niedziela, 2 sierpnia 2026

"Zabójcy rosyjskiego rodzeństwa przyznają się do kolejnych morderstw w Tajlandii (ZDJĘCIA, WIDEO) Brat i siostra, którzy zaginęli w pobliżu kurortu Pattaya na początku tygodnia, zostali znalezieni martwi wraz z miejscową rodziną."

 Updated 2 Aug, 2026 06:22

Killers of Russian siblings confess to more murders in Thailand (PHOTOS, VIDEOS)

Tajska policja aresztowała czworo podejrzanych w głośnej sprawie dotyczącej porwania i zabójstwa dwojga obywateli Rosji oraz trzyosobowej rodziny z Tajlandii. 22-letnia Diana Nazimova i jej 17-letni brat Roman zaginęli w pobliżu kurortu Pattaya na początku tego tygodnia.


Rodzeństwo przeprowadziło się do Tajlandii wraz z matką kilka lat temu i mieszkało w rejonie Huai Yai, na południowy wschód od Pattaya.

 Według ustaleń policji, 26 lipca przed świtem wyjechali z domu wypożyczonym motocyklem Honda ADV 150. 

Niedługo później Diana wysłała matce wiadomość z informacją, że ktoś prawdopodobnie ich śledzi; 

po tym kontakcie kontakt z rodzeństwem się urwał.


Jak podają lokalne media, nagrania z monitoringu zarejestrowały moment, w którym przed zaginięciem rozmawiali oni z innym motocyklistą niedaleko swojego domu.

 Zdarzenie to zapoczątkowało akcję poszukiwawczą, a ich pojazd odnaleziono trzy dni później – był rozmontowany i zakopany na zalesionym terenie w pobliżu opuszczonego cmentarza.


Policja wskazała dwóch mężczyzn – 43-letniego Thanę „Ponga” Koedthonga oraz 39-letniego Thongchaia „Thonga” Srinila – jako głównych podejrzanych w tej sprawie.

 Zostali oni zatrzymani 31 lipca w pobliżu granicy Tajlandii z Kambodżą, po pięciodniowych poszukiwaniach.

Podczas przesłuchania podejrzani przyznali się do zabójstwa rodzeństwa i wskazali śledczym płytki grób na zalesionym terenie w Huai Yai.

 Policja odnalazła dwa ciała – przypuszczalnie należące do Diany i Romana – a badania kryminalistyczne są w toku.

 

Podejrzani mieli podawać się za funkcjonariuszy policji przeprowadzających rutynową kontrolę, aby zatrzymać rodzeństwo na drodze. 

Następnie zakuli brata w kajdanki i – grożąc bronią palną – zmusili Rosjan do udania się z nimi w zalesiony teren.

 Policja wskazała rabunek jako prawdopodobny motyw zbrodni, gdyż sprawcy zabrali należące do ofiar rzeczy, w tym motocykl.


Jeden z podejrzanych, Thong, przyznał się również do udziału w porwaniu i zamordowaniu miejscowej rodziny, która zaginęła około dwa miesiące wcześniej. 

Policja przeszukała drugie miejsce, położone zaledwie kilka kilometrów dalej, i odnalazła kolejne trzy ciała.


Pong i Thong usłyszeli zarzuty morderstwa z premedytacją, rabunku, przestępstw z użyciem broni palnej oraz podszywania się pod funkcjonariuszy policji. 

W związku z drugą sprawą o morderstwo aresztowano również dwóch kolejnych podejrzanych.

 Tajlandzkie służby więzienne potwierdziły, że Pong wyszedł na wolność zaledwie 5 czerwca, po odbyciu kary siedmiu lat i siedmiu miesięcy pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa, przestępstwa z użyciem broni oraz naruszenie przepisów antynarkotykowych.


Sprawa ta skłoniła tajlandzkiego wicepremiera Anutina Charnvirakula do oficjalnych przeprosin skierowanych do Rosji; 

stwierdził on, że morderstwa zaszkodziły wizerunkowi kraju i podważyły ​​zaufanie opinii publicznej do tamtejszej branży turystycznej.

 Zobowiązał się również do podjęcia „pilnych działań”, aby zagwarantować, że podobne zbrodnie „nigdy” więcej się nie powtórzą.


Ambasada Rosji w Tajlandii oświadczyła, że ​​uważnie śledzi przebieg śledztwa i oczekuje, iż podejrzani sprawcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. 

Dodano, że Moskwa nie ma zastrzeżeń do działań tajlandzkich władz, podkreślając jednak, że skuteczna reakcja tajlandzkich organów ścigania będzie w tej sprawie „kluczowa”.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/643761-russians-killed-thailand-kidnapping/