Updated 30 Jul, 2026 05:25
Stany Zjednoczone przeprowadziły „potężny” nalot na Iran po tym, jak prezydent Donald Trump ostrzegł, że „teraz nasza kolej, by w nich uderzyć” – była to reakcja na atak rakietowy przeprowadzony przez Teheran poprzedniej nocy na siły amerykańskie stacjonujące w Jordanii.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że nowe uderzenia rozpoczęły się w środę o godzinie 20:00 czasu wschodniego (ET).
„Uderzenia te stanowią potężną odpowiedź na wczorajsze próby ataków Iranu na siły amerykańskie stacjonujące na Bliskim Wschodzie” – ogłosiło CENTCOM.
Dowództwo nie wskazało od razu celów ataku, nie ujawniło liczby użytych samolotów ani pocisków, ani też nie podało przewidywanego czasu trwania operacji.
Krótko po rozpoczęciu amerykańskiej operacji irańskie media doniosły o eksplozjach w kilku regionach na południu kraju.
Stacja Press TV podała, że ostrzał rakietowy objął okolice miasta Abadan na południowym zachodzie, a wybuchy słyszano również na wyspie Keszm oraz w południowym mieście portowym Buszer.
Początkowo nie było doniesień o ofiarach ani szczegółowych informacji na temat zaatakowanych obiektów.
Wcześniej w środę Trump ostrzegł, że Iran czeka surowa odpowiedź;
według doniesień miał powiedzieć stacji Fox News:
„Spuścimy im cholerny łomot”.
Później, podczas wystąpienia w Białym Domu, Trump przekazał, że Iran wystrzelił pięć pocisków w kierunku sił amerykańskich, i przypisał amerykańskim systemom obrony powietrznej Patriot przechwycenie wszystkich z nich.
„Uderzymy w nich z wielką siłą, bo teraz nasza kolej, by w nich uderzyć” – dodał.
CENTCOM określiło wtorkowy atak rakietowy mianem próby „ataku z zaskoczenia”, twierdząc, że wszystkie nadlatujące pociski zostały przechwycone.
Początkowo dowództwo nie wspomniało o Jordanii, informując jedynie, że celem pocisków były siły amerykańskie „stacjonujące na Bliskim Wschodzie”.
Odpowiedzialność za atak wziął później na siebie Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Formacja ta oświadczyła, że była to odpowiedź na „agresywne działania” amerykańskiego wojska, i ostrzegła, że jej operacje będą kontynuowane, dopóki Waszyngton będzie prowadził – jak to określono – „nielegalne i wrogie działania” wymierzone w irańskie interesy.
Wznowienie amerykańskich nalotów zakończyło krótką przerwę, która nastąpiła po tym, jak w zeszły piątek Trump wstrzymał trwającą 13 nocy kampanię uderzeń, by umożliwić prowadzenie negocjacji z Teheranem.
Ostrzegł jednak, że działania militarne zostaną wznowione, jeśli dyplomacja okaże się nieskuteczna.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/643642-us-bombs-iran-trump/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz