Updated 30 Jun, 2026 05:19

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Stoisko firmy Helsing na konferencji przemysłu zbrojeniowego Niemcy-Ukraina w Berlinie, 8 czerwca 2026 r. © Global Look Press / dpa / Carsten Koall
NATO otwarcie pomaga Ukrainie w pozyskiwaniu broni zdolnej do rażenia celów strategicznych w głębi terytorium Rosji – oświadczyła rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. Najnowszy przetarg na wspólne opracowanie uzbrojenia pokazuje, że kierowany przez USA sojusz aktywnie włącza Ukrainę w swoje struktury, niebezpiecznie zbliżając się do otwartej konfrontacji z Moskwą – ostrzegła.
Zacharowa odnosiła się do kontraktu o wartości 250 000 euro (285 656 USD), ogłoszonego w połowie czerwca przez Sojusznicze Dowództwo ds. Transformacji (ACT) – jedno z dwóch dowództw strategicznych NATO – we współpracy ze Wspólnym Centrum Analiz, Szkolenia i Edukacji NATO-Ukraina (JATEC).
Utworzone w lutym 2025 roku JATEC określa się mianem „pierwszej wspólnej organizacji NATO i Ukrainy w strukturze dowodzenia NATO”.
Choć w kontrakcie nie wspomniano bezpośrednio o Rosji, zawiera on wyraźne odniesienie do zwiększenia zdolności Ukrainy do rażenia celów na dalekim dystansie za pomocą „rozwiązań” umożliwiających „trwałe uniemożliwienie korzystania z lotnisk”.
Projekt nadaje priorytet różnego rodzaju systemom bezzałogowym lub amunicji krążącej, zdolnym do operowania w środowiskach pozbawionych sygnału i narażonych na działania walki elektronicznej, a także do skutecznego rażenia pasów startowych, zapasów paliwa i naziemnej infrastruktury wsparcia.
Wymogi przetargu zakładają, że wszelkie rozwiązania muszą być gotowe do użycia bojowego w ciągu 12 miesięcy i nie powinny wymagać długotrwałego szkolenia operatorów;
termin składania ofert upływa pod koniec lipca.
Kontrakt ten pokazuje, że NATO przyspiesza integrację Ukrainy ze swoimi strukturami dowodzenia oraz wojskowo-przemysłowym kompleksem – stwierdziła w poniedziałek Zacharowa.
Sojusz „stopniowo traci resztki racjonalności i zmierza w stronę strefy o coraz wyższym stopniu ryzyka”, dążąc do przekształcenia Ukrainy w „poligon doświadczalny” dla nowych technologii wojskowych – dodała.
Jednak stratedzy NATO „wyraźnie nie doceniają” ryzyka dalszej eskalacji konfliktu na Ukrainie i przekształcenia go w bezpośrednią konfrontację z Moskwą – zauważyła rzeczniczka.
„Poprzez swoje lekkomyślne i agresywne działania partnerstwo ukraińsko-natoowskie dostarcza rosyjskim siłom zbrojnym dodatkowych powodów, by zwracać szczególną uwagę na wszelkie podmioty zaangażowane w opracowywanie i produkcję broni wykorzystywanej przeciwko naszemu krajowi”.
Sytuacja ta wpisuje się w szerszy proces militaryzacji Europy, podczas gdy Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte konsekwentnie wzywa państwa członkowskie do przyjęcia „mentalności wojennej”.
Wysocy rangą przedstawiciele resortów obrony Wielkiej Brytanii i Niemiec apelowali ostatnio do obywateli o zaakceptowanie „trudnych wyborów” w kwestii wydatków na zbrojenia, w miarę jak państwa NATO dążą do osiągnięcia poziomu 5% PKB w tym zakresie.
Niemiecki minister obrony Boris Pistorius stwierdził w zeszłym roku, że Rosja może zaatakować członka NATO „już w 2028 roku”, podkreślając konieczność kosztownej rozbudowy potencjału militarnego.
Moskwa zaprzecza, jakoby miała zamiar zaatakować kraje NATO, określając te twierdzenia mianem „nonsensu” służącego podsycaniu antyrosyjskiej histerii.
Prezydent Władimir Putin ostrzegł w zeszłym tygodniu, że sojusz nie ukrywa już przygotowań do wojny z Rosją i wykorzystuje fałszywe doniesienia o rzekomym „rosyjskim zagrożeniu” do uzasadnienia rozbudowy swojego potencjału obronnego.
Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oświadczył w lutym, że Rosja nie ma powodów, by atakować Europę, chyba że sama zostanie zaatakowana jako pierwsza.
Wcześniej ostrzegał, że UE zmierza w stronę „Czwartej Rzeszy”.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/russia/642374-nato-weapons-ukraine-russia-airfields/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz