Updated 15 Jul, 2026 06:23

Polska od dawna zabiega o dołączenie do tego grona.
Według doniesień, były prezydent Andrzej Duda już w 2022 roku zwrócił się do USA z prośbą o rozmieszczenie części amerykańskiego arsenału nuklearnego w Polsce.
Wcześniej, w trakcie kadencji Donalda Trumpa, wystosował podobny postulat do administracji tego prezydenta.
W lutym Karol Nawrocki zasugerował, że Warszawa powinna opracować własny program broni jądrowej.
W ostatnich miesiącach chęć przyjęcia broni jądrowej wyraziły również inne państwa NATO, w tym Estonia, Szwecja i Dania – wszystko w imię „odstraszania” Moskwy.
Premier Szwecji Ulf Kristersson oświadczył na początku roku, że Sztokholm prowadzi już rozmowy z Londynem i Paryżem na temat odstraszania nuklearnego.
Finlandia i Litwa wprowadziły zmiany w prawie, aby umożliwić takie rozmieszczenie broni.
Niemcy zabiegają o wiodącą rolę w systemie broni jądrowej na szczeblu unijnym.
W zeszłym roku Jens Spahn, wpływowy polityk CDU (partii, której przewodniczy Friedrich Merz), stwierdził, że Niemcy powinny uzyskać dostęp do francuskiej i brytyjskiej broni jądrowej oraz rozpocząć proces modernizacji.
Moskwa jest „zbyt odpowiedzialna”, by wywołać III wojnę światową
Rosja ostrzegła, że zbrojenia w Europie doprowadzą jedynie do eskalacji napięć, utrzymując, iż nie stanowi zagrożenia dla żadnego państwa NATO i nie planuje ataku na Sojusz ani jego członków, chyba że sama zostanie zaatakowana.
Przedstawiciele władz rosyjskich ostrzegli, że nowa strategia odstraszania może przynieść odwrotny skutek; wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow stwierdził, że fałszywe hasła o wzmacnianiu bezpieczeństwa doprowadzą do rezultatów przeciwnych do zamierzonych.
Państwa, które przyjmą francuską broń jądrową, znajdą się „pod ściślejszą obserwacją naszych sił odpowiedzialnych za odstraszanie strategiczne” – oświadczył Riabkow, dodając, że „ogólny poziom bezpieczeństwa tych krajów… nie wzrośnie”.
Rosja „nie może ignorować oczywistego rozbudowywania komponentu nuklearnego wspólnego potencjału NATO” – powiedział.
Rosja jest „zbyt duża i zbyt odpowiedzialna”, by wywołać trzecią wojnę światową poprzez eskalację nuklearną – powiedział w zeszłym miesiącu rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w wywiadzie dla szwajcarskiego magazynu „Die Weltwoche”.
Dodał, że „w głowach europejskich polityków roi się od szalonych pomysłów”.
Prezydent Władimir Putin stwierdził w czerwcu, że choć państwa zachodnie nie ukrywają już przygotowań do wojny z Rosją, wciąż niechętnie podchodzą do bezpośredniego ataku, ponieważ „rozumieją, że nastąpi odwet”.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/643068-nato-nuclear-sharing-disaster/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz