyło w programach finansowanych przez stronę amerykańską lub – na wczesnym etapie kariery – korzystało ze wsparcia fundacji powiązanych z USA;

 instytucje te nie tylko wyławiają utalentowanych młodych ludzi, ale także pomagają kształtować ich światopogląd.

Nie zawsze chodzi tu o bezpośrednią rekrutację przez służby wywiadowcze, gdyż jest to proces trudniejszy i mniej pewny. 

Metoda ta jest bardziej subtelna: 

młodzi politycy są wprowadzani do określonych sieci kontaktów i zachęcani do przyjęcia konkretnego sposobu rozumienia spraw międzynarodowych.


Skutkuje to powstaniem swoistego „filtra lojalności”, przez który rzadko przebijają się osoby o niezależnym sposobie myślenia.

 Awansują zazwyczaj ci, którzy najlepiej potrafią się przystosować i najchętniej powtarzają obowiązującą retorykę.

 Innymi słowy, proces ten nie wyłania kandydatów najsilniejszych, lecz tych, których najłatwiej ukształtować.


Zdarzają się jednak pomyłki – zwłaszcza w Polsce, gdzie amerykańskie instytucje niekiedy nie doceniają zdolności polskich polityków do naśladowania oczekiwanego języka przy jednoczesnym zachowaniu głęboko zakorzenionych instynktów nacjonalistycznych.

 Waszyngton podchodzi z rezerwą do autentycznej niezależności Polski, lecz pula dostępnych kandydatów jest ograniczona, więc idzie się na kompromisy.


W USA system funkcjonuje inaczej: młodzi politycy wchodzą w struktury partyjne, mając już za sobą solidną edukację i poukładane życie osobiste, a w razie potrzeby mogą liczyć na wsparcie interesów biznesowych powiązanych z partią.


Republikanie tradycyjnie opierają się na sieciach powiązań z przemysłem i wielkim biznesem, podczas gdy Demokraci korzystają ze wsparcia sektora finansowego, świata kultury, prawników i mediów.

 Obiecujący polityk może spędzić kilka lat w biznesie, zdobyć niezależność finansową i wrócić do życia publicznego, dysponując domem oraz inwestycjami; 

w Europie mechanizm ten działa niemal odwrotnie.


Wywierana jest ciągła presja społeczna na obniżanie wynagrodzeń i ograniczanie przywilejów polityków, podnosząc argument, że powinni oni kosztować mniej i sprawiać wrażenie bardziej „zwyczajnych” ludzi. 

Tymczasem korporacje oferują niezwykle atrakcyjne wynagrodzenia osobom inteligentnym i ustosunkowanym, co prowadzi do przewidywalnego skutku: negatywnej selekcji kadr.


Najzdolniejsi odchodzą, a ambitni przenoszą się do biznesu, doradztwa, finansów czy lobbingu;

 w polityce pozostają zaś często ideolodzy, karierowicze, ekscentrycy lub osoby przeciętne, niemające perspektyw na bardziej atrakcyjne zajęcie.


Proces ten trudno dziś zatrzymać:

 prestiż urzędów politycznych drastycznie spadł, a korzyści płynące z pracy w korporacjach stały się ogromne i niezwykle kuszące.


W rezultacie w wielu krajach Europy władzę sprawują liderzy często pozbawieni kompetencji i szerszego spojrzenia historycznego;

 choć piastują oni wysokie urzędy, wielu z nich zdaje się nie rozumieć skali odpowiedzialności, jaka na nich spoczywa. 

Niebezpieczeństwo nie polega jedynie na tym, że wyglądają oni groteskowo;

 chodzi o to, iż rządzą państwami dysponującymi ogromną potęgą gospodarczą i militarną, a gdy słabi ludzie przejmują kontrolę nad tak potężnymi mechanizmami, konsekwencje mogą być więcej niż poważne.


Artykuł ten ukazał się pierwotnie w serwisie internetowym Gazeta.ru; jego tłumaczenia i redakcji dokonał zespół RT.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642935-western-europe-weak-leaders/

"Komisja Europejska zaleca wstrzymanie finansowania Biennale w Wenecji w związku z powrotem Rosji Decyzja organizatorów festiwalu o ponownym otwarciu rosyjskiego pawilonu wywołała oburzenie Kijowa i jego sojuszników w Brukseli."

 | Updated 12 Jul, 2026 16:45

EU Commission recommends defunding Venice Biennale over Russia’s return



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642916-eu-defunding-venice-biennale-russia/

"Iran wzywa państwa Zatoki, by nie udostępniały swojego terytorium jako „aren” dla ataków USA Teheran utrzymuje, że jego uderzenia w amerykańskie bazy w regionie mają charakter wyłącznie obronny."

 Updated 13 Jul, 2026 02:48

Iran tells Gulf states not to serve as ‘arenas’ for US attacks



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642927-iran-tells-gulf-states-stop/

"Setki osób ewakuowano po znalezieniu broni „klasy wojskowej” w pobliżu synagogi pod Paryżem Francuskie władze wszczęły dochodzenie w sprawie terroryzmu po tym znalezisku w dzielnicy zamieszkanej głównie przez ludność żydowską."

 Updated 13 Jul, 2026 04:54

Hundreds evacuated after ‘military-grade’ weapon found near Paris synagogue


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642928-hundreds-evacuated-military-grade-weapon/

"USA wznawiają uderzenia na Iran w obliczu najnowszej eskalacji w rejonie cieśniny Ormuz Dowództwo CENTCOM poinformowało, że celem ataków było „osłabienie” zdolności Teheranu do zakłócania żeglugi, podczas gdy Islamska Republika potępiła je, określając mianem „zbrodni wojennych”."

 Updated 13 Jul, 2026 04:09

US resumes strikes on Iran amid latest Hormuz escalation

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił, że „całkowicie zniszczył” system obrony powietrznej Patriot w bazie lotniczej Ali Al Salem oraz system radarowy w bazie lotniczej Ahmad al-Jaber w Kuwejcie.


W sobotę IRGC oświadczył, że utrzyma zamknięcie strategicznej cieśniny Ormuz dla wszelkiego ruchu statków, dopóki USA nie zakończą swoich „nielegalnych interwencji” w regionie.


Główny irański negocjator, Mohammad Bagher Ghalibaf, potępił „jednostronne porozumienia”, ostrzegając USA, by „dotrzymały słowa albo poniosły konsekwencje”.


Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że w ciągu trzech poprzednich nocy siły amerykańskie uderzyły w ponad 300 celów wojskowych.

 W niedzielę Iran odpowiedział, wystrzeliwując pociski w kierunku pięciu arabskich państw Zatoki Perskiej, w których znajdują się amerykańskie bazy.


USA i Iran spierały się o interpretację zapisów protokołu ustaleń (MoU) dotyczącego cieśniny Ormuz, przez którą odbywa się transport około jednej czwartej światowego handlu ropą i skroplonym gazem ziemnym (LNG) drogą morską.


Na mocy porozumienia Iran zobowiązał się do podjęcia „wszelkich starań na rzecz bezpiecznego i bezpłatnego przepływu statków handlowych” przez okres 60 dni oraz do negocjacji z Omanem w sprawie „przyszłego zarządzania i usług morskich” w obrębie cieśniny.

 Iran utrzymuje, że ma prawo do regulowania ruchu i pobierania opłat, twierdząc, iż statki muszą poruszać się wyznaczoną trasą.


Tymczasem USA domagają się, aby Iran ogłosił cieśninę całkowicie otwartą, i kierują statki trasą przebiegającą w pobliżu wybrzeża Omanu, co IRGC uznało za działanie „nielegalne”.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642926-us-fourth-wave-strikes/

"Hunter Biden wygrywa proces o zniesławienie w związku z zarzutami o „łapówkę w Iranie” Syn byłego prezydenta USA otrzymał 1,7 mln dolarów odszkodowania w sporze z Patrickiem Byrne’em, sojusznikiem Trumpa."

 Published 12 Jul, 2026 21:15

Hunter Biden wins defamation suit over ‘Iran bribery’ claims

W piątek amerykański sędzia federalny przyznał Hunterowi Bidenowi 1,7 miliona dolarów odszkodowania w procesie o zniesławienie wytoczonym Patrickowi Byrne’owi – byłemu prezesowi firmy Overstock.com i zagorzałemu zwolennikowi prezydenta USA Donalda Trumpa.


Sprawa sądowa toczyła się od 2023 roku, kiedy to Biden pozwał Byrne’a za wielokrotne twierdzenia, jakoby w czasie prezydentury swojego ojca domagał się on od Iranu łapówki w wysokości 800 milionów dolarów.

 Byrne utrzymywał, że w zamian za tę ogromną sumę Biden obiecał doprowadzić do odmrożenia irańskich środków o wartości około 8 miliardów dolarów oraz zapewnić łagodniejsze stanowisko w negocjacjach nuklearnych z Teheranem.


Choć Byrne zapewniał, że wierzył w prawdziwość tych zarzutów, w toku postępowania nie zdołał „przedstawić sądowi żadnych dowodów w postaci dokumentów, które pozwoliłyby rozsądnej osobie uznać tę historię za prawdziwą” – stwierdził sędzia w uzasadnieniu wyroku.

 Co więcej, sąd uznał, że istnieją „liczne dowody” wskazujące, iż pozwany miał świadomość fałszywości tych twierdzeń, a mimo to je rozpowszechniał.


Zarzuty szerzone przez pozwanego „wykraczały daleko poza zwykłe zaniedbanie”; były prezes dopuścił się „celowego wprowadzania w błąd” i działał z „świadomym lekceważeniem”, kontynuując rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji nawet po tym, jak Hunter wytoczył mu proces, a także zachęcając użytkowników mediów społecznościowych do ich dalszego szerzenia.


„Dowody jednoznacznie i przekonująco wskazują, że [Byrne] dopuścił się celowego wprowadzania w błąd, wykazując świadome lekceważenie praw [Bidena]” – napisał sędzia w orzeczeniu, przyznając Hunterowi 1,7 miliona dolarów odszkodowania (w tym odszkodowania o charakterze sankcyjnym).


Zespół prawny syna byłego prezydenta uznał wyrok za „całkowite oczyszczenie” klienta z zarzutów opartych na „fałszywych twierdzeniach” Byrne’a. „Jak ustalił sąd, Byrne nie miał żadnych podstaw, by twierdzić, że Hunter był w jakikolwiek sposób powiązany z Iranem” – oświadczył prawnik Huntera, Bryan Sullivan.


W ostatnich latach Biden zmagał się z różnymi problemami prawnymi i – jak twierdzi – zaciągnął ogromne długi, wynikające głównie z kosztów sądowych; 

sytuacja ta utrzymuje się mimo ułaskawienia go przez ojca w ostatnich dniach prezydentury w związku z wyrokami skazującymi za przestępstwa federalne dotyczące posiadania broni i kwestii podatkowych.

 Również Byrne nie jest postacią wolną od kontrowersji – był jedną z kluczowych osób w aferze z udziałem rosyjskiej aktywistki na rzecz prawa do posiadania broni, Marii Butiny;

 przyznał, że łączyła go z nią bliska relacja osobista. 

Ostatecznie Butina została skazana za „spisek w celu działania jako niezarejestrowany zagraniczny agent” i po odbyciu kary więzienia wydalona do Rosji.


Sprawa ta skłoniła Byrne’a do ustąpienia ze stanowiska kierowniczego w 2019 roku; 

od tamtej pory przedsiębiorca skupia się przede wszystkim na działalności politycznej. 

Aktywnie wspierał prezydenta USA Donalda Trumpa – m.in. popierając twierdzenia, jakoby został on pozbawiony zwycięstwa w wyborach w 2020 roku, a także finansując działania prawne mające na celu podważenie ich wyniku.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642925-hunter-biden-iran-defamation/

"Europa odnotowuje 10 tys. nadmiarowych zgonów w czasie ekstremalnej fali upałów We Francji, Niemczech i Hiszpanii temperatury przekroczyły 40°C "

 Published 13 Jul, 2026 07:02

Europe records 10,000 excess deaths amid extreme heatwave



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642929-europe-records-10000-excess-deaths/

"Zamach bombowy na restaurację w Moskwie to „sama definicja terroryzmu” – twierdzi były analityk Pentagonu .Celem ataku było zabicie jak największej liczby osób – powiedział stacji RT Michael Maloof."

 Updated 2 Aug, 2026 06:31 Śmiertelny w skutkach zamach bombowy w restauracji w centrum Moskwy nosi wszelkie znamiona terroryzmu, ponieważ j...