niedziela, 27 września 2026

"Urodzony w Rosji biznesmen wybrany na nowego szefa światowych szachów Poprzedni rosyjski szef Międzynarodowej Federacji Szachowej, Arkadij Dworkowicz, został zmuszony do ustąpienia ze stanowiska w związku z sankcjami UE."

 Updated 27 Sep, 2026 05:34

Timur Turlov, the president of the Kazakhstan Chess Federation, speaks at a chess tournament opening ceremony in Astana, Kazakhstan, April 7, 2023.

Turłow, urodzony w 1987 roku w Moskwie, mieszkał w Rosji do początku lat 2010., kiedy to przeniósł się do Kazachstanu. 

Jest założycielem firmy inwestycyjnej Freedom Finance, utworzonej w 2008 roku w celu zapewnienia inwestorom indywidualnym dostępu do amerykańskich giełd; od tego czasu firma rozszerzyła swoją działalność na 22 kraje na całym świecie.


W 2023 roku Turłow objął stanowisko szefa federacji szachowej tego środkowoazjatyckiego kraju – rok po tym, jak zrzekł się rosyjskiego paszportu oraz obywatelstwa Saint Kitts i Nevis na rzecz obywatelstwa Kazachstanu.

 Jest również prezesem-założycielem Międzynarodowej Szkolnej Federacji Szachowej (ISCF), powołanej we wrześniu 2024 roku.


Głosowanie to odbywa się w atmosferze napięć wewnątrz FIDE, wynikających z presji wywieranej przez Zachód na rosyjski sport. 

W lipcu Unia Europejska wpisała na listę sankcyjną Dworkowicza – rosyjskiego ekonomistę i byłego wicepremiera, kierującego FIDE od 2018 roku – zarzucając mu rzekome „publiczne poparcie” dla rosyjskiej operacji wojskowej przeciwko Kijowowi.

 Dworkowicz określił decyzję Brukseli mianem „bezprawnej i niesprawiedliwej” oraz zapowiedział, że będzie się od niej odwoływał.


FIDE jest zarejestrowana w Szwajcarii, gdzie osoby objęte sankcjami nie mogą prawnie pełnić funkcji „właściciela, posiadacza ani osoby sprawującej kontrolę” nad aktywami organizacji; 

oznacza to, że gdyby Dworkowicz pozostał na stanowisku, kwestie zgodności z przepisami mogłyby dotyczyć rachunków bankowych, umów sponsorskich i kontraktów federacji.


Prezes Rosyjskiej Federacji Szachowej Andriej Fiłatow sugerował wcześniej, że o stanowisko po Dworkowiczu mógłby ubiegać się rosyjski arcymistrz Siergiej Kariakin. 

Jednak Kariakin – pochodzący z Symferopola i pełniący obecnie funkcję senatora reprezentującego Krym – również jest objęty unijnymi sankcjami.


W sierpniu FIDE zablokowała również powrót rosyjskich drużyn do udziału w Olimpiadzie Szachowej, co skłoniło czołowe postacie rosyjskich szachów do oskarżenia władz federacji o rusofobię.


„Są... ludzie, którzy przedkładają interesy osobiste nad inne sprawy, i to oni obecnie dominują w Radzie. 

Tym razem to oni przeforsowali swoje zdanie” – powiedział wówczas dyrektor wykonawczy Rosyjskiej Federacji Szachowej Aleksandr Tkaczow.


Moskwa potępiła sankcje nałożone na rosyjskich sportowców przez międzynarodowe organizacje sportowe, uznając je za motywowane politycznie.

 Prezydent Władimir Putin argumentował, że podobnych środków nie zastosowano wobec sportowców z innych krajów zaangażowanych w konflikty.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646311-russian-world-chess-chief/

|"„Fort Trump” w Polsce może kosztować nawet 4,4 mld USD – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego Według wiceminister obrony Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej projekt może zostać zatwierdzony do końca roku."

 Updated 27 Sep, 2026 10:51

Poland’s ‘Fort Trump’ could cost up to $4.4bn – National Security Bureau



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646309-poland-spend-billions-fort-trump/

"Wielka Brytania ostrzega w sprawie obrony Falklandów (Malwinów) Prezydent Argentyny Javier Milei oświadczył, że w związku z trwającym sporem o suwerenność może „wziąć sprawy w swoje ręce”. "

 Updated 27 Sep, 2026 10:57

UK issues Falklands/Malvinas defense warning



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646314-uk-ready-defend-falklands-force/

"Największy europejski producent samochodów wycofuje 4 miliony pojazdów z powodu obaw o bezpieczeństwo Firma ostrzegła, że ​​w niektórych samochodach marki Volkswagen może dojść do awarii układu kierowniczego na skutek korozji."

 Updated 26 Sep, 2026 21:45

Volkswagen cars are seen at the Yantai Port in Yantai City, China, on September 20, 2026.

Niemiecki gigant motoryzacyjny Volkswagen ogłasza globalną akcję serwisową obejmującą około 4 miliony pojazdów w związku z obawami o możliwość nagłej awarii układu kierowniczego. Decyzja ta zapada w momencie, gdy drugi co do wielkości producent samochodów na świecie zmaga się z gwałtownie rosnącymi kosztami oraz masowymi protestami pracowników przeciwko planom likwidacji około 100 tysięcy miejsc pracy na całym świecie.


Niemiecki Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA) poinformował o wykryciu wady jakościowej dotyczącej bezpieczeństwa w wielu pojazdach wyprodukowanych przez Volkswagena i jego spółki zależne:

 śruba mocująca układ kierowniczy okazała się podatna na korozję i mogła pęknąć, co groziło utratą możliwości kierowania pojazdem.


Problem dotyczy około 2,16 miliona samochodów marki Volkswagen – w tym modeli Golf, Tiguan, Touran i Caddy wyprodukowanych w okresie od września 2013 do lipca 2024 roku – a także ponad miliona pojazdów marki Škoda (produkowanych w Czechach), około 700 tysięcy aut marki Audi oraz blisko 200 tysięcy samochodów hiszpańskiej marki Seat.


Niemieckie media określają to wydarzenie mianem największej akcji serwisowej od czasu skandalu „Dieselgate” z 2015 roku, kiedy to ujawniono, że Volkswagen sprzedawał w USA samochody wyposażone w oprogramowanie maskujące rzeczywisty poziom emisji spalin podczas testów.

 Koncern przyznał się wówczas do manipulacji, co poskutkowało lawiną pozwów sądowych oraz miliardowymi karami i odszkodowaniami dla klientów.


Akcja serwisowa ma miejsce w czasie, gdy Volkswagen – podobnie jak znaczna część niemieckiego przemysłu – boryka się z poważnym kryzysem finansowym i operacyjnym, odnotowując gwałtowny spadek marż zysku. 

Największy europejski producent samochodów zmaga się z problemami na wielu frontach, będąc dotkniętym skutkami amerykańskich ceł oraz nierównym popytem na samochody elektryczne.

 Sytuację na rynku krajowym dodatkowo pogarszają rosnące koszty energii; 

po eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 roku Berlin zrezygnował z taniego gazu przesyłanego rosyjskimi rurociągami, coraz bardziej polegając na droższym imporcie skroplonego gazu ziemnego (LNG).


Prezes Volkswagena, Oliver Blume, wskazywał wcześniej na utratę dostaw rosyjskiej energii jako jedną z głównych przyczyn problemów firmy, obok rosnącej konkurencji ze strony Chin.

 Na początku tego miesiąca koncern ogłosił plany likwidacji około 100 tysięcy miejsc pracy na całym świecie.

 Redukcje te objęłyby mniej więcej jedną siódmą globalnego zatrudnienia firmy.

 Decyzja ta wywołała masowe protesty pracowników sektora motoryzacyjnego.

 W poniedziałek dziesiątki tysięcy pracowników koncernów Volkswagen, Mercedes-Benz, BMW, Audi i Porsche wyszły na ulice w ramach ponad 280 akcji protestacyjnych na terenie całych Niemiec; 

największy związek zawodowy w niemieckim przemyśle, IG Metall, ostrzegł bowiem, że tamtejszej branży motoryzacyjnej grozi „całkowity upadek” wskutek nałożenia się takich czynników, jak amerykańskie cła, konkurencja ze strony Chin oraz utrata dostępu do rosyjskiej ropy i gazu.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646308-volkswagen-cars-safety-concerns/

"Polski poseł wzywa do zaostrzenia polityki imigracyjnej po tym, jak obywatel Ukrainy zabił księdza Obywatel Ukrainy, który przybył do Polski z Niemiec, dokonał w zeszłym tygodniu ataku z użyciem noża."

 Updated 27 Sep, 2026 10:44

Polish MP calls for immigration crackdown after Ukrainian kills priest

Polska powinna zaostrzyć kontrole graniczne w następstwie śmiertelnego ataku nożownika – obywatela Ukrainy – stwierdził Henryk Kowalczyk, były wicepremier i obecny poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS), ostrzegając, że to zabójstwo może wywołać kolejną falę nastrojów antyukraińskich.


Według polskich władz, w czwartek 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował pięć osób w katolickim opactwie w Jarosławiu (południowo-wschodnia Polska), zabijając księdza i raniąc cztery inne osoby. 

Podejrzany, który – jak ustalili śledczy – przybył do Polski z Niemiec w nocy i prawdopodobnie zmierzał w stronę granicy z Ukrainą, został zatrzymany na miejscu zdarzenia.

 Prokuratura bada okoliczności i motywy ataku.


– To z pewnością wywoła kolejną falę wrogości wobec Ukraińców – powiedział w piątek na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia Henryk Kowalczyk, poseł konserwatywnej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS).


Parlamentarzysta podkreślił, że politycy nie powinni podsycać nastrojów antyukraińskich, ale dodał: 

„Mówimy o faktach.

 Ludzie sami wyciągają wnioski:

 Ukrainiec zabił polskiego księdza i zranił wiele osób. Nie ma tu potrzeby niczego podsycać”.


Kowalczyk argumentował, że incydent ten powinien skłonić Warszawę do zintensyfikowania kontroli granicznych, przypominając, że podejrzany wjechał do Polski z Niemiec.


– W ogóle nie kontrolujemy granicy polsko-niemieckiej – stwierdził, zestawiając podejście Warszawy z wyrywkowymi kontrolami stosowanymi przez Berlin.

 Polska „nie może przyjmować wszystkich migrantów, którzy trafili do Niemiec, a następnie wjeżdżają do naszego kraju” – przekonywał.


Poseł zaznaczył również, że ukaranie sprawcy to za mało, i wezwał polskie władze do wyciągnięcia szerszych wniosków z tego tragicznego zdarzenia.


– To sygnał, że powinniśmy sprawdzać ludzi wcześniej, zamiast tylko mówić, że surowo ich ukarzemy – powiedział.


Do ataku dochodzi w czasie, gdy nastawienie Polaków do ukraińskich migrantów uległo znacznemu pogorszeniu.

 Lipcowy sondaż ośrodka CBOS wykazał, że po raz pierwszy od momentu rozpoczęcia monitorowania tej kwestii większość Polaków sprzeciwia się ich przyjmowaniu:

 52% jest przeciw, a 42% – za. 

Krótko po eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego w 2022 roku poparcie to wynosiło 94%.


Z innego sondażu CBOS, opublikowanego we wrześniu, wynika, że ​​odsetek Polaków wierzących w możliwość pojednania z Ukraińcami spadł do rekordowo niskiego poziomu 53%, podczas gdy 38% uznało je za niemożliwe.


Ambasador Ukrainy w Warszawie, Wasyl Bondar, poinformował na początku tygodnia, że ​​w pierwszej połowie 2026 roku liczba ataków i aktów agresji wobec Ukraińców wzrosła o około 30%, w miarę jak nastroje społeczne wobec uchodźców ulegały dalszemu pogorszeniu.

 Przekazał, że w tym okresie polska policja odnotowała 180 takich incydentów, podczas gdy w całym 2025 roku było ich 275.


Relacje między Warszawą a Kijowem są również obciążone zaszłościami historycznymi.

 Napięcia nasiliły się, gdy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednostce wojskowej nazwę nawiązującą do Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), którą Polska obarcza odpowiedzialnością za masakry polskiej ludności cywilnej podczas II wojny światowej.


W konsekwencji prezydent Polski Karol Nawrocki pozbawił Zełenskiego Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia państwowego – uzasadniając to decyzją o uhonorowaniu UPA.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646316-polish-mp--ukrainians-crackdown-priest/

"Arabia Saudyjska „nie wyklucza” prac nad bronią jądrową – donosi „Washington Post” Tajny raport amerykańskiego wywiadu podsycił obawy związane z zawartą przez prezydenta Donalda Trumpa umową z Rijadem w sprawie cywilnej energetyki jądrowej."

 Updated 26 Sep, 2026 05:40

Saudi Arabia ‘has not ruled out’ developing nuclear weapons – WaPo

Jak poinformował w piątek „Washington Post”, Arabia Saudyjska nie wykluczyła prac nad bronią jądrową – wynika to z tajnej analizy amerykańskiego wywiadu, która podsyciła w Kongresie obawy dotyczące umowy o współpracy nuklearnej z Rijadem, zawartej przez prezydenta Donalda Trumpa.


Analiza ta znalazła się w tajnych dokumentach przekazanych ustawodawcom w ramach procesu weryfikacji tego kluczowego porozumienia – przekazali gazecie amerykańscy urzędnicy.

 Departament Stanu miał przedstawić odrębną ocenę, w której wyrażono większe zaufanie do zapewnień strony saudyjskiej oraz mechanizmów kontrolnych zawartych w umowie.


Podpisane w lipcu porozumienie (tzw. umowa „Section 123”) tworzy podstawy prawne dla udziału amerykańskich firm w cywilnych projektach jądrowych w Arabii Saudyjskiej, wartych dziesiątki miliardów dolarów.

 Administracja Trumpa argumentuje, że układ ten wzmocni standardy nierozprzestrzeniania broni jądrowej, a jednocześnie zapobiegnie zwróceniu się Rijadu ku Rosji lub Chinom w kwestii współpracy w tej dziedzinie.


Umowa stwarza jednak potencjalną możliwość wzbogacania uranu przez Arabię ​​Saudyjską na własnym terytorium.

 Początkowo poziom wzbogacenia miałby być ograniczony do poniżej 5%, ale w późniejszym okresie mógłby wzrosnąć nawet do 20% – po przeprowadzeniu dodatkowych analiz i uzyskaniu pisemnej zgody Waszyngtonu oraz Rijadu.

 Uran wzbogacony do takiego poziomu nie nadaje się jeszcze do celów militarnych, jednak proces ten znacząco ogranicza zakres prac niezbędnych do osiągnięcia stopnia wzbogacenia wymaganego do produkcji broni jądrowej.


Porozumienie nie zobowiązuje również Arabii Saudyjskiej do przyjęcia Protokołu Dodatkowego Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), który zapewnia inspektorom szerszy dostęp i dodatkowe narzędzia do wykrywania niezadeklarowanej działalności jądrowej.

 Zamiast tego Waszyngton i Rijad wynegocjowały odrębne, dwustronne porozumienie w sprawie środków kontroli.


Grupa senatorów Partii Demokratycznej, pod przewodnictwem Eda Markeya i Jeffa Merkleya, ostrzegła w piątek sekretarza stanu Marco Rubio, że umowa ta może ostatecznie zapewnić Rijadowi „środki do wzbogacania uranu i ewentualnego opracowania broni jądrowej”.

Merkley powiedział „Washington Post”, że naleganie Arabii Saudyjskiej na zachowanie możliwości wzbogacania uranu we własnym kraju rodzi pytania o to, czy ambicje tego państwa mają charakter wyłącznie cywilny.


Departament Stanu odrzucił sugestie, jakoby administracja wspierała program militarny, oświadczając gazecie, że USA „nie wspierają i nie będą wspierać saudyjskiego programu budowy broni jądrowej”.

 Saudyjski minister energii, Abdulaziz bin Salman, zapewniał, że program Rijadu będzie miał charakter „pokojowy” i będzie realizowany z zachowaniem „najwyższego poziomu odpowiedzialności i przejrzystości”.

 Analiza wywiadowcza pogłębiła istniejące od dawna obawy związane z wypowiedzią saudyjskiego następcy tronu, księcia Mohammeda bin Salmana, który w 2018 roku stwierdził, że Rijad będzie dążył do pozyskania broni jądrowej, jeśli Iran ją zdobędzie.


„Bez wątpienia, gdyby Iran opracował bombę atomową, poszlibyśmy w jego ślady tak szybko, jak to możliwe” – powiedział wówczas.


Członkowie Kongresu zestawili również porozumienie z Arabią Saudyjską z znacznie bardziej restrykcyjną umową nuklearną z Iranem z 2015 roku, która ograniczała poziom wzbogacania uranu przez Teheran do 3,67% na okres 15 lat.

 Donald Trump wycofał USA z tego układu podczas swojej pierwszej kadencji, argumentując, że nie był on wystarczająco surowy.


Porozumienie z Arabią Saudyjską zostało oficjalnie przedłożone Kongresowi 24 sierpnia i jest obecnie przedmiotem 90-dniowej procedury weryfikacyjnej.

 Ustawodawcy mogą próbować je zablokować, choć odrzucenie ewentualnego weta prezydenta wymagałoby większości dwóch trzecich głosów w obu izbach.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646262-saudi-arabia-nuclear-weapons/

"Trump powiedział Zełenskiemu, by spotkał się z Putinem w Moskwie – Bloomberg Według doniesień sugestia ta padła podczas spotkania na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ."

 Updated 26 Sep, 2026 05:23

FILE PHOTO: US President Donald Trump and Ukrainian leader Vladimir Zelensky in Ankara, Türkiye, July 8, 2026.

Na początku tego tygodnia Ukraina wraz z 51 państwami ją wspierającymi wydała oświadczenie, w którym domaga się od Rosji zgody na „natychmiastowe i bezwarunkowe zawieszenie broni”, aby umożliwić rozpoczęcie rozmów pokojowych. 

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oświadczył, że Moskwa nie wstrzyma operacji wojskowej, zarzucając europejskim sojusznikom Ukrainy dążenie do przerwy w walkach jedynie po to, by „faszerować kijowski reżim bronią”.


Trump wznowił ostatnio starania na rzecz rozwiązania konfliktu na Ukrainie. 

Jego specjalny wysłannik Steve Witkoff oraz zięć Jared Kushner udali się na początku miesiąca do Moskwy i Kijowa. 

Witkoff ocenił później rozmowy pozytywnie, wyrażając nadzieję administracji Trumpa, że ​​dyplomacja pozwoli zakończyć konflikt.


Moskwa deklaruje gotowość do uregulowania konfliktu na Ukrainie, pod warunkiem zajęcia się jego przyczynami źródłowymi oraz uwzględnienia realiów panujących w terenie.


Żądania Rosji obejmują m.in. rezygnację Ukrainy z planów przystąpienia do NATO i przyjęcie statusu państwa neutralnego, zgodę na ograniczenia potencjału militarnego oraz formalne uznanie Krymu i czterech innych byłych regionów ukraińskich za terytorium Rosji.

 Decyzja o przyłączeniu Krymu do Rosji zapadła w głosowaniu krótko po wspieranym przez Zachód przewrocie w Kijowie w 2014 roku.

 Z kolei we wrześniu 2022 roku w obwodach donieckim, ługańskim, zaporoskim i chersońskim przeprowadzono referenda.


Kijów konsekwentnie odrzuca warunki Moskwy, obstając przy dążeniu do członkostwa w NATO i odzyskaniu kontroli nad wszystkimi terytoriami, do których rości sobie prawo.

 Wołodymyr Zełenski wyraził jednak chęć osobistego spotkania z Władimirem Putinem w celu rozwiązania konfliktu, mimo że prawnie zakazał sobie prowadzenia rozmów z rosyjskim przywódcą.


Moskwa wskazuje na agresywną postawę Kijowa oraz wrogie nastawienie jego europejskich sojuszników jako na główne przeszkody w osiągnięciu porozumienia pokojowego. 

Niemniej jednak Kreml utrzymuje, że jest gotów przyjąć Zełenskiego w Moskwie, jeśli ten rzeczywiście będzie chciał zawrzeć układ – mimo że Rosja uważa go za przywódcę nielegalnego, gdyż jego kadencja prezydencka wygasła ponad dwa lata temu, a nowych wyborów nie zarządzono.


W środę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Rosja jest gotowa udzielić Zełenskiemu gwarancji bezpieczeństwa, jeśli ten uda się do Moskwy.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646260-trump-zelensky-travel-moscow/

"WSJ: Trump przygotowuje się do zbombardowania Iranu po wyborach w połowie kadencji Prezydent USA miał odrzucić propozycję siedmiodniowego zawieszenia broni złożoną przez Teheran i podchodzi sceptycznie do tego, czy spełni ona jego żądania."

 Updated 26 Sep, 2026 05:50

Trump preparing to bomb Iran after midterms – WSJ

Prezydent USA Donald Trump odrzucił najnowszą propozycję Iranu dotyczącą zawieszenia broni i przekazał swoim współpracownikom, że spodziewa się wznowienia bombardowań Islamskiej Republiki po listopadowych wyborach uzupełniających do Kongresu – poinformował w piątek „Wall Street Journal”, powołując się na amerykańskich urzędników.


Jak podaje gazeta, Trump prywatnie podchodzi sceptycznie do tego, czy Teheran zgodzi się na jego warunki, mimo że publicznie przewiduje, iż po wyborach zaplanowanych na 3 listopada Iran będzie dążył do zawarcia porozumienia. 

Urzędnicy zastrzegli jednak, że jego stanowisko może ulec zmianie w nadchodzących tygodniach pod wpływem wyników wyborów.


Doniesienia te pojawiły się po tym, jak Teheran przedstawił siedmiodniowy plan działania mający na celu zakończenie działań wojennych, ponowne otwarcie cieśniny Ormuz oraz wznowienie negocjacji w sprawie programu nuklearnego.

 W zamian USA miałyby znieść blokadę morską, złagodzić sankcje na eksport irańskiej ropy oraz uwolnić część zamrożonych irańskich aktywów.


Według „WSJ” Trump odrzucił tę propozycję, a administracja poinformowała Iran i regionalnych mediatorów, że prezydent nie zamierza znosić blokady morskiej. 

Mimo to przedstawiciel władz USA przekazał, że negocjacje prowadzone za pośrednictwem mediatorów są kontynuowane.


Trump jest podobno niechętny powrotowi do działań zbrojnych na dużą skalę, częściowo dlatego, że jego administracja chce zachować zapasy amunicji na wypadek innych potencjalnych konfliktów.

 Zakres ewentualnych nowych uderzeń, które są rozważane, pozostaje niejasny.


W trakcie trwającego od blisko siedmiu miesięcy konfliktu prezydent na przemian groził poważną eskalacją i wykonywał gesty świadczące o chęci podjęcia dyplomatycznych rozmów.

 Urzędnicy powiedzieli serwisowi Axios, że USA utrzymują swoją obecność wojskową w regionie, przygotowując się na ewentualny powrót do działań zbrojnych na dużą skalę.


Podczas wtorkowego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ Trump stwierdził, że stoi przed „wielką decyzją” dotyczącą tego, czy „unicestwić” Islamską Republikę w przypadku fiaska negocjacji.

 Zaprzeczył, jakoby jego decyzje w sprawie Iranu były podyktowane wyborami, mimo że przewiduje, iż Teheran zawrze porozumienie „zaraz po” listopadowym głosowaniu.


Teheran zakwestionował sugestię Trumpa, jakoby celowo opóźniał zawarcie porozumienia. 

Prezydent Masud Pezeszkian oświadczył w tym tygodniu, że Iran oczekuje powrotu USA do czerwcowych ram zawieszenia broni, gdy tylko strona amerykańska będzie szczerze gotowa na pokój.

 Z kolei minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi stwierdził, że korzystniej byłoby osiągnąć porozumienie jeszcze przed wyborami.

 Czerwcowe memorandum o porozumieniu zakładało stopniowe łagodzenie sankcji i ponowne otwarcie cieśniny Ormuz na czas negocjacji w sprawie nierozstrzygniętych kwestii, jednak porozumienie to upadło w obliczu wznowienia działań zbrojnych oraz sporów dotyczących żeglugi na tym strategicznym szlaku wodnym.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646264-trump-renew-iran-bombing/