niedziela, 22 lutego 2026

"Ambasador Huckabee twierdzi, że Izrael ma "biblijne prawo" do podboju całego Bliskiego Wschodu"

 autor: Tyler Durden

Niedziela, 22 lutego 2026 - 04:45

W zapierającej dech wymianie z Tuckerem Carlsonem, ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee otwarcie przedstawił izraelskie roszczenia terytorialne w biblijnych kategoriach – sugerując, że państwo żydowskie ma boski mandat praktycznie nad całym regionem.



Zapytany, czy fragment Księgi Rodzaju można odczytać jako przyznanie Izraelowi prawa do roszczenia sobie praw od całego terenu między egipskim Nilem a syryjskim Eufratem, Huckabee nie zabezpieczał się. On bez ogródek i bez przeprosin powiedział, że byłoby "w porządku", gdyby Izrael i jego wojsko przejęli cały Bliski Wschód. Pełny wywiad można przeczytać tutaj:

"Byłoby dobrze, gdyby zabrali wszystko," Huckabee, były pastor Southern Baptist i wcześniej gubernator Arkansas, jasno to dał do zrozumienia. Doprowadziło to do szerokiej dyskusji i wymiany zdań na temat tego, czy nowoczesne państwo narodowe Izrael, oficjalnie założone jako suwerenny rząd 14 maja 1948 roku, jest synonimem Izraela opisanego w Starym Testamencie, sięgającego tysięcy lat wstecz.

Oto jak przebiegał ten kontrowersyjny fragment wywiadu, według transkrypcji i komentarza:

Huckabee został zapytany w wywiadzie z amerykańskim konserwatywnym komentatorem Tuckerem Carlsonem o jego rozumienie biblijnego wersetu sugerującego, że ziemie obejmujące części Egiptu, Syrii i Iraku zostały bosko obiecane narodowi żydowskiemu.

Carlson powiedział, że według Starego Testamentu granice obejmowałyby "praktycznie cały Bliski Wschód."

Kontynuował: "Czy Izrael ma prawo do tej ziemi?"

"Nie jestem pewien, czy posuniemy się aż tak daleko," odpowiedział Huckabee. "To byłby duży kawałek ziemi."

Carlson naciskał wtedy: "Czy Izrael ma prawo do tej ziemi?"

"Byłoby dobrze, gdyby zabrali wszystko," Odpowiedział Huckabee, po czym dodał: "Nie sądzę, żebyśmy o tym dziś mówili."

Carlson zapytał: "Myślisz, że byłoby w porządku, gdyby państwo Izrael przejęło całą Jordanię?"

Wtedy ambasador Huckabee musiał zorientować się, że wchodzi w gorące wody dyplomatyczne, co z pewnością oburzy arabskich sojuszników Waszyngtonu w regionie.

"Nie próbują przejąć Jordanii. Nie próbują przejąć Syrii. Nie próbują przejąć kontroli nad Irakiem ani nigdzie indziej, ale chcą chronić swój naród" – odpowiedział Huckabee. Należy tu zauważyć, że armia izraelska rzeczywiście najechała południową Syrię i okupuje obszary zaledwie kilkanaście mil od Damaszku.

"Myślę, że coś ci umyka, bo nie proszą o powrót po to wszystko, ale proszą przynajmniej o ziemię, którą teraz zajmują, na której teraz mieszkają, którą teraz posiadają, którą teraz legalnie posiadają i która jest dla nich bezpieczną przystanią," dodał Huckabee.

Huckabee w sobotę, dzień po emisji wywiadu z Carlsonem, wydał obszerne wyjaśnienie swoich wypowiedzi, oskarżając byłego prowadzącego program Fox o przekręcanie słów oraz prowadzenie złej woli i ataków.

Wiele fragmentów tego rzadkiego wywiadu z pewnością wywoła trwałą debatę. Zwolennicy Huckabee mają tendencję do określania wszelkich krytyk izraelskiej polityki jako "antysemickich" – podczas gdy krytycy Tel Awiwu podkreślają, że bycie przeciwnym syjonizmowi politycznemu nie oznacza w żaden sposób antyżydowskiego.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/geopolitical

Brak komentarzy:

"Martwię się o bezpieczeństwo Tuckera Carlsona – John Kiriakou Amerykański dziennikarz może zapłacić cenę za ujawnienie ważnych osób, powiedział informator CIA "

  ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Tucker Carlson, założyciel Tucker Carlson Network, przemawia podczas konferencji. © Chip Somodevilla Życie i wolność a...