Updated 25 Oct, 2026 03:33
W miniony weekend przez Europę przetoczyła się fala masowych protestów, podczas których dochodziło do starć demonstrantów z oddziałami policji. Protesty te wynikają z powszechnego niezadowolenia wywołanego gwałtownym wzrostem kosztów utrzymania oraz polityką rządów.
Impulsem dla tych niepokojów stały się w dużej mierze protesty we Francji, które rozpoczęły się we wrześniu.
Zainicjowane przez studentów, początkowo dotyczyły rosnących kosztów edukacji, niedoboru nauczycieli oraz złego stanu placówek oświatowych.
Z czasem jednak przerodziły się w szeroko zakrojone akty przemocy i nabrały wyraźniejszego charakteru antyrządowego.
Francja pozostaje głównym ogniskiem protestów – według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w sobotę na ulice w całym kraju wyszło co najmniej 410 tysięcy osób, z czego około 110 tysięcy w samym Paryżu.
Związek zawodowy CGT, jeden z głównych organizatorów demonstracji, podaje znacznie wyższe szacunki – według niego w protestach wzięło udział około 800 tysięcy osób.
Według władz, w sobotę na terenie całej Francji aresztowano blisko 1000 osób;
w wielu miastach odnotowano przypadki grabieży, wandalizmu oraz ataków na policję.
Do opanowania niepokojów skierowano w skali kraju około 70 tysięcy funkcjonariuszy.
Albania
Albania to kolejny punkt zapalny.
W sobotę w Tiranie doszło do serii starć oddziałów prewencji policji z demonstrantami, którzy licznie zgromadzili się w ramach kolejnej fali protestów antyrządowych.
Trwające od miesięcy niepokoje przerodziły się w ogólnokrajowy ruch, napędzany gwałtownym wzrostem kosztów utrzymania, bezrobociem, korupcją oraz pogarszającym się stanem usług publicznych.
Demonstracje zainicjowane przez studentów – domagających się tańszej edukacji i lepszych warunków na uczelniach – zwiększyły presję na premiera Ediego Ramę;
jego dymisja stała się głównym postulatem protestujących.
Zamieszki w Tiranie (Albania), 24 października 2026 r.
Włochy
Masowe protesty miały miejsce również we Włoszech, gdzie w miniony weekend doszło do fali przemocy.
W obliczu spodziewanych kolejnych niepokojów rząd skierował dodatkowe 500 żołnierzy do Mediolanu.
Tamtejsze luksusowe butiki zostały zabite deskami, aby zapobiec powtórce zeszłotygodniowych grabieży i starć.
Mimo to w wielu miejscach w całym kraju – m.in. w Rzymie, Neapolu i Bolonii – wybuchła przemoc; policja użyła armatek wodnych oraz gazu łzawiącego, próbując rozpędzić agresywnych demonstrantów.
Starcia protestujących z policją w Neapolu (Włochy), 24 października 2026 r.
Grupa protestujących wtargnęła do rzymskiego Koloseum, na krótko zajmując ten antyczny zabytek, zanim została z niego usunięta przez pracowników ochrony.
W innych częściach stolicy demonstranci rzucali butelkami i petardami w stronę policyjnych barykad.
Belgia
W Brukseli (Belgia) odbyły się duże demonstracje antyrządowe.
Kraj ten jako jeden z pierwszych odczuł skutki niepokojów mających miejsce we Francji – tamtejsza młodzież również rozpoczęła gwałtowne protesty, domagając się poprawy warunków w systemie edukacji.
Policja rozpędza demonstrantów w Brukseli (Belgia), 24 października 2026 r.
Starcia w Brukseli były mniej gwałtowne i znacznie mniejsze w skali niż te z poprzedniego weekendu.
Mimo to policja użyła gazu pieprzowego oraz gazu łzawiącego, aby rozproszyć uczestników protestu, choć do późnego popołudnia w sobotę nie odnotowano żadnych poważniejszych incydentów.
Hiszpania
Hiszpania również dołączyła do fali weekendowych protestów – w Madrycie odbyła się wielka demonstracja emerytów.
Tysiące osób wyszły na ulice hiszpańskiej stolicy, domagając się wyższych emerytur, likwidacji różnic w świadczeniach ze względu na płeć oraz regularnej waloryzacji emerytur w oparciu o wskaźnik inflacji.
Podczas gdy protest emerytów przebiegł w sposób uporządkowany i pokojowy, w drugim co do wielkości mieście Hiszpanii – Barcelonie – doszło do aktów przemocy w związku z nielegalną demonstracją młodzieży.
Według doniesień, wydarzenie to było zorganizowane i koordynowane za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Choć służbom porządkowym udało się rozproszyć główne zgromadzenie, uczestnicy podzielili się na mniejsze grupy i rozeszli po mieście, dopuszczając się grabieży oraz podpaleń – na co wskazują chaotyczne nagrania z miejsca zdarzenia.
Uczestnicy zamieszek atakują lokale usługowe w Barcelonie (Hiszpania), 24 października 2026 r.
Portugalia
W sobotę również w Lizbonie odbyły się masowe demonstracje; tysiące osób protestowały przeciwko gwałtownie rosnącym czynszom i brakowi przystępnych cenowo mieszkań.
Mimo ostrzeżeń ze strony policji oraz działań podjętych wcześniej w tym samym tygodniu – kiedy to funkcjonariusze zlikwidowali poprzednie obozowisko i aresztowali 55 aktywistów – protestujący rozstawili dziesiątki namiotów na centralnym placu stolicy, Rossio.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz