poniedziałek, 29 grudnia 2025

"Reżim Starmera przekształca Wielką Brytanię w państwo policyjne Represje Wielkiej Brytanii wobec protestów przeciwko ludobójstwu w Strefie Gazy są najgorszym przykładem autorytarnego trendu widocznego w Europie Zachodniej."

 

@tarikcyrilamartarikcyrilamar.substack.com
The Starmer regime is turning Britain into a police state


Ci sami eksperci „wcześniej zgłaszali rządowi Wielkiej Brytanii obawy dotyczące stosowania ram antyterrorystycznych i bezpieczeństwa do aktów protestu politycznego, które nie mają charakteru terrorystycznego […] i ostrzegali przed kryminalizacją zachowań, które mieszczą się w ramach chronionego korzystania z prawa do wolności zgromadzeń, zrzeszania się i wypowiedzi, a także tłumieniem legalnego sprzeciwu politycznego, w tym działań na rzecz Palestyny”.


Nieuchronnie, eksperci ONZ „wyrazili również poważne zaniepokojenie” dziwacznie szeroką definicją terroryzmu przez reżim Starmera, „zakazem Palestine Action […] oraz późniejszymi masowymi aresztowaniami i zarzutami karnymi, w tym przestępstwami związanymi z terroryzmem, stawianymi osobom za rzekome wspieranie Palestine Action”.


Keir Starmer wie, co robi. 

Szczyci się tym, że z wykształcenia jest prawnikiem specjalizującym się w prawach człowieka, co jest przewrotnym wyborem dla żądnego władzy człowieka bez sumienia.

 Człowieka, który kieruje de facto państwem policyjnym i propagandowym, a kiedyś wprowadził brytyjską opinię publiczną w błąd, twierdząc, że Izrael ma „prawo” narzucić Gazie to, co jego zdaniem równało się oblężeniu głodowemu.

 Oznacza to jednak, że jest w stanie zrozumieć, jak bardzo on i jego reżim się mylą. 

To jeden z powodów, dla których to nie jest zwykły „skandal”. 

To o wiele gorsze.

 To zło, w starym, absolutnym znaczeniu tego słowa.


W Wielkiej Brytanii panuje teraz złowrogi reżim, rządzony przez złych mężczyzn i kobiety, wspieranych przez skorumpowane media głównego nurtu, a wszystko to pod wpływem izraelskiego lobby, promującego interesy ludobójczego państwa apartheidu.


Strajkujący głodowi to niewielka, symboliczna grupa mężczyzn i kobiet, którzy zrobili to, co od czasów Holokaustu wszyscy jesteśmy zobowiązani robić, jeśli podobne zbrodnie kiedykolwiek się powtórzą, a nasz własny rząd je popełnia lub jest w nich współwinny: stawić opór najlepiej, jak potrafimy. Reprezentują oni znacznie większą liczbę porządnych i odważnych obywateli brytyjskich, którzy również stawiają opór i często płacą wysoką cenę.


Reżim brytyjski jest żałosny. 

Nie ma nadziei dla przywódców, którzy tak bardzo zbłądzili.

 Nie jest też bynajmniej odosobniony w Europie NATO-UE.

 Tendencja do autorytarnej kontroli informacji i tłumienia sprzeciwu jest obecna wszędzie, od Berlina przez Brukselę po Londyn.

 Jeśli jest nadzieja, to w protestujących.


Oświadczenia, poglądy i opinie wyrażone w tym felietonie są wyłącznie poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy RT.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/630106-uk-starmer-police-state/

Brak komentarzy:

"Paryż chce, aby G7 „budowało mosty” z BRICS – Macron „Fragmentacja” świata „nie ma sensu” – powiedział prezydent Francji"

  Prezydent Francji Emmanuel Macron na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii, 20 stycznia 2026 r. © Global Look Press / Lian Yi ...