czwartek, 11 marca 2021

"Berggren: Dlatego należy krytykować światową religię, islam"

 Debata, która nastąpiła po tym, jak Luai Ahmed i Richard Jomshof skrytykowali światową religię Islam w transmisji na żywo w SVT, wskazuje na coś bardzo ważnego. Od dłuższego czasu w szwedzkiej debacie odmawiamy wzięcia byka za rogi i mówienia o różnicach wartości istniejących między Zachodem a Islamem - pisze Ronie Berggren.

Ronie Berggren, spotyka faksymile ze Szwecji Zdjęcie: Pressbild / SVT / Flickr

W programie SVT Sweden Meet z 9 marca sekretarz Partii Szwedzkich Demokratów Richard Jomshof powiedział, że nie jest możliwe traktowanie wszystkich religii w ten sam sposób. Świat islamski różni się w negatywnym sensie od chrześcijańskiego Zachodu:

„Wystarczy spojrzeć na świat muzułmański. W całym świecie muzułmańskim zobaczysz społeczeństwa, które różnią się punkt po punkcie od społeczeństw, które mamy w naszej części świata. To deficyt demokracji, prześladowania ludzi, ucisk kobiet, przemoc, totalna nędza, prawie żadne społeczeństwo muzułmańskie, które działa rozsądnie… Islam, który moim zdaniem jest obrzydliwą ideologią i religią ”.

Gospodarz Magnus Thorén przerwał Jomshofowi, mówiąc, że jest to „niezwykle surowy osąd światowej religii”.

Sprzeciw gospodarza ilustruje panującą szwedzką mentalność, w której najważniejsze jest opisanie rzeczy we właściwym tonie iz szacunkiem, zamiast opisywać sprawę zgodnie z prawdą. Po programie liderka Partii Centrum Annie Lööf zareagowała w ten sposób i napisała na Twitterze :

Nie przejmują się nawet swoją islamofobią. Wielu z nich to muzułmanie, którzy codziennie chodzą do pracy lub szkoły w Szwecji. Teraz nie jest to islamizm ani ekstremizm, ale religia islam. Taka ksenofobiczna partia populistyczna nie chce (C) mieć wpływu na Szwecję.

Jomshof wyjaśnił następnie w poście na Facebooku , że zwraca się przeciwko islamizmowi, kiedy islam przybiera formę polityczną. Wyjaśnienie, które pokazuje, że rozumie różnicę między krytykowaniem pomysłu a atakowaniem osób tylko dlatego, że identyfikują się z tym pomysłem.

Ale oświadczenia Jomshofa, a także byłego muzułmanina Luai Ahmeda na temat SVT, wskazują na coś ważnego. Od dawna w szwedzkiej debacie odmawiamy wzięcia byka za rogi.

W 1996 r. Profesor Harvardu Samuel Huntington opublikował swoją książkę „The Clash of Civilizations and the Remaking of the World Order”, w której stwierdza, że islam jest cywilizacją, która różni się od zachodnich chrześcijan pod względem wolności osobistej, wolności religijnej i nie tylko kobiety.

Linia konfliktu przyszłości będzie przebiegać między tymi cywilizacjami, a nie między narodami i będzie widoczna w związku z otwarciem przez Europę drzwi dla masowej, masowej imigracji muzułmańskiej. Zachód, argumentował Huntington, błędnie wierzy, że cywilizację islamską można ujarzmić poprzez modernizm i ekonomię, ale tak nie jest, jak pokazuje historia:

„Dopóki islam pozostanie islamem (co pozostanie), a Zachód pozostanie Zachodem (co jest bardziej wątpliwe), ten fundamentalny konflikt między dwiema wielkimi cywilizacjami i sposobami życia będzie nadal określał ich stosunki w przyszłości, nawet tak, jak to zdefiniował przez ostatnie czternaście wieków ”.

„Podstawowym problemem Zachodu nie jest islamski fundamentalizm. To ISLAM, inna cywilizacja, której ludzie są przekonani o wyższości swojej kultury i mają obsesję na punkcie niższości ICH potęgi ”.

Terroryzm to tylko wierzchołek góry lodowej. Chodzi o zmianę wartości, na które Europa powinna zwracać uwagę - stwierdził Huntington, potępiony przez światowych przywódców lat 90. W przemówieniu do ONZ prezydent USA Bill Clinton zdystansował się od tezy:

„… Wielu uważa, że istnieje nieuniknione zderzenie między zachodnią cywilizacją i zachodnimi wartościami a islamskimi cywilizacjami i wartościami. Uważam, że ten pogląd jest strasznie błędny ”.

Ale Huntington przygotował test, aby pokazać, czy jego pogląd na historię okaże się słuszny, czy nie: czy rosnąca mniejszość muzułmańska dostosuje się bardziej do Europy niż Europa? Był przekonany, że Europa bardziej się przystosuje, a tym samym się zmieni. Ale przyszłość dostarczy odpowiedzi.

Dziś odpowiedź jest jasna. Mamy społeczeństwa europejskie, które dostosowały się do wartości religijnych rosnącej mniejszości muzułmańskiej, bez żadnych oznak, że mniejszość muzułmańska zasadniczo zmieniła swój pogląd na apostazję religijną lub wolność kobiet. Na dłuższą metę dużym wyzwaniem dla Europy nie są zjawiska ekstremistyczne, takie jak terroryzm islamski, któremu można przeciwdziałać za pomocą surowszych przepisów i zwiększonej siły policyjnej. Zamiast tego, dużym wyzwaniem są wartości głównego nurtu wielkich mas muzułmańskich, które są sprzeczne z naszymi wartościami.

Jeśli my na Zachodzie przymkniemy na to oko, poprzez masową imigrację i rosnącą wewnątrzeuropejską populację muzułmanów, w Europie nastąpi zmiana wartości. Jeśli masz zachodnio-chrześcijański pogląd na wolność jednostki i kobiet, ta zmiana będzie negatywna.

Z tego powodu nie możemy po prostu natknąć się na to samo miejsce, w świecie idei Billa Clintona, moderatorów SVT i Annie Lööf, opartego na tym, jak chcą, aby świat był, a nie na danych empirycznych, które pokazują, jak świat tak naprawdę jest.

Zamiast tego musimy zdać sobie sprawę, że istnieją różnice w wartościach między naszymi cywilizacjami i dlatego odważmy się krytykować, nawet jeśli przedmiotem krytyki jest religia światowa.

To, że Richard Jomshof i Luai Ahmed podkreślili ten aspekt w środowisku SVT, które utknęło w poprzednich dyskursach, było bardzo godne pochwały.

Ronie Berggren napisał książkę o islamizmie, spotkaniu świata zachodniego z wojującym islamem , którą można przeczytać tutaj.

przetlumaczono przez translator Google-GR

zrodlo:https://nyheteridag.se/

Brak komentarzy:

"USA oczekują zasobów Grenlandii jako rekompensaty za „ochronę” – Vance Wiceprezydent upierał się, że gdyby nie „potęga” Waszyngtonu, terytorium Danii zostałoby przejęte przez Rosję lub Chiny"

  Wiceprezydent USA J.D. Vance. © Getty Images / Alex Wong Stany Zjednoczone oczekują udziału w zasobach naturalnych Grenlandii jako rekompe...