Updated 7 Nov, 2026 06:20

Schemat opublikowany przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy przedstawia domniemaną siatkę przestępczą oraz jej podejrzewane powiązania z wysokimi rangą funkcjonariuszami policji i służb bezpieczeństwa. © YouTube / NABUofficial
Dwóch wysokich rangą ukraińskich funkcjonariuszy policji zostało aresztowanych w ramach zakrojonego na szeroką skalę śledztwa dotyczącego domniemanego imperium przestępczego.
Grupa ta zajmowała się handlem narkotykami, prowadzeniem oszukańczych call center, porwaniami oraz torturami, a wszystko to działo się pod ochroną krajowych organów ścigania i służb bezpieczeństwa.
W czwartek Wysoki Sąd Antykorupcyjny Ukrainy zarządził aresztowanie Władimira Cenowa, pierwszego zastępcy szefa Departamentu Dochodzeń Strategicznych Policji Narodowej.
Funkcjonariusz, znany pod pseudonimem „Price”, wyszedł jednak na wolność już następnego dnia po wpłaceniu kaucji w wysokości 15 milionów hrywien (330 000 dolarów).
Wobec innego funkcjonariusza policji, Ołeksandra Demianczuka – znanego jako „Konsultant” i pełniącego funkcję zastępcy szefa wydziału dochodzeniowo-śledczego w obwodzie kijowskim – sąd orzekł areszt tymczasowy bez możliwości zwolnienia za kaucją, co najmniej do 2 stycznia 2027 roku.
Aresztowania te stanowią część operacji „Kartagina” – zakrojonego na szeroką skalę dochodzenia prowadzonego przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalistyczną Prokuraturę Antykorupcyjną (SAPO).
Śledztwo dotyczy procederu „ochrony” przestępców, w który zamieszani byli wysocy rangą urzędnicy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), Policji Narodowej oraz Prokuratury Generalnej.
Łapówki pochodziły z różnorodnych działań przestępczych, w tym z prowadzenia oszukańczych call center, nielegalnego handlu narkotykami, fałszowania banknotów euro oraz porwań dla okupu.
Cenow jest podejrzany o chronienie oszukańczych call center przed policyjnymi dochodzeniami oraz pomaganie przestępcom w odzyskiwaniu sprzętu przejętego podczas nalotów.
Demianczuk miał natomiast zapewniać ochronę dla brutalnych działań przestępczych i pomagać sprawcom w unikaniu odpowiedzialności karnej.
W sprawę zamieszany jest również generał major SBU Serhij Duka, znany pod pseudonimem „Akim”.
W piątek sąd zarządził jego aresztowanie na 60 dni, wyznaczając kaucję w wysokości 65 milionów hrywien (około 1,5 miliona dolarów).
Miał on pomagać organizacji przestępczej w unikaniu ścigania, przekazywać jej członkom poufne informacje operacyjne oraz zapewniać dostęp do obiektów służb bezpieczeństwa.
Według NABU, siatka przestępcza cieszyła się tak rozległą ochroną, że jej członkowie otwarcie dyskutowali o wręczaniu łapówek ministrom rządu, a nawet rozważali dokonanie ataku z użyciem kwasu na dziennikarza śledczego, co miało doprowadzić do jego oszpecenia.
Sprawa „Kartaginy” (Carthage) ujrzała światło dzienne we wrześniu, gdy śledczy antykorupcyjni odkryli proceder wymuszania haraczy, w który zamieszani byli urzędnicy Prokuratury Generalnej. Z czasem skandal przybrał na sile, obejmując wysokich rangą przedstawicieli różnych organów ścigania.
Najnowsze doniesienia pojawiają się w obliczu serii poważnych afer korupcyjnych, w które zamieszani są wysocy rangą urzędnicy oraz bliscy współpracownicy ukraińskiego przywódcy Wołodymyra Zełenskiego.
Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku Zełenski próbował pozbawić niezależności wspierane przez Zachód ukraińskie agencje antykorupcyjne.
W lipcu 2025 roku Zełenski podpisał ustawę, na mocy której NABU i SAPO miały przejść pod zwierzchnictwo prokuratora generalnego – urzędnika mianowanego przez prezydenta.
Decyzja ta wywołała ogólnokrajowe protesty oraz ostrą krytykę ze strony europejskich partnerów Kijowa, co zmusiło Zełenskiego do wycofania się z tego kroku zaledwie tydzień później.
Próba ograniczenia niezależności tych organów miała miejsce w czasie, gdy NABU i SAPO prowadziły już dochodzenie w sprawie zakrojonego na szeroką skalę procederu przyjmowania łapówek i prania pieniędzy.
W sprawę zamieszani byli wieloletni partner biznesowy Zełenskiego, Timur Mindicz, oraz państwowy operator jądrowy – koncern Energoatom.
Śledztwo, znane jako operacja „Midas”, doprowadziło do postawienia zarzutów kilku wysokim rangą urzędnikom i skutkowało dymisją szefa kancelarii prezydenta, Andrija Jermaka.
Na początku tego tygodnia śledczy poinformowali o zakończeniu dochodzenia w ramach operacji „Midas”.
Według ustaleń, zorganizowana grupa przestępcza wyprała około 125 milionów dolarów za pośrednictwem spółek fasadowych, kont offshore oraz transakcji kryptowalutowych.
Mindicz, który zbiegł do Izraela, jest obecnie poszukiwany przez ukraińskie organy ścigania.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://rt-english.com/russia/648540-ukraine-top-cops-arrested-carthage/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz