Liczba ofiar śmiertelnych w wyniku potężnych, kolejnych trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę w środę, wzrosła do 164, poinformował prezydent Delcy Rodriguez.
Zgłoszono również zaginięcie ponad 10 000 osób, a ratownicy przeszukiwali ogromne kopce gruzu po trzęsieniu ziemi na zachód od Caracas w środę po południu.
Co najmniej 900 osób zostało również rannych po dwóch trzęsieniach ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5, które miały miejsce w odstępie 39 sekund.
Wenezuelczycy opisali sytuację w kraju jako "jak w horrorze", gdy ratownicy ratunkowi przebijali się przez szkody, a oszołomionych ocalałych wyprowadzano na noszach.
Tymczasem rodziny desperacko szukają pomocy dla swoich bliskich, którzy są uwięzieni w obawie.
"Musieliśmy wspinać się przez gruzy i wszystko," powiedziała Maria Alejandra.
"Nadzorca budynku z dzieckiem i wszyscy sąsiedzi schodzą.
Ale z tego budynku widziałem, że tylko jedna rodzina wyszła z domu."
Tymczasowy prezydent Delcy Rodriguez ogłosił stan wyjątkowy po tym, jak trzęsienia ziemi spowodowały zawalenia budynków w Caracas i zmusiły do zamknięcia głównego międzynarodowego lotniska kraju.
Amerykańska Służba Geologiczna poinformowała, że istnieje 44-procentowe prawdopodobieństwo, iż liczba ofiar śmiertelnych może przekroczyć 10 000.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://stateofthenation.info/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz