
Poprzednik nowego arcybiskupa, Justin Welby, zrezygnował ze stanowiska po narastającej krytyce sposobu, w jaki radził sobie z tuszowaniem seryjnych nadużyć seksualnych, których dopuścił się wpływowy adwokat John Smyth w Kościele w Wielkiej Brytanii i Afryce w latach 70. i 80. XX wieku.
Sama Mullally spotkała się ostatnio z krytyką mediów, po tym, jak niektórzy uznali, że nie zajęła wystarczająco stanowczego stanowiska wobec projektu ustawy parlamentarnej, która ma na celu dekryminalizację aborcji w późnym stadium ciąży w Wielkiej Brytanii.
Obecnie kobiety w Wielkiej Brytanii mogą ubiegać się o aborcję do 24. tygodnia ciąży, z pewnymi wyjątkami.
„Nie uważam, że kobiety, które działają w związku z własną ciążą, powinny być ścigane, ale nie chcę też, aby wzrosła liczba aborcji w późniejszym okresie” – powiedziała Mullally w Izbie Lordów w zeszłym tygodniu.
Podkreśliła, że nie poprze poprawki dotyczącej aborcji.
Projekt ustawy jest obecnie rozpatrywany przez wyższą izbę brytyjskiego parlamentu.
Arcybiskupi Canterbury mają wprawdzie mniejszy wpływ polityczny niż miał go historycznie, ale zasiadają w Izbie Lordów wraz z innymi starszymi biskupami i biorą udział w uchwalaniu ustawodawstwa.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/636213-anglican-church-first-woman-archbishop/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz