Rosja dostarczyła Chinom około 1700 ton najnowocześniejszego sprzętu jądrowego, w tym kadłub reaktora i cztery generatory pary dla elektrowni jądrowej Tianwan. Obiekt ma już cztery starsze wodno-wodne reaktory energetyczne WWER-1000 wśród swoich sześciu bloków operacyjnych i ma otrzymać dwa kolejne reaktory WER-1200, co uczyniłoby go największą elektrownią jądrową na świecie pod względem produkcji energii.

Każdy kadłub reaktora uzupełnia cztery generatory pary, które przekształcają energię cieplną w formę, którą mogą wykorzystać turbiny parowe do wytwarzania energii elektrycznej. Są podobnej wielkości i ważą 340 ton każdy.
Rosyjski producent otrzymał w 2019 roku kontrakt na wykonanie czterech reaktorów WWER-1200 dla dynamicznie rozwijającego się chińskiego przemysłu atomowego.
W zeszłym miesiącu skompletowano kolejny zestaw urządzeń WWER-1200, przeznaczonych dla bloku nr 3 najbardziej wysuniętej na północ chińskiej elektrowni jądrowej Xudabao (Xudapu), obecnie budowanej w prowincji Liaoning.
Kadłub reaktora i generatory pary dla tej stacji są obecnie w drodze do Chin.
W międzyczasie zakład osiągnął ważny kamień milowy pod koniec lipca, kiedy ukończono i zamontowano 740-tonową stalową kopułę ochronną budynku bloku nr 3.
Operacja została przeprowadzona w jednej fazie, w przeciwieństwie do wszystkich poprzednich rosyjskich projektów jądrowych, w których montaż kopuły wymagał dwóch faz. To usprawnienie procesu pozwoliło zakończyć fazę budowy sześć miesięcy przed planowanym terminem.
Według doniesień państwowych mediów Chiny mają obecnie w budowie 24 bloki jądrowe. Chińskie kontrakty są dobrodziejstwem dla Atommash, który ma ukończyć w tym roku rekordową liczbę pięciu zestawów wyposażenia reaktora dla klientów krajowych i międzynarodowych.
Produkcja zestawu reaktora WWER-1200 trwa około dwóch lat. Rosyjska firma poinformowała, że zamierza ukończyć kolejne dwa pakiety dla zakładów Xudabao i Tianwan w 2024 roku.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/580592-china-russian-nuclear-reactor/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz