Trump pozostaje schizofreniczny w kwestii pokoju z Iranem
Larry C. Johnson
SONAR21

Zacznę nosić kołnierz... Sprzeczne komentarze Trumpa na temat negocjacji pokojowych z Iranem przyprawiły mnie o zawrót głowy. Dziś podczas posiedzenia rządu prezydent Trump stwierdził, że Iran "negocjuje na oparach" i podkreślił, że listopadowe wybory środka kadencji nie zmuszą go do pochopnego zawierania porozumienia kończącego niemal trzymiesięczny konflikt.
Powiedział, że po otwarciu posiedzenia gabinetu z zatwierdzeniem, że porozumienie jest bliskie. W weekend oświadczył, że jego administracja i Teheran "w dużej mierze wynegocjowali" porozumienie, ale negocjacje wciąż są w ciągłym ruchu. Który to właściwie jest? Przepływ, opary czy w dużej mierze negocjowane?
Trump wyraził przekonanie, że USA wkrótce osiągną porozumienie w sprawie zakończenia konfliktu, choć ostrzegł, że jego administracja nie jest jeszcze zadowolona z warunków — i jest gotowa wznowić walkę, jeśli nie uda jej się spełnić swoich żądań.
Kluczowym obszarem wydzielającym opary jest Cieśnina Ormuz... Trump powiedział: "Będziemy to pilnować. Będziemy nad tym czuwać, ale nikt nie będzie tego kontrolował. To część negocjacji, które prowadzimy." Iran się z tym nie zgadza, a irańscy urzędnicy nadal podkreślają, że zarządzanie cieśniną nie ma nic wspólnego z USA i będzie koordynowane z Omanem. Och tak, prawie zapomniałem, Trump groził też bombardowaniem Omanu, jeśli ten zgodzi się na Iran w kontrolowaniu ruchu przez Cieśninę Ormuz.
Jeśli chodzi o kształtowanie szerszego porozumienia, na mocy potencjalnego porozumienia Trump nalegał, aby Teheran zgodził się zrezygnować ze swoich zapasów wysoko wzbogaconego uranu — co było kluczowym żądaniem Trumpa — w zamian za zniesienie sankcji, według dwóch regionalnych urzędników i jednego wysokiego rangą urzędnika administracji Trumpa. To całkowicie przeczy stanowczemu stanowisku Iranu, że wzbogacanie uranu nie będzie omawiane, dopóki nie zostaną rozwiązane kwestie ulgi w sankcjach, odmrażania irańskich aktywów i zakończenia wojny z Palestyńczykami.
Tymczasem w Cieśninie Ormuz USA i Iran wymieniły ogień po raz drugi z rzędu. Ostatni incydent grozi zerwaniem zawieszenia broni. Oto najnowsze oświadczenie Biura ds. PR IRGC:
Pilne / IRGC zaatakowało amerykańską bazę lotniczą
Po agresji przeprowadzonej dziś o świcie przez amerykańskie wojsko na obrzeżach lotniska Bandar Abbas, wykorzystując pociski powietrzne, amerykańska baza lotnicza, która była źródłem agresji, została zaatakowana o 16:50.
Oświadczenie Biura Relacji Publicznych IRGC:
W imię Boga, podbójcy tyranów.
"Więc kto cię zaatakował, niech go zaatakuje tak samo, jak on zaatakował ciebie."
Po agresji przeprowadzonej dziś o świcie przez amerykańskie wojsko na obrzeżach lotniska Bandar Abbas, używając pocisków powietrznych, amerykańska baza lotnicza, która była źródłem agresji, została zaatakowana o 16:50.
Ta odpowiedź jest poważnym ostrzeżeniem, aby wróg wiedział, że agresja nie pozostanie bez odpowiedzi, a jeśli się powtórzy, nasza reakcja będzie bardziej zdecydowana.
Odpowiedzialność za konsekwencje spoczywa na agresie.
"A zwycięstwo przychodzi tylko od Allaha, Wszechmogącego, Mądrego."
Irański odwet z pojedynczą rakietą był dziś ostrzegawczym strzałem w dziób USA (celem była baza lotnicza Ali Al Salem w Kuwejcie). Jeśli USA będą kontynuować ataki na irańskie cele wokół Bandar Abbas w nadchodzących dniach, to uważam, że kolejny wystrzał Iranu będzie miał poważnie zaszkodzić amerykańskim siłom powietrznym. W tym momencie pożegnajcie się z zawieszeniem broni.
____
https://sonar21.com/trump-remains-schizophrenic-on-peace-with-iran/#comment-398806
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://stateofthenation.info/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz