Updated 7 Sep, 2026 05:17

Amerykański sędzia federalny nakazał administracji prezydenta USA Donalda Trumpa ujawnienie nazwisk osób, które utworzyły nieistniejący już fundusz dla ofiar postępowań karnych motywowanych politycznie. Pozew w tej sprawie złożyła grupa powodów wspieranych przez organizację pozarządową finansowaną przez George'a Sorosa.
Krytycy twierdzą, że fundusz o wartości 1,8 miliarda dolarów – nazwany „Anti-Weaponization Fund” (Fundusz Przeciwdziałania Wykorzystywaniu Organów Państwa do Celów Politycznych) – miał służyć przekazywaniu pieniędzy podatników wybranym zwolennikom Trumpa.
Chodziło o osoby twierdzące, że były niesprawiedliwie objęte dochodzeniami Departamentu Sprawiedliwości, w tym o uczestników zamieszek na Kapitolu z 6 stycznia 2021 roku.
W piątek sędzia Ivan D. Davis przychylił się do wniosku o ujawnienie powodom i ich pełnomocnikom tożsamości osób stojących za utworzeniem funduszu, zastrzegając jednocześnie, że na tym etapie informacje te nie mogą zostać podane do wiadomości publicznej.
Departament Sprawiedliwości (DOJ) utrzymuje, że nazwiska te są „nieistotne” dla sprawy, a ponadto objęte tajemnicą relacji prawnik-klient lub stanowią element wewnętrznych narad urzędników państwowych.
Resort złożył również wniosek o całkowite oddalenie pozwu.
Wśród powodów kwestionujących zasadność tej inicjatywy znajduje się były prokurator federalny, zwolniony przez administrację Trumpa po tym, jak zajmował się sprawami związanymi z zamieszkami na Kapitolu.
Wsparcie prawne dla pozwu zapewnia fundacja Democracy Forward – organizacja non-profit, której deklarowanym celem jest wspieranie „demokracji i postępu społecznego poprzez działania sądowe, kształtowanie polityki, edukację publiczną oraz udział w procesach regulacyjnych”.
Według serwisu Inside Philanthropy, w maju organizacja ta znalazła się w gronie beneficjentów pięcioletniego grantu o wartości 300 milionów dolarów, przyznanego przez fundację Open Society Foundations (OSF) miliardera George'a Sorosa.
Departament Sprawiedliwości ogłosił utworzenie funduszu w maju w ramach ugody zawartej między Trumpem a amerykańskim urzędem skarbowym (IRS).
Na mocy porozumienia Trump, kilku członków jego rodziny oraz Trump Organization zgodzili się wycofać pozew dotyczący wycieku ich zeznań podatkowych.
W zamian miał powstać wspomniany fundusz, mający zapewnić zadośćuczynienie „ofiarom wykorzystywania prawa i organów państwa do celów politycznych” (ang. *lawfare* i *weaponization*).
„Mechanizmy państwowe nigdy nie powinny być wykorzystywane jako broń przeciwko jakiemukolwiek Amerykaninowi, a intencją tego Departamentu jest naprawienie krzywd wyrządzonych w przeszłości” – oświadczył wówczas prokurator generalny Todd Blanche.
Administracja Trumpa argumentowała, że dla takiej inicjatywy istnieje precedens prawny, powołując się na fundusz o wartości 760 milionów dolarów, utworzony za czasów prezydentury Baracka Obamy w celu zaspokojenia roszczeń wobec rządu federalnego związanych z rasizmem.
Jednak w obliczu krytyki ze strony zarówno demokratycznych, jak i republikańskich członków Kongresu, Blanche ogłosił w sierpniu, że fundusz jest „martwy”.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/645194-judge-sides-with-soros-funded/