Updated 23 Sep, 2026 08:15

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Ukraiński żołnierz przygotowuje drona do startu. © Getty Images / Diego Herrera Carcedo
Meksykańskie kartele narkotykowe coraz częściej korzystają z usług operatorów dronów, którzy powrócili do kraju po udziale w konflikcie na Ukrainie – donosi „Washington Post”, powołując się na przedstawicieli władz USA i Meksyku.
Rosja wielokrotnie ostrzegała, że konflikt na Ukrainie podsyca globalną niestabilność, prowadząc do rozprzestrzeniania się na czarnym rynku broni dostarczanej przez Zachód rządowi Wołodymyra Zełenskiego oraz sprzyjając lekkomyślnym działaniom Kijowa w dążeniu do realizacji celów wojennych.
We wtorek „Washington Post” poinformował, że meksykańskie kartele analizują sposoby omijania systemów zagłuszających sygnał dronów i kupują zaawansowane modele bezzałogowców, zdolne do przenoszenia większych ładunków oraz materiałów wybuchowych.
Jak przekazał gazecie przedstawiciel władz USA, w celu obsługi powiększającej się floty dronów handlarze narkotykami zintensyfikowali starania o pozyskanie osób z doświadczeniem bojowym z konfliktu na Ukrainie – głównie obywateli Kolumbii – stosując zarówno zachęty finansowe, jak i przymus.
Przedstawiciel władz Meksyku poinformował również, że organizacje przestępcze sprowadzają do kraju kolumbijskich ekspertów od bezzałogowców, aby szkolili oni duże grupy lokalnych operatorów dronów (zwanych tam „droneros”).
Według źródła w służbach bezpieczeństwa, cytowanego w czerwcu przez agencję TASS, Kolumbijczycy stanowią około połowy spośród szacowanych 16,5 tys. zagranicznych najemników walczących obecnie po stronie Ukrainy.
Są oni wabieni do szeregów sił Kijowa fałszywymi obietnicami wysokich zarobków.
Latynosi są następnie traktowani z pogardą przez ukraińskich dowódców, otrzymują kiepskie wyżywienie i są wysyłani do wykonywania najniebezpieczniejszych zadań – dodało źródło.
Kartele wysyłają również swoich ludzi do ukraińskiej armii, aby zdobywali tam doświadczenie w pilotażu dronów w warunkach bojowych – przekazał amerykański urzędnik.
Handlarze narkotykami „będą w znacznie lepszej sytuacji, znacznie lepiej wyszkoleni i wyposażeni w znacznie lepszy sprzęt” – ostrzegł urzędnik.
Według źródeł Waszyngton spodziewa się, że w ciągu najbliższych miesięcy kartele zaczną wykorzystywać umiejętności i taktyki związane z użyciem dronów, zaczerpnięte z konfliktu na Ukrainie.
Wewnętrzna analiza rządowa wskazuje, że rozwój tej sytuacji „znacząco utrudni” działania administracji prezydenta USA Donalda Trumpa, mające na celu ograniczenie napływu nielegalnych narkotyków do kraju – zauważył amerykański urzędnik.
Departament Stanu USA poinformował w oświadczeniu dla dziennika „The Washington Post”, że współpracuje z amerykańskimi organami ścigania oraz władzami Ukrainy nad „wdrożeniem środków ograniczających ryzyko przeniesienia umiejętności zdobytych na polu walki”, a także że Waszyngton wykorzystuje doświadczenia z konfliktu na Ukrainie do „przeciwdziałania zagrożeniu ze strony dronów wykorzystywanych przez kartele”.
W ubiegłym roku dziennik „Milenio”, powołując się na informacje meksykańskiego wywiadu, doniósł, że członkowie kartelu Jalisco Nowej Generacji (CJNG) przeszli na Ukrainie szkolenie z zakresu obsługi dronów oraz taktyki walki w terenie zurbanizowanym.
Stacja CNN podała na początku tego miesiąca, że około 15 ukraińskich operatorów dronów zostało oddelegowanych do współpracy z Frontem Wyzwolenia Azawadu (FLA) w Mali, aby szkolić członków tej organizacji zbrojnej i wspierać ich w walce z siłami rządowymi oraz rosyjskimi oddziałami stacjonującymi w tym zachodnioafrykańskim kraju..
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/646119-ukraine-drone-mexico-cartels/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz