AUTOR: TYLER DURDEN
Aktualizacja(1645ET): Nowy i sensacyjny zarzut ukraińskiego spisku fałszywej flagi wydany przez szefa rosyjskiej obrony wywołał w niedzielę szereg oskarżeń i oświadczeń.
Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu twierdził w rzadkich rozmowach telefonicznych, w których uczestniczyli jego odpowiednicy ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji i Turcji, że siły ukraińskie przygotowują "prowokację" za pomocą radioaktywnego urządzenia. W oświadczeniu Kremla zacytowano, że przekazał ostrzeżenie przed "możliwymi ukraińskimi prowokacjami z udziałem 'brudnej bomby'".
Biuro Szojgu poinformowało w dalszej części, że przekazał ostrzeżenie wszystkim wyżej wymienionym szefom obrony krajów. Jeśli chodzi o jego rozmowę z sekretarzem obrony Lloydem Austinem, była to druga rozmowa telefoniczna w ciągu zaledwie trzech dni. Pentagon w kilka godzin po tym, jak powiedział, że Austin powiedział Szojgu, że "odrzucił jakikolwiek pretekst do rosyjskiej eskalacji" - co zdecydowanie sugeruje, że USA postrzegają, że Moskwa ma zamiar jeszcze bardziej zintensyfikować ataki na ukraińskie miasta:
Rosyjskie władze wielokrotnie wysuwały zarzuty, że Ukraina może zdetonować brudną bombę w ataku pod fałszywą flagą i obwiniać o to Moskwę. Ukraińskie władze z kolei oskarżają Kreml o wymyślanie takiego planu.
Kreml zarzuca ponadto, że ta prowokacja nuklearna o niskiej intensywności jest przygotowywana z pomocą Wielkiej Brytanii; jednak zachodni sojusznicy powiedzieli, że żadne dowody nie zostały przedstawione w rozmowach telefonicznych obok oskarżeń.
Brytyjskie ministerstwo obrony oświadczyło w swoim oświadczeniu po rozmowie telefonicznej Szojgu z sekretarzem Benem Wallace'em, że strona rosyjska "twierdziła, że Ukraina planuje działania ułatwione przez kraje zachodnie, w tym Wielką Brytanię, w celu eskalacji konfliktu na Ukrainie".
"Sekretarz obrony odrzucił te twierdzenia i ostrzegł, że takie zarzuty nie powinny być wykorzystywane jako pretekst do większej eskalacji" - oświadczyło ministerstwo.
Rosja twierdzi, że taka detonacja "brudnej bomby", która rozprzestrzeniłaby odpady radioaktywne i potencjalnie zanieczyściłaby duże obszary miejskie, zostałaby następnie obwiniona przez Moskwę w celu uzasadnienia większej interwencji Zachodu.
Ukraina ze swojej strony wysadziła w powietrze to, co biuro prezydenta nazwało "absolutnym i dość przewidywalnym absurdem" i rażącym "kłamstwem". Francja również zgodziła się z oceną Ukrainy, a oświadczenie francuskiego MSZ złowieszczo ostrzegło, że kryzys "zmierza w kierunku niekontrolowanej eskalacji". Ale Macron w niedzielę przyznał, że "pokój jest możliwy" - ale to zależy od tego, kiedy Ukraińcy "zdecydują".
* * *
wcześniej
Teraz znaczna część zachodniej Ukrainy, która leży daleko od linii frontu walk z Rosją na wschodzie, jest bez prądu z powodu świeżych weekendowych nalotów w całym kraju.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w sobotnim przemówieniu wieczornym powiedział, że nowe "masowe" ataki wymierzone były w obwody dniepropietrowski, chmielnicki, kirowohradzki, mikołajowski, odeski, rówieński, wołyński i zaporoski.
"Kontynuujemy eliminowanie następstw dzisiejszych ataków terrorystycznych na naszą infrastrukturę" - powiedział Zełenski. "Geografia tego nowego masowego strajku jest bardzo szeroka".
W sobotę krajowy operator energetyczny Ukrenergo poinformował, że szkody spowodowane ostatnią rundą rosyjskich strajków ustanowiły nowy rekord. Sobotnia ofensywa powietrzna Rosji była większa niż początkowa duża fala ataków z początku tego miesiąca:
Ponad 1,4 miliona ukraińskich gospodarstw domowych straciło prąd po porannych powtarzających się rosyjskich nalotach - poinformowało biuro prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Ukraiński Sztab Generalny poinformował, że 40 pocisków manewrujących i 16 rzekomo irańskich dronów uderzyło w Ukrainę w ciągu dnia.
Ołeksandr Charczenko, ukraiński urzędnik ds. energii, powiedział w wywiadzie dla amerykańskich mediów, że krajowa infrastruktura niezbędna dla ludzi stoi w obliczu "naprawdę ogromnych kłopotów".
"Kiedy nie masz elektryczności w mieście, oznacza to, że nie masz wody, nie masz zapasów gazu, nie masz nic" - powiedział Charczenko. Kilka dni przed nasileniem sobotniego ataku rząd powiedział, że jedna trzecia wszystkich elektrowni została uderzona lub uszkodzona w rosyjskich atakach.
Większość nowych uszkodzeń energetycznych odnotowano na zachodzie, południu i w centrum kraju, a niektóre szpitale od czasu zgłoszenia, że działają na generatorach zapasowych. Szpitale wykorzystują również rezerwy tlenu i słodkiej wody.
Ukrenegro w niedzielę wprowadziło stopniowe przerwy w dostawie prądu, aby "uniknąć wypadków", według The Guardian:
Przerwy w dostawie prądu rozpoczęły się o godzinie 11.13 czasu lokalnego (09.30 BST), a gospodarstwa domowe w Kijowie zostały podzielone na trzy grupy, które zostaną "odłączone na pewien okres czasu", powiedział DTEK.
Dodał, że przerwy w dostawie prądu powinny trwać "nie dłużej niż cztery godziny", ale mogą być dłuższe "ze względu na skalę uszkodzeń systemu zasilania".
Według najnowszych szacunków szkód zgłoszonych w Reuters, "Rosja uderzyła w co najmniej połowę mocy wytwórczych energii cieplnej Ukrainy i spowodowała miliardy dolarów szkód w atakach od 10 października, ale nie wszystkie dotknięte bloki energetyczne przestały działać całkowicie, powiedział w piątek minister energetyki Ukrainy".
Co więcej, Herman Halushchenko powiedział Reuterowi w wywiadzie, że 30-40% całej krajowej infrastruktury energetycznej zostało uderzone w atakach, które przedstawił jako mające na celu zniszczenie ukraińskiego systemu energetycznego – cel, który, jak powiedział, nie został osiągnięty.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.zerohedge.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz