piątek, 26 czerwca 2026

"Afrykański kibic prezentuje na mundialu kultowy hołd dla Lumumby (ZDJĘCIA/WIDEO) Michel Nkuka Mboladinga stał nieruchomo za ławką rezerwowych po tym, jak z powodu przepisów dotyczących wirusa Ebola przegapił mecz otwarcia."

 Published 25 Jun, 2026 14:20

African fan brings iconic Lumumba tribute to World Cup (PHOTOS/VIDEO)

Występ Mboladingi stanowi hołd dla Patrice’a Lumumby, który objął urząd pierwszego premiera Demokratycznej Republiki Konga po uzyskaniu przez ten kraj niepodległości od Belgii w 1960 roku, lecz w ciągu zaledwie kilku miesięcy został odsunięty od władzy i w styczniu 1961 roku – w wieku 35 lat – rozstrzelany.

Wydarzenie to miało miejsce w czasie, gdy kilka afrykańskich drużyn trafia na czołówki gazet dzięki serii znaczących wyników podczas rozszerzonych Mistrzostw Świata FIFA 2026.

RT

Maroko również awansowało do fazy pucharowej po zwycięstwie 4:2 nad Haiti w ostatnim meczu grupy C.

RT



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/africa/642138-african-fan-brings-lumumba-tribute/

"Były funkcjonariusz policji z czasów apartheidu sądzony za morderstwo Śledczy powiązali członka Vlakplaas – paramilitarnego szwadronu śmierci – z zabójstwem 15 młodych ludzi."

 Updated 25 Jun, 2026 15:25

Former apartheid-era police operative on trial for murder

W czwartek przed sądem regionalnym w Benoni (Republika Południowej Afryki) stanął były funkcjonariusz służb, któremu postawiono zarzuty związane z trzema głośnymi operacjami z czasów apartheidu, analizowanymi wcześniej przez Komisję Prawdy i Pojednania (TRC).


Jak podaje dziennik „The Star”, 74-letni oskarżony odpowiada za 15 zabójstw, a także za porwanie, podpalenie, nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych, nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji oraz utrudnianie wymiarowi sprawiedliwości działania.


Jego obecność w sądzie jest efektem szeroko zakrojonego śledztwa prowadzonego przez jednostkę „Hawks” (Dyrekcję ds. Ścigania Przestępstw Priorytetowych) w sprawie zbrodni popełnionych w czasach apartheidu.

 Działania te wpisują się w starania na rzecz pociągnięcia do odpowiedzialności osób zamieszanych w niewyjaśnione dotąd zbrodnie, ponad trzy dekady po ich domniemanym popełnieniu.


Rzeczniczka „Hawks”, pułkownik Katlego Mogale, oświadczyła, że ​​Dyrekcja ds. Ścigania Przestępstw Priorytetowych pozostaje zaangażowana w wyjaśnianie spraw z epoki apartheidu.


– W ramach ciągłych starań o rozliczenie zbrodni z czasów apartheidu, Dyrekcja ds. Ścigania Przestępstw Priorytetowych (Hawks) konsekwentnie realizuje swoje zadania – powiedziała Mogale.


Śledztwo, prowadzone przez sekcję ds. przestępstw przeciwko państwu w ramach wydziału ds. poważnej przestępczości zorganizowanej, koncentruje się na trzech incydentach przedstawionych wcześniej Komisji Prawdy i Pojednania: operacji „Zero Zero” oraz sprawach grup znanych jako „Nietverdiend 10” i „KwaNdebele 9”.


Śledczy powiązali byłego funkcjonariusza z ośrodka Vlakplaas ze śmiercią 15 młodych ludzi związanych z tymi trzema operacjami.


Według ustaleń „Hawks”, zdarzenia te przebiegały według podobnego schematu.

 Młodzi rekruci byli kuszeni obietnicami szkolenia wojskowego, otrzymywali materiały wybuchowe i w tajemnicy wywożeni z RPA w okresie apartheidu.

 Wmawiano im, że wezmą udział w działaniach wymierzonych przeciwko rządowi apartheidu.


– Zamiast tego zginęli z rąk podejrzanego i dwóch wspólników, którzy – jak ustalono – działali w oparciu o ośrodek Vlakplaas pod dowództwem Eugene’a de Kocka – przekazała Mogale.


Po ustaleniu udziału podejrzanego w tych zdarzeniach, śledczy doręczyli mu wezwanie do stawienia się w sądzie. 

Postępowanie to stanowi jedną z najnowszych prób wymiaru sprawiedliwości, by rozliczyć zbrodnie z czasów apartheidu, które ujawniono podczas prac Komisji Prawdy i Pojednania, lecz przez dekady pozostawały niewyjaśnione.

 Rozprawę odroczono; oczekuje się, że postępowanie będzie kontynuowane przed sądem regionalnym w Benoni.

First published by IOL



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/africa/642140-former-apartheid-era-police-operative-trial-murder/

"Sondaż: Rośnie sprzeciw Polaków wobec członkostwa Ukrainy w UE Jak wynika z badań IBRiS, obecnie blisko 60% Polaków sprzeciwia się przystąpieniu Kijowa do Wspólnoty, podczas gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił 42%."

 Updated 25 Jun, 2026 19:05

Polish opposition to EU membership for Ukraine surges – poll

Według dwóch sondaży IBRiS przytaczanych przez polskie media, obecnie niemal sześciu na dziesięciu Polaków sprzeciwia się przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej, podczas gdy rok temu odsetek ten wynosił czterech na dziesięciu.


Najnowsze badanie, przeprowadzone na zlecenie Radia ZET, wykazało, że 59,7% respondentów jest przeciwnych członkostwu Ukrainy. 

W ubiegłym roku sondaż IBRiS wykonany dla portalu Defence24 oraz inicjatywy „Stand With Ukraine” wskazywał na poziom 42%.


Porównanie to sugeruje, że nastroje społeczne uległy zaostrzeniu.

 O ile poparcie dla członkostwa Ukrainy w UE pozostało na w miarę stabilnym poziomie około 35%, o tyle odsetek osób niezdecydowanych spadł z mniej więcej jednej czwartej do zaledwie 5%, przy czym większość z nich prawdopodobnie przeszła do obozu przeciwników akcesji.


Od czasu eskalacji konfliktu z Rosją w 2022 roku Polska jest jednym z najzagorzalszych sojuszników politycznych i wojskowych Ukrainy, dostarczając jej broń, przyjmując miliony uchodźców oraz konsekwentnie wspierając integrację Kijowa z UE i NATO.


Mimo że premier Donald Tusk nadal popiera dążenia Ukrainy do członkostwa w UE, kwestia ta budzi w Polsce coraz większe kontrowersje, podsycane przez spory dotyczące rolnictwa oraz zaszłości historyczne.


Relacje uległy dalszemu pogorszeniu w zeszłym miesiącu w związku z kontrowersjami wokół „bohaterów UPA”

Warszawa zarzuca Kijowowi gloryfikowanie ruchu nacjonalistycznego, który brał udział w wojennych masakrach ludności polskiej.


Karol Nawrocki stwierdził, że dla „zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa” UPA pozostaje synonimem okrucieństw popełnionych wobec Polaków w czasie II wojny światowej.

 Polska oficjalnie uznaje rzeź wołyńską, dokonaną przez UPA i powiązane z nią ukraińskie formacje, za ludobójstwo, a wielu wysokich rangą polskich polityków argumentuje, że Kijów nie może liczyć na poparcie Warszawy w kwestii członkostwa w UE, dopóki spór ten nie zostanie rozwiązany.


Tymczasem polscy rolnicy kontynuują protesty, twierdząc, że preferencyjny dostęp Ukrainy do unijnego rynku stwarza warunki nieuczciwej konkurencji.

 Ostrzegają oni, że ewentualne przystąpienie Ukrainy do Wspólnoty mogłoby jeszcze bardziej ograniczyć ich udział w rynku oraz zmniejszyć pulę unijnych dopłat rolniczych dla Polski. 

W lutym wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski ostrzegł, że przyspieszone przyjęcie Ukrainy do bloku oznaczałoby „śmierć polskiego rolnictwa”.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642160-poles-against-ukraine-eu-membership/

"Fala upałów bije rekordy – w całej Europie setki ofiar śmiertelnych Najwięcej zgonów odnotowano w Hiszpanii; temperatury na znacznych obszarach kontynentu przekraczają 40°C, co przywołuje wspomnienia tragicznego lata 2003 roku."

 Updated 26 Jun, 2026 00:45

Hundreds dead across Europe as heatwave shatters records


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642177-europe-heatwave-death-toll/

"Zełenski zagroził Białorusi, po czym ogłosił zwycięstwo wzięte z powietrza Incydent ze stacją przekaźnikową obnażył dążenie Kijowa do eskalacji – oraz jego lęk przed konsekwencjami."

 Published 25 Jun, 2026 12:18

Autor: Siergiej Poletajew, analityk informacji i publicysta, współzałożyciel oraz redaktor projektu Vatfor.


Projekt Vatfor

Zelensky threatened Belarus – then declared victory out of thin air

Wszystkie te doniesienia pojawiły się w mediach, po czym szybko o nich zapomniano, podczas gdy w rzeczywistości nie podjęto żadnych działań. 

Strona białoruska zareagowała powściągliwie; Białorusini dali jasno do zrozumienia, że ​​nie dążą do konfliktu, ale w razie potrzeby są gotowi do obrony i nie będą tolerować agresji.


Należy zauważyć, że armia białoruska, choć dobrze wyposażona, jest stosunkowo niewielka: 

w czasie pokoju jej wojska lądowe liczą około 20 tysięcy żołnierzy.

 Liczbę tę można by szybko zwiększyć do 100 tysięcy poprzez powołanie rezerwistów, jednak mimo regularnych ćwiczeń mobilizacyjnych nie odnotowano na Białorusi oznak uruchamiania rezerw.


Tak czy inaczej, sobotnie ultimatum Zełenskiego stanowiło logiczną kontynuację jego coraz bardziej agresywnej retoryki i wywołało poruszenie głównie ze względu na konkretny termin: 

Zełenski zapowiedział, że w ciągu tygodnia osobiście „usunie” rosyjski sprzęt z terytorium Białorusi. 

Zagroził również atakiem na białoruskie rafinerie, które rzekomo zaopatrują rosyjską armię w paliwo.


Jakie istniały możliwości?

Zwolennicy Ukrainy potraktowali groźby Zełenskiego poważnie, a nawet z entuzjazmem. 

Jest to zrozumiałe: 

według zachodnich mediów od początku roku Ukraina odwróciła losy konfliktu i zdecydowanie pokonuje Rosję w powietrzu.

 Z tej perspektywy rozszerzenie konfliktu na sojuszników Moskwy wydaje się całkiem logiczne.


Wyróżniliśmy cztery możliwe scenariusze związane z ultimatum Zełenskiego:


Pierwszy (mało prawdopodobny) wariant: Łukaszenka mógłby przystać na warunki ultimatum, publicznie przyznając, że stacje przekaźnikowe faktycznie istniały, ale zostały usunięte na żądanie strony ukraińskiej.

 Alternatywnie mógłby publicznie odmówić dostarczania paliwa Rosji.


Drugi wariant:

 Ukraina mogłaby przeprowadzić szeroko zakrojony, zmasowany atak powietrzny na cele na Białorusi;

 oprócz domniemanych stacji przekaźnikowych celem mogłyby stać się rafineria w Mozyrzu oraz infrastruktura i obiekty energetyczne.


Trzeci wariant:

 Podobnie jak w lutym, Zełenski mógłby ogłosić, że stacje przekaźnikowe zostały usunięte. 

Zgłosiłby zagrożenie i sam by je zażegnał.

 Sprawa szybko straciłaby na znaczeniu i po kilku dniach poszłaby w zapomnienie.


Wreszcie wariant czwarty: Ukraina mogłaby przeprowadzić drobne prowokacje wobec Białorusi, testując granice wytrzymałości drugiej strony. 

Na początek jeden lub dwa drony mogłyby uderzyć w nieistotne cele, a nawet w odosobniony obszar leśny.

 Wówczas liczba dronów by wzrosła, cele stałyby się poważniejsze, a w ciągu zaledwie kilku tygodni lub miesięcy niebo nad Białorusią stałoby się równie niespokojne, jak nad europejską częścią Rosji. 

Moskwa musiałaby dostarczyć sojusznikowi systemy obrony przeciwrakietowej, co wiązałoby się z koniecznością wycofania systemów obrony powietrznej z własnego terytorium i osłabieniem ochrony własnej przestrzeni powietrznej.


Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że ten drugi wariant jest dla Kijowa korzystny. Skoro Ukraina i tak znajduje się pod ostrzałem i nie ma nic do stracenia, mogłaby bez większego ryzyka utrudnić sytuację Moskwie – najprawdopodobniej taka „taktyka salami” nie dałaby podstaw do zdecydowanej odpowiedzi.


Wariant ten wiąże się jednak z poważnym ryzykiem. Do tej pory Kijów powstrzymywał się od stwierdzeń, że ataki powietrzne na Ukrainę są przeprowadzane z terytorium Białorusi.

 Jednak po pierwszym ukraińskim uderzeniu Łukaszenka mógłby zwrócić się do Moskwy o ochronę, a ta – zgodnie ze swoimi zobowiązaniami sojuszniczymi – by jej udzieliła.

Kolejnym krokiem byłoby wykorzystanie białoruskiej przestrzeni powietrznej do ataków na Ukrainę. 

Wspominano już o liczącej 1000 km granicy ukraińsko-białoruskiej.

 Obecnie, aby zaatakować Kijów, dron typu „Gierań” musi pokonać dystans 300–500 km nad terytorium Ukrainy. 

Oznacza to, że ukraińskie mobilne zespoły ogniowe mają spore szanse na wykrycie i zestrzelenie maszyny, zanim ta dotrze do celu.


Tymczasem odległość w linii prostej od granicy z Białorusią do Kijowa wynosi niespełna 100 km, co umożliwiłoby bezpośredni atak na ukraińską stolicę przy użyciu precyzyjnej amunicji z modułami UMPK – środków, wobec których obrona powietrzna jest praktycznie bezskuteczna.

 Obecnie zestawy UMPK wykorzystywane są wyłącznie na froncie i nie mają zasięgu pozwalającego na rażenie ukraińskich miast na tyłach.


Amunicja precyzyjna tego typu mogłaby również posłużyć do ataków na strategicznie ważną linię kolejową łączącą Polskę z Kijowem oraz na północny odcinek granicy ukraińsko-polskiej.

 Zatem właściwa i zdecydowana reakcja przyniosłaby skutek odwrotny do zamierzonego przez Kijów: stolica Ukrainy i miasta na tyłach stałyby się bardziej narażone na atak, a nie bezpieczniejsze.


Kijów z pewnością zdaje sobie zatem sprawę, że wciągnięcie Białorusi do konfliktu drastycznie pogorszyłoby strategiczne położenie Ukrainy.


***


Wszyscy wiemy, jak zakończyła się historia ze stacjami przekaźnikowymi.

 Podobnie jak w lutym, Zełenski wybrał trzecią opcję, ogłaszając, że stacje zostały wyłączone na jego prośbę. 

Jego próba „zbluffowania” Łukaszenki za pomocą ultimatum zakończyła się fiaskiem. 

Tymczasem Mińsk w ogóle nie skomentował sytuacji, ignorując zarówno samo ultimatum, jak i jego cudowne wycofanie.


W szerszym ujęciu nie jest to jednak koniec tej historii.

 Logika werbalnej eskalacji, jaką przyjął Zełenski, nie pozostawia mu innego wyjścia, jak tylko raz po raz uciekać się do gróźb. 

W końcu drony nadal będą latać, a zagrożenia z powietrza nie da się wyeliminować za pomocą internetowych zaklęć.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/642118-why-zelensky-threatened-belarus/

"Dania proponuje zniesienie ochrony dla Ukraińców uchylających się od poboru Kopenhaga zamierza przestać przyznawać nadzwyczajne zezwolenia na pobyt mężczyznom w wieku poborowym uciekającym z kraju."

 Updated 26 Jun, 2026 05:23

Denmark proposes ending protection for Ukrainians fleeing draft


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642199-denmark-urkaine-draft-changes/

"Iran zaprzecza, jakoby odmrożone środki miały zostać przeznaczone na zakup amerykańskiej żywności Główny negocjator Teheranu zarzucił Waszyngtonowi szerzenie „bzdur”"

 Updated 26 Jun, 2026 05:40

Iran denies unfrozen funds will be used to buy US foodstuffs



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642200-iran-denies-us-trash-talk/

"Wspierana przez Sorosa organizacja pozarządowa uznaje najpopularniejszą partię w Niemczech za „niekonstytucyjną” Stowarzyszenie na rzecz Praw Obywatelskich (Gesellschaft für Freiheitsrechte) skrytykowało prawicową Alternatywę dla Niemiec (AfD) za jej stanowczą postawę wobec imigracji oraz rzekome dążenia do podważenia procesów demokratycznych."

 Updated 25 Jun, 2026 17:00

AfD party co-chair Alice Weidel speaks to supporters at an election campaign rally on January 25, 2025, Halle, Germany.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642148-soros-backed-ngo-claims-germany-most-popular-party-unconstitutional/