Updated 11 May, 2026 14:15

Wiele doniesień medialnych wskazuje, że Chiny oczekują od Trumpa deklaracji, iż USA „sprzeciwiają się” niepodległości Tajwanu – co stanowiłoby odejście od dotychczasowego języka dyplomatycznego – a urzędnicy w Tajpej obawiają się, że prezydent USA może przychylić się do tej prośby.
Nienazwany amerykański urzędnik powiedział jednak dziennikowi „Financial Times”, że „nie spodziewamy się w przyszłości żadnych zmian w polityce USA [wobec Tajwanu]”.
Choć administracja Trumpa kontynuowała dostawy broni na Tajwan, sam prezydent USA wyrażał wcześniej sceptycyzm co do konieczności obrony wyspy, a także oskarżał ją o „kradzież” amerykańskiego przemysłu produkcji półprzewodników.
Pierwiastki ziem rzadkich i cła
Chiny dysponują potężnym atutem, jakim jest niemal całkowita kontrola nad łańcuchami dostaw pierwiastków ziem rzadkich.
Analitycy cytowani przez „Guardiana” sugerują, że Pekin może zaoferować długoterminowe porozumienie handlowe, gwarantujące USA dostęp do tych surowców pod warunkiem, że nie zostaną one wykorzystane do celów wojskowych.
Kwestia ta od lat stanowi punkt zapalny w relacjach między obu państwami;
decyzja Chin o wprowadzeniu w 2025 roku ograniczeń eksportowych na pierwiastki ziem rzadkich wywołała poważne zawirowania w amerykańskim przemyśle zaawansowanych technologii.
Choć pod koniec 2025 roku Waszyngton i Pekin zawarły wstępny „rozejm handlowy” – który wygasa w listopadzie bieżącego roku – liderzy amerykańskiego przemysłu skarżyli się na opóźnienia w wydawaniu licencji eksportowych oraz ogólną niestabilność łańcuchów dostaw.
Jeśli chodzi o szerszy kontekst wojny handlowej, obie strony trwają obecnie w stanie „zawieszenia broni”, w wyniku którego efektywne cła nałożone przez Trumpa wahają się w przedziale od 19% do 24% – po tym, jak w szczytowym momencie intensywnych eskalacji na zasadzie „wet za wet” sięgały poziomu 145%.
Według doniesień USA i Chiny prowadzą obecnie rozmowy na temat rocznego przedłużenia tego porozumienia w zamian za zagwarantowanie nieprzerwanych dostaw pierwiastków ziem rzadkich.
Cyfrowe pole bitwy
Wizyta Trumpa przypada na okres, w którym Biały Dom oskarża Chiny o „kradzież” technologii sztucznej inteligencji (AI), w tym o prowadzenie „celowych kampanii na skalę przemysłową”, mających na celu pozyskiwanie funkcjonalności z modeli AI opracowanych w USA, aby wykorzystać je do szkolenia tańszych, konkurencyjnych systemów.
W odpowiedzi Ambasada Chin w Waszyngtonie oświadczyła, że Pekin „sprzeciwia się nieuzasadnionemu represjonowaniu chińskich firm przez USA”, dodając jednocześnie, iż „przywiązuje ogromną wagę do ochrony praw własności intelektualnej”.
Pekin od dawna protestuje przeciwko działaniom, które postrzega jako zmasowany atak USA na chińskie firmy technologiczne – w tym przeciwko restrykcjom nałożonym na koncern Huawei oraz dążeniom do wyeliminowania technologii powiązanych z Chinami z systemów amerykańskich samochodów podłączonych do sieci; polityka ta jest powszechnie odbierana jako dotkliwy cios wymierzony w chińskich producentów pojazdów elektrycznych.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/639861-trump-xi-summit-explainer/


