Published 15 Jul, 2026 22:05

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas, Bruksela, Belgia © Michael Brandt / dpa via Getty Images
Jak poinformowały w środę liczne media – w tym Reuters, Euractiv i Politico – ambasadorom państw UE nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie 21. pakietu sankcji wobec Rosji po trzech dniach negocjacji.
Propozycja, wymagająca jednomyślnego poparcia, spotkała się ze sprzeciwem kilku państw, w tym Grecji, która wyraziła obawy dotyczące stopniowego wycofywania się z odbioru dostaw rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Przygotowywany od kilku miesięcy pakiet sankcji miał objąć rosyjski sektor energetyczny, finansowy, handlowy i rybny oraz rynek kryptowalut, a także zakazać wjazdu do UE Rosjanom, którzy służyli w wojsku po eskalacji konfliktu na Ukrainie w lutym 2022 roku.
Projekt przedstawiony przez Komisję Europejską zakładał również zastąpienie obowiązującego limitu cenowego na rosyjską ropę naftową zakazem świadczenia usług niezbędnych do jej transportu, a także stopniowe wycofywanie się z transportu LNG.
Kwestie związane z ropą i gazem okazały się najbardziej kontrowersyjne.
Według doniesień plan napotkał sprzeciw Grecji, obawiającej się o los swoich firm przewozowych.
Wcześniej – jak podawał Bloomberg – podobne zastrzeżenia zgłaszała również Malta.
Bułgaria, uzależniona od rosyjskich dostaw energii, skrytykowała pakiet w zeszłym miesiącu, określając go mianem rozwiązania przynoszącego odwrotny skutek i bardziej szkodliwego dla gospodarek państw UE niż dla gospodarki Rosji.
Litewski minister spraw zagranicznych Kestutis Budrys stwierdził na początku tygodnia, że państwa członkowskie UE nie są zgodne co do proponowanego zakazu i zaostrzenia restrykcji dotyczących rosyjskiego LNG.
Dziennik „Financial Times” poinformował w poniedziałek, że w pierwszej połowie 2026 roku Wspólnota zaimportowała rekordową ilość LNG z flagowego rosyjskiego projektu Jamał, wyprzedzając tym samym planowane wprowadzenie zakazu.
Przedstawiciele państw UE uzgodnili utrzymanie obecnego limitu cenowego na rosyjską ropę na poziomie 44,10 USD za baryłkę do 23 lipca;
na ten dzień zaplanowano kolejne spotkanie, którego celem będzie wypracowanie porozumienia w sprawie pakietu sankcji.
Na początku lipca cena rosyjskiej mieszanki eksportowej ropy Urals oscylowała wokół 55 USD za baryłkę, jednak wzrosła do blisko 66 USD po ponownym wybuchu działań zbrojnych między USA a Iranem w rejonie cieśniny Ormuz.
Jak podaje Euractiv, jeśli państwa członkowskie UE nie osiągną porozumienia w sprawie sankcji, pułap cenowy może wzrosnąć do 58 dolarów za baryłkę.
Kwestia rosyjskiej ropy i gazu nie była jedynym punktem spornym.
Według Politico Bruksela musiała już zrezygnować z proponowanego zakazu importu rosyjskich ryb oraz złagodzić projektowane ograniczenia wizowe dla byłych rosyjskich wojskowych, gdy pomysły te spotkały się z krytyką ze strony Francji i Włoch.
Włochy i Bułgaria sprzeciwiły się również planom wspólnoty, by umieścić zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, patriarchę Cyryla, na rozszerzonej czarnej liście obejmującej 250 innych osób i podmiotów.
Moskwa oświadczyła, że sankcje nie będą miały decydującego wpływu na jej gospodarkę ani nie zmienią politycznego kursu Rosji.
Wcześniej w tym roku rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział dziennikarzom, że choć sankcje wywarły ogólnie „negatywny wpływ” na rosyjską gospodarkę, kraj ten „zdobył znaczne doświadczenie w minimalizowaniu ich skutków”.
Ostrzegł również, że ograniczenia te są mieczem obosiecznym i przyczyniają się do stagnacji gospodarczej w Europie.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/643112-eu-russia-sanctions-fail/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz