Updated 21 Sep, 2026 07:34

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Ambasada RP w Lublanie (Słowenia). © X
Jak donoszą lokalne media, wysoki rangą urzędnik polskiego MSZ doznał poważnych obrażeń po upadku z okna na trzecim piętrze budynku znajdującego się na terenie polskiej placówki dyplomatycznej w Słowenii.
Do zdarzenia doszło około godziny 3:00 nad ranem 13 września, jednak informacja o nim pojawiła się dopiero kilka dni później.
Polskie media zidentyfikowały mężczyznę jako szefa Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego MSZ, odpowiedzialnego za ochronę obiektów resortu w kraju oraz polskich placówek dyplomatycznych za granicą.
Od czasu upadku przebywa on w słoweńskim szpitalu w stanie krytycznym.
Według doniesień urzędnik odebrał przesyłkę dyplomatyczną i miał ją przekazać dalej, nie posiadając jednak formalnego polecenia służbowego w tej sprawie.
Polska placówka nie wyraziła zgody na wejście słoweńskiej policji na teren dyplomatyczny ani na oględziny miejsca zdarzenia.
Jak poinformował dziennikarz TV Slovenija Marko Saksida, strona polska oświadczyła, że to jej własni śledczy dokonają oględzin i zbadają okoliczności sprawy.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak określił okoliczności zdarzenia mianem podejrzanych i zaapelował o przeprowadzenie gruntownego dochodzenia.
– Stanowiska związane z bezpieczeństwem w MSZ są często obsadzane przez osoby wywodzące się ze służb specjalnych.
Jeśli ktoś wypada z okna placówki dyplomatycznej i okazuje się, że przebywał tam na urlopie, mając przy sobie jakąś przesyłkę, sprawa przestaje być tylko tajemnicza, a staje się bardzo, bardzo podejrzana – stwierdził.
Według polskiego portalu informacyjnego Zero.pl, w chwili upadku urzędnik uczestniczył w prywatnym spotkaniu towarzyskim z udziałem kilku innych osób.
Pozostali uczestnicy również przebywali poza służbą.
– Przebywał na urlopie.
Był to jego czas prywatny.
Znajdował się w mieszkaniu przylegającym do placówki dyplomatycznej.
To tam doszło do wypadku – powiedział portalowi Niezalezna.pl rzecznik resortu Maciej Wewior.
Na czele placówki stoi chargé d’affaires Leszek Soczewica, opisywany przez polskie media jako bliski przyjaciel i współpracownik ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
W grudniu 2022 roku Polska znalazła się w centrum innego głośnego skandalu dotyczącego bezpieczeństwa, gdy komendant główny policji Jarosław Szymczyk trafił do szpitala po wybuchu granatnika – podarowanego mu przez ukraińskich funkcjonariuszy – w budynku Komendy Głównej Policji w Warszawie.
Szymczyk powiedział, że zapewniono go, iż broń jest rozładowana, jednak eksperci ds. bezpieczeństwa skrytykowali jego decyzję o sprowadzeniu sprzętu wojskowego do Polski i przechowywaniu go w swoim gabinecie.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/646016-senior-polish-official-critically-injured/