
We wtorek w pobliżu izraelskiego konsulatu w Stambule w Turcji doszło do strzelaniny między policją a kilkoma uzbrojonymi mężczyznami, poinformowały lokalne media. Budynek jest zamknięty od miesięcy i podobno nie ma w nim personelu. Nie jest jasne, czy to on był celem ataku.
Według doniesień, około godziny 12:15 czasu lokalnego do konsulatu wysłano liczne oddziały policji.
Jeden z napastników, uzbrojony w broń długolufową, zginął, a dwóch innych zostało schwytanych po odniesieniu obrażeń, poinformowała tureckojęzyczna stacja CNN.
W wymianie ognia rannych zostało również dwóch policjantów.
Agencja informacyjna Anadolu poinformowała, że ponieważ izraelski konsulat nie działa, wstępne ustalenia sugerują, że celem ataku była turecka policja, która zawsze utrzymuje silną obecność uzbrojoną w tym rejonie.
Agencje AFP i Reuters podały również, że obecnie w Stambule ani Ankarze nie stacjonują izraelscy dyplomaci.
Minister spraw wewnętrznych Turcji Mustafa Ciftci potwierdził, że wszyscy trzej napastnicy zostali „zneutralizowani”, dodając, że ich tożsamość została ustalona.
Jeden z napastników miał powiązania „z organizacją wykorzystującą religię”, a dwaj pozostali byli braćmi, z których jeden ma przeszłość związaną z narkotykami.
Wszczęto śledztwo karne i wyznaczono trzech śledczych do prowadzenia sprawy, poinformował turecki minister sprawiedliwości Akin Gurlek.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/637574-israeli-consulate-istanbul-gunfight/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz