Updated 22 Sep, 2026 05:40

Grupa państw – w większości europejskich oraz zaliczanych do tzw. średnich potęg – dąży do zbudowania nowej globalnej koalicji w dziedzinie sztucznej inteligencji, w czasie gdy kraje pozostające poza technologią rywalizacją USA i Chin starają się zachować wpływ na zasady zarządzania coraz potężniejszymi systemami.
Przywódcy 20 państw oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podpisali w poniedziałek – na marginesie tygodnia wysokiego szczebla Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku – deklarację wzywającą do tego, by najbardziej zaawansowane systemy sztucznej inteligencji (tzw. *frontier AI*) pozostawały „pod kierownictwem, nadzorem i kontrolą człowieka”.
Inicjatywę tę zainicjowali prezydent Finlandii Alexander Stubb oraz premier Norwegii Jonas Gahr Støre.
Dwa wiodące mocarstwa w dziedzinie sztucznej inteligencji – USA i Chiny – nie podpisały dokumentu;
nie uczyniło tego również kilka kluczowych państw europejskich, w tym Wielka Brytania, Francja i Włochy.
Do inicjatywy przystąpiły natomiast Niemcy, Hiszpania oraz szereg mniejszych państw UE.
Deklaracja pozostaje otwarta na kolejne podpisy.
Sztuczna inteligencja może poprawić jakość życia ludzi, przyczynić się do postępu naukowego i wzmocnić nasze gospodarki. Jednocześnie szybki rozwój modeli sztucznej inteligencji wiąże się z ryzykiem, któremu musimy wspólnie stawić czoła.
Możemy zdecydować się na rywalizację, współpracę lub wycofanie się. Mam nadzieję, że wybierzemy współpracę.
Przewodniczący… pic.twitter.com/DR7HaaJDHp
— Alexander Stubb (@alexstubb) September 21, 2026
Deklaracja ostrzega, że zaawansowane systemy sztucznej inteligencji (AI) już teraz potrafiły ominąć zabezpieczenia testowe, wykorzystać luki w systemach i uzyskać nieuprawniony dostęp do rzeczywistych infrastruktur.
Dokument postuluje wprowadzenie obowiązkowych testów przed wdrożeniem, niezależnych ocen z odpowiednim dostępem do najbardziej zaawansowanych modeli (tzw. *frontier models*), wspólnego zestawu międzynarodowych standardów oraz wymiany informacji o poważnych incydentach dotyczących bezpieczeństwa.
Nie zawiera jednak wezwania do wstrzymania ani spowolnienia rozwoju AI.
Zamiast tego inicjatorzy chcą, aby państwa członkowskie ONZ rozważyły utworzenie międzynarodowej instytucji zdolnej do wyznaczania standardów, weryfikowania przestrzegania przepisów oraz zwoływania przedstawicieli rządów w sytuacjach, gdy systemy AI przekroczą określone progi możliwości.
Stubb przyznał, że kluczowe będzie pozyskanie do współpracy głównych potęg w dziedzinie AI;
w rozmowie z serwisem Politico stwierdził, że celem jest zbudowanie „impulsu”, który ostatecznie przyciągnie zarówno Waszyngton, jak i Pekin.
– Uważam, że zarówno w interesie Chin, jak i Stanów Zjednoczonych leży ustanowienie pewnych mechanizmów kontrolnych – powiedział, argumentując, że „to ludzie muszą sprawować kontrolę”.
Stubb wskazał, że preferowany przez niego model przypominałby Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA), choć organizatorzy celowo pozostawili kwestię formy instytucjonalnej otwartą, by nie zniechęcać rządów sceptycznie nastawionych do tworzenia kolejnego organu ONZ.
Inicjatywa ta pojawia się w momencie, gdy Waszyngton i Pekin coraz częściej samodzielnie kształtują warunki globalnej debaty na temat AI i promują konkurencyjne ramy międzynarodowe.
Oczekuje się również, że kwestia bezpieczeństwa AI zostanie poruszona podczas czwartkowego spotkania prezydenta Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem.
Amerykańska inicjatywa „Pax Silica” rozrosła się do 24 partnerów i koncentruje się na zabezpieczeniu łańcuchów dostaw półprzewodników, kluczowych surowców mineralnych oraz technologii AI w gronie państw określanych przez USA mianem „zaufanych” partnerów.
Tymczasem Pekin w lipcu powołał Światową Organizację Współpracy w dziedzinie Sztucznej Inteligencji (WAICO) wraz z 29 państwami założycielskimi – w tym Rosją – z których wiele należy do tzw. Globalnego Południa.
Chiny uzupełniły tę inicjatywę udostępnianiem modeli o otwartych wagach (open-weight models), programami szkoleniowymi i projektami infrastrukturalnymi, kreując się na alternatywę dla ekosystemów AI kontrolowanych przez Zachód.
ONZ również uruchomiła własny „Globalny dialog na temat zarządzania AI”, co oznacza, że nowa inicjatywa pod egidą Europy wkracza na coraz bardziej zatłoczone pole rywalizacji o to, kto będzie ustalał globalne zasady dotyczące sztucznej inteligencji.
Niektóre państwa nie decydują się na wybór jednego bloku, lecz utrzymują relacje z wieloma rodzącymi się ośrodkami zarządzania AI.
Najdalej w tej strategii dywersyfikacji poszedł Kazachstan, który dołączył zarówno do wspieranej przez Chiny organizacji WAICO, jak i amerykańskiej inicjatywy „Pax Silica”, a jednocześnie podpisał poniedziałkową deklarację dotyczącą „kontroli sprawowanej przez ludzi”.
Tymczasem Kenia i Republika Południowej Afryki, będące członkami-założycielami WAICO, poparły również nową inicjatywę kierowaną przez Europę.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/646062-ai-declaration-human-control/