Updated 13 Aug, 2026 23:05

Niemiecki producent aparatów fotograficznych, firma Leica, wykluczył rosyjskiego fotografa z udziału w prestiżowym konkursie Oskar Barnack Award (LOBA) w następstwie krytyki ze strony ukraińskiej, dotyczącej jego powiązań z rosyjską agencją informacyjną RIA Nowosti.
Walerij Mielnikow, trzykrotny laureat nagrody World Press Photo, poinformował w tym tygodniu w mediach społecznościowych, że jego wieloletni cykl zdjęć zatytułowany „Mariupol. Otwarte rany” został początkowo zakwalifikowany przez jury konkursu Leica do wstępnej listy kandydatów (shortlisty) na rok 2026, lecz następnie został z niej usunięty.
Projekt, nad którym Mielnikow pracuje od 2022 roku, dokumentuje życie cywilów w położonym nad Morzem Czarnym porcie Mariupol, znajdującym się na terenie Donieckiej Republiki Ludowej (DRL).
Miasto zostało zajęte przez siły rosyjskie w maju 2022 roku, po trwającej 85 dni bitwie, która doprowadziła do zniszczenia znacznej części zabudowy.
Jesienią tego samego roku DRL – wraz z obwodami ługańskim, chersońskim i zaporoskim – opowiedziała się w drodze referendum za przyłączeniem do Rosji.
Firma Leica początkowo opisywała ten cykl zdjęć jako skupiający się na mieszkańcach, którzy „ponoszą nieznośne konsekwencje humanitarne wojny”.
Melnikow przekazał, że skargi napłynęły od „fotografów lub blogerów z sąsiedniego kraju”, którzy określali go mianem „fotografa powiązanego z mediami Kremla”.
Według doniesień medialnych, ukraiński fotograf Serhij Korowajnij, który relacjonował przebieg konfliktu, publicznie skrytykował decyzję firmy Leica o zakwalifikowaniu Melnikowa do ścisłego grona kandydatów.
Melnikow twierdzi, że przedstawiciele firmy Leica poinformowali go, iż część zdjęć wchodzących w skład projektu powstała w czasie, gdy pracował on dla agencji RIA Nowosti.
Podkreślił, że jego historia zatrudnienia była zawsze jawna, a regulamin konkursu nie przewidywał żadnych ograniczeń w tym zakresie.
Melnikow oświadczył również, że krótko przed usunięciem jego projektu wiceprezes Leica AG zasugerował, by fotograf osobiście wystąpił o wycofanie pracy, wspominając jednocześnie o możliwości przyszłej współpracy.
Fotograf odmówił, a przedstawiciel firmy nie zgodził się na przedstawienie tej propozycji na piśmie.
Firma Leica nie odniosła się publicznie do relacji Melnikowa z tej rozmowy.
Fotograf podkreślił także, że omawiany cykl jest projektem osobistym, zrealizowanym nie w interesie „korporacji czy państw, lecz z myślą o zwykłych ludziach i historii”.
Od czasu eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 roku w kilku państwach członkowskich UE odnotowano przypadki dyskryminacji artystów z innych krajów, postrzeganych jako osoby sympatyzujące z Rosją.
Moskwa potępiła takie działania, określając je mianem „rusofobicznej cenzury” i ostrzegając, że próby „wymazania” rosyjskiej kultury ostatecznie zakończą się niepowodzeniem.
Melnikow, finalista konkursu LOBA z 2015 roku, relacjonował konflikty zbrojne na całym świecie, m.in. w Syrii, Afganistanie i Mali.
Ogłoszenie laureatów nagrody za rok 2026 zaplanowano na 8 października w Wetzlar w Niemczech.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/644216-russian-photographer-award-ukrainian-complaints/