
Miliony Irańczyków uczestniczyły w piątkowych modlitwach w całym kraju po raz pierwszy od czasu zamachu na najwyższego przywódcę Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego, dokonanego przez USA.
Tłumy zgromadziły się w centrum Teheranu i innych miast, aby oddać hołd i złożyć modlitwy, ponieważ konflikt wszedł w drugi tydzień bez wyraźnego końca.
W wyniku ataków amerykańsko-izraelskich zginęło co najmniej 1332 irańskich cywilów, a tysiące zostało rannych, poinformował ambasador Iranu przy ONZ Amir Saeid Iravani.
W wyniku ataków Teheranu w Izraelu zginęło 11 osób, a co najmniej sześciu amerykańskich żołnierzy zostało zabitych.
Nagrania wideo RT pokazały tłumy mężczyzn i kobiet ubranych na czarno, niektórzy z nich niosący irańskie flagi.
Wielu wiernych trzymało portrety zamordowanego najwyższego przywódcy, skandowało antyamerykańskie i antyizraelskie hasła i machało flagami, popierając swój rząd w trakcie trwających ataków.

Podobne sceny odnotowano w innych miastach Republiki Islamskiej, w tym w Ilam i Borujerd na zachodzie oraz w Zahedanie na południowym wschodzie, poinformowała agencja prasowa AFP.
Wierni w kilku krajach Bliskiego Wschodu również odprawiali trzecią piątkową modlitwę Ramadanu w obliczu narastającego napięcia i zamieszek spowodowanych trwającym konfliktem zbrojnym.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz