poniedziałek, 5 października 2026

"Moskwa zapowiada nasilenie ataków na Ukrainę w odpowiedzi na groźby Zełenskiego Zdaniem rosyjskiego resortu obrony wyłączną winę za nową eskalację ponosi ukraiński przywódca, który wcześniej zapowiedział intensyfikację ataków na rosyjskie rafinerie."

 Updated 4 Oct, 2026 12:15

Moscow vows to ramp up strikes on Ukraine after Zelensky’s threat

Rosyjskie Ministerstwo Obrony ostrzegło, że Rosja zintensyfikuje uderzenia w obiekty wojskowe i związane z przemysłem obronnym na Ukrainie w odpowiedzi na groźbę Wołodymyra Zełenskiego dotyczącą nasilenia ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej.


W niedzielnym oświadczeniu resort poinformował, że „odnotował” złożoną dzień wcześniej przez ukraińskiego przywódcę zapowiedź intensyfikacji ataków na rosyjskie rafinerie w odpowiedzi na uderzenia w mosty na Dnieprze w Kijowie.


W ostatnich tygodniach Rosja już zwiększyła częstotliwość uderzeń w infrastrukturę logistyczną o znaczeniu wojskowym – w tym w kluczowy port w Odessie – oraz w obiekty przemysłu obronnego.

 Była to reakcja na nieudaną, trwającą 40 dni kampanię propagandową Zełenskiego, mającą wywrzeć presję na Rosję, która obejmowała ataki dalekiego zasięgu na rafinerie i infrastrukturę cywilną w głębi rosyjskiego terytorium.


„W następstwie dzisiejszej wypowiedzi Zełenskiego, uderzenia Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej w obiekty wojskowe i wojskowo-przemysłowe oraz powiązaną infrastrukturę w Kijowie i innych regionach Ukrainy zostaną zintensyfikowane” – przekazało ministerstwo w niedzielnym komunikacie.


Mieszkańcy Ukrainy powinni winić za to wyłącznie szefa kijowskiego reżimu.

 To Zełenski ponosi za to pełną odpowiedzialność osobistą i polityczną.


Ministerstwo Obrony ponownie podkreśliło, że rosyjskie wojsko reaguje na ataki Kijowa wymierzone w cele cywilne w Rosji, które miały na celu zakłócenie wyborów do Dumy Państwowej.

 Resort wskazał m.in. na uderzenia w lokale wyborcze, w wyniku których zginęło sześciu cywilów, na próbę przeprowadzenia masowego ataku z użyciem ponad 1600 ukraińskich dronów uderzeniowych na cele cywilne w Moskwie w dniach 19–20 września oraz na ataki dronów mające zakłócić przebieg Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu w czerwcu.


Wspomniano również o ataku na dzielnice mieszkalne w Biełgorodzie, który spowodował ofiary śmiertelne i rannych wśród ludności cywilnej oraz uszkodzenia budynków wielorodzinnych, domów i pojazdów.


Prezydent Władimir Putin przyznał, że ataki na rafinerie kosztowały Rosję około 1% PKB, zaznaczył jednak, że uszkodzone obiekty są szybko naprawiane, a krajowy system energetyczny funkcjonuje z dużymi rezerwami mocy.

 Dodał, że w następstwie rosyjskich uderzeń odwetowych Ukraina praktycznie utraciła przemysł hutniczy.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/646701-russia-strikes-ukraine-zelensky-threat/

"Nad Erdoganem zbiera się nowa polityczna burza Założona zaledwie w lipcu partia Yeni Parti zajmuje już drugie miejsce w dwóch sondażach. Jej kolejny ruch może zdecydować o tym, czy turecka opozycja stanie się poważniejszym zagrożeniem."

 Updated 4 Oct, 2026 10:55

Autor: Farhad Ibragimow – wykładowca na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu RUDN, ekspert i wykładowca w Katedrze Nauk Politycznych Wydziału Nauk Społecznych i Komunikacji Masowej Uniwersytetu Finansowego przy Rządzie Federacji Rosyjskiej


@farhadibragim

A new political storm is brewing for Erdogan

Przyszłość partii zależeć będzie od tego, czy zdoła ona wyjść poza tradycyjny elektorat CHP.

 Na razie wrześniowe wyniki można interpretować dwojako:

 jako sukces Özela lub jako przesunięcie głosów wewnątrz opozycji.

 Przykładowo, lipcowe badanie instytutu GENAR wskazywało na poparcie dla CHP na poziomie 15,4%, podczas gdy dla powstającej wówczas Yeni Parti wynosiło ono 14,5%. Do września sytuacja uległa zmianie:

 partia Özela osiągnęła wynik 21,6%, a CHP – 6,6%. Liczby te świadczą o przepływie wyborców między tymi dwiema siłami politycznymi.

 Konieczne są jednak kolejne sondaże oraz – ostatecznie – wybory, aby potwierdzić trwałe poszerzenie ogólnej bazy wyborczej opozycji.


Istnieje jeszcze jedna kwestia, której same notowania partii nie są w stanie rozstrzygnąć: kto rzuci wyzwanie Erdoğanowi w wyborach prezydenckich w 2028 roku? 

Po utworzeniu Yeni Parti Özel ponownie wyraził poparcie dla Ekrema İmamoğlu – burmistrza Stambułu i polityka cieszącego się popularnością wśród tureckiej młodzieży – który obecnie przebywa w areszcie i mierzy się z zarzutami prawnymi.

 Choć İmamoğlu pozostaje kluczową postacią dla wyborców opozycji, jego ewentualną kandydaturę komplikują toczące się postępowanie sądowe oraz unieważnienie dyplomu uniwersyteckiego, co stanowi wymóg dla kandydatów na urząd prezydenta.

 Jako potencjalny kandydat wymieniany jest również burmistrz Ankary, Mansur Yavaş. 

Mimo że Yeni Parti ma wyrazistego lidera i frakcję parlamentarną, nie jest jasne, kto zostanie kandydatem opozycji na prezydenta.

 A w kampanii prezydenckiej wybór ten może okazać się znacznie ważniejszy niż comiesięczne wahania notowań partii.


Kolejnym wyzwaniem jest fakt, że turecka opozycja to nie tylko partia Özela. 

W parlamencie nadal zasiada CHP pod wodzą Kılıçdaroğlu, a swoich zwolenników mają również: prokurdyjska partia DEM, nacjonalistyczna partia IYI (kierowana przez Meral Akşener) oraz inne ugrupowania. 

Choć wszystkie one mogą sprzeciwiać się urzędującemu prezydentowi, reprezentują różne grupy wyborców i odmienne wizje przyszłości kraju. 

Wybory parlamentarne pozwalają każdej partii walczyć o własną pulę głosów;

 zdobycie prezydentury wymaga jednak porozumienia, które przekonałoby zwolenników kilku ugrupowań do poparcia jednego kandydata.

 Opozycja zetknęła się z tym problemem już w 2023 roku – i ostatecznie poniosła porażkę.

Mimo pewnego znużenia opinii publicznej jego długimi rządami, Erdogan wciąż dysponuje znacznymi atutami politycznymi.

 Rządząca Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) utrzymuje pozycję lidera we wspomnianych wcześniej dwóch sondażach.

 Wraz ze swoim sojusznikiem, Partią Ruchu Nacjonalistycznego (MHP, znaną również jako „Szare Wilki”), dysponuje ona stabilnym elektoratem, a prezydent nadal nadaje ton polityce krajowej. 

Jest zbyt wcześnie, by mówić o poważnych kłopotach Erdogana, skoro AKP utrzymuje prowadzenie w obu badaniach.

 Jednakże Özel zdołał zachować znaczną część opozycyjnego elektoratu po rozłamie wewnątrz CHP. 

Jeśli uda mu się przyciągnąć wyborców, którzy wcześniej nie popierali CHP, Erdogan zyska groźnego rywala.


Sytuację dodatkowo komplikuje kondycja gospodarki. 

We wrześniu turecki rynek zmagał się z kryzysem obejmującym fundusze inwestycyjne oraz gwałtownym spadkiem cen aktywów.

 Na tym tle Zeynel Emre, przedstawiciel Yeni Parti, wysunął pod adresem wiceprzewodniczącej AKP Fatmy Betül Sayan Kayi oraz jej męża zarzuty dotyczące transakcji giełdowych. 

Kaya wystąpiła o zwolnienie z obowiązków partyjnych na czas trwania dochodzenia.

 Choć zarzuty te wymagają jeszcze weryfikacji, skutki polityczne są już widoczne: 

nowa partia stara się pozycjonować nie tylko jako ugrupowanie broniące swoich praw po rozłamie w CHP, ale także jako siła zdolna do zadawania władzom niewygodnych pytań.


Yeni Parti napotkała również inny problem: spór o nazwę. Inna organizacja polityczna, Yenilik Partisi (Partia Innowacji), uznała, że ​​nazwa Yeni Parti jest zbyt zbliżona do jej własnej, i zwróciła się do prokuratury.

 Sprawa trafiła ostatecznie do Trybunału Konstytucyjnego. 

29 września Trybunał wyznaczył partii Yeni Parti 30-dniowy termin na przedstawienie stanowiska.

 Ostateczna decyzja w sprawie nazwy jeszcze nie zapadła.


Patrząc w przyszłość, turecka scena polityczna stoi przed kolejnym istotnym wyzwaniem: 

zbliżającymi się wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, zaplanowanymi na 2028 rok.

 Kwestia tego, czy Erdogan będzie mógł wziąć udział w wyścigu o urząd prezydenta, zależy od terminu wyborów oraz przepisów konstytucyjnych.

 Zarządzone przez parlament wcześniejsze głosowanie umożliwiłoby mu ubieganie się o kolejną kadencję, jednak taka decyzja wymaga poparcia większości wynoszącej 360 z 600 deputowanych. 

Obóz rządzący nie dysponuje wystarczającą liczbą głosów, by rozstrzygnąć tę kwestię samodzielnie. 

W rezultacie wynik zależeć będzie nie tylko od nastrojów wyborców, ale także od negocjacji między partiami – w tym tymi, które obecnie znajdują się po przeciwnych stronach politycznej barykady.


Najnowsze sondaże wskazują jedynie na to, że mimo bolesnych podziałów wewnątrz opozycji, Özel utrzymał znaczące poparcie.

 Nie dają one jednak odpowiedzi na pytanie, czy Yeni Parti zdoła dogonić rządzącą AK Parti, znaleźć kandydata na prezydenta akceptowalnego dla innych sił politycznych lub doprowadzić do zmiany władzy.

 Dla Erdoğana oznacza to konieczność baczniejszego obserwowania nowego rywala.

 Z kolei dla Özela jest to początek nowego etapu, w którym będzie musiał przekuć swoją szybko zdobytą popularność w trwałe wpływy polityczne.

 Łącznie czynniki te zadecydują o wyniku ich politycznej rywalizacji.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646528-erdogans-next-headache-opposition/

"MTK osłabiony „bezsilnością” w sprawie nakazu aresztowania Netanjahu – prawnik . Premier Izraela bez przeszkód podróżuje po państwach będących stronami statutu trybunału, mimo że jest „poszukiwanym zbiegiem” – powiedział stacji RT Stanley Cohen."

 Updated 4 Oct, 2026 13:00

ICC weakened by ‘impotence’ over Netanyahu arrest warrant – attorney (VIDEO)

Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) jest osłabiany przez „niemoc” państw członkowskich oraz ONZ – stwierdził w rozmowie z RT Stanley L. Cohen, znany amerykański prawnik specjalizujący się w obronie w sprawach karnych i prawach człowieka.


„Jeśli sygnatariusze Statutu Rzymskiego oraz ONZ nie zaczną podejmować działań przeciwko krajom dążącym do uciszenia – czy wręcz zdławienia – głosów MTK domagających się sprawiedliwości, to jego siła będzie oczywiście słabnąć” – powiedział Cohen w piątkowym wywiadzie.


Cohen zwrócił uwagę na swobodę przemieszczania się, jaką państwa zachodnie zapewniły premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, mimo wydanego przez MTK nakazu jego aresztowania. 

W 2024 roku trybunał z siedzibą w Hadze wydał nakazy aresztowania Netanjahu oraz byłego ministra obrony Jo’awa Gallanta w związku z zarzutami o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, popełnione podczas wojny w Strefie Gazy.


„Fakt, że Netanjahu – osoba ścigana, poszukiwany zbieg i zbrodniarz wojenny – może polecieć do Nowego Jorku, wystąpić na forum ONZ i przemawiać, propagując ludobójstwo, nie ponosząc przy tym żadnych konsekwencji ze strony ONZ, doskonale obrazuje problem, niemoc, a także – jak się wydaje – obojętność większości członków ONZ”.


Izrael i USA nie są stronami traktatu założycielskiego MTK, czyli Statutu Rzymskiego.

 Jednak nawet państwa zachodnie uznające jurysdykcję trybunału pozwalały Netanjahu na przelot przez swoją przestrzeń powietrzną, mimo istniejącego nakazu aresztowania. 

W lutym ubiegłego roku Waszyngton nałożył sankcje na przedstawicieli MTK za prowadzenie postępowań przeciwko amerykańskim żołnierzom, Netanjahu oraz innym izraelskim urzędnikom.


Cohen argumentował również, że w miarę jak środek ciężkości władzy na świecie przesuwa się w stronę nowego pokolenia liderów z Globalnego Południa, a zachodnie „naruszenia prawa międzynarodowego” wychodzą na jaw, przyszli przywódcy będą mniej skłonni tolerować próby podważania pozycji MTK czy ograniczania jego działań.


Trybunał, utworzony w 2002 roku na mocy Statutu Rzymskiego, zajmuje się ściganiem sprawców ludobójstwa, zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości oraz zbrodni agresji, a w swojej pracy w dużej mierze polega na współpracy ze swoimi 125 państwami członkowskimi.

 Jednak niektóre z najpotężniejszych państw świata, w tym USA, Chiny, Indie czy Rosja, nie uznają jego jurysdykcji. 

Trybunał od dawna spotyka się ze strony niektórych rządów z zarzutami o stosowanie wybiórczej sprawiedliwości i stronniczość polityczną.

 Napięcia te nasiliły się w minionym roku, gdy do Burkiny Faso, Mali i Nigru – podejmujących kroki w celu wycofania się z tej instytucji – dołączyły Wenezuela i Czad.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646683-icc-weakened-impotence-netanyahu-cohen/

"Lula pokonuje sojusznika Trumpa w wyborach prezydenckich w Brazylii: RELACJA NA ŻYWO Flavio Bolsonaro odmówił uznania porażki i zapowiedział, że będzie dążył do unieważnienia głosowania, oskarżając Sąd Najwyższy o ingerencję"

 Updated 26 Oct, 2026 06:45 Zwolennicy prezydenta Luiza Inácio Luli da Silvy gromadzą się na alei Paulista w São Paulo (Brazylia), świętując...